WAŻNE
TERAZ

Jest ćwierćfinał! Maja Chwalińska z kolejnym wielkim zwycięstwem

Nie zapłacili 80 zł. Ksiądz opublikował listę

Parafia publikuje listę dzieci, które nie zapłaciły za bierzmowanie. Rodzice są oburzeni - informuje regionalne wydanie "Gazety Wyborczej". Dziennik dodaje, że po interwencji rodziców proboszcz zdjął 'listę wstydu" ze strony parafii.

Ile dostaje emerytowany ksiądz? Rodzice parafii pod Ostrowem Wielkopolskim oburzeni ogłoszeniem, umieszczonym na stronie parafii (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Chodzi o parafie w Lewkowie pod Ostrowem Wielkopolskim. Według rodziców do bierzmowania ma przystąpić 113 dzieci, a ksiądz miał zażądać zapłaty po 80 zł od każdego dziecka.

Ksiądz publikuje listę. Rodzice protestują

- Od kiedy sakramenty są odpłatne za konkretną kwotę? Jak można w ogóle narzucać coś takiego? Mało tego, ksiądz na stronie parafii w zakładce "bierzmowanie", pozwolił sobie udostępnić pełną listę dzieci z imionami i nazwiskami wszystkich kandydatów do bierzmowania. Na czerwono zaznaczył osoby, które zapłaciły, a na czarno, te które jeszcze zapłaty nie uregulowały - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jedna z matek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znamienne słowa Hołowni o końcu rozdawnictwa. "To zapowiedź racjonalizacji wydatków"

Dziennik dodaje, że po interwencji rodziców proboszcz zdjął 'listę wstydu" ze strony parafii.

Teraz na stronie internetowej parafii widnieje ogłoszenie o takiej treści: "kandydatów do bierzmowania, którzy jeszcze mają jakieś zaległości, proszę o ich jak najszybsze nadrobienie. W razie jakichś wątpliwości, można je wyjaśnić osobiście w godzinach urzędowania biura parafialnego. Najbliższe spotkanie wszystkich kandydatów będzie w kościele w niedzielę, 22 października po mszy św. południowej. Obecność wszystkich obowiązkowa! Spowiedź przed bierzmowaniem będzie 31 października o godz. 19.30".

Proboszcz parafii w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" podkreślał, że "nie chodziło mu o napiętnowanie osób, które spóźniają się z opłatami, tylko poinformowanie i przypomnienie".

- Nie ma czegoś takiego jak opłata za bierzmowanie. To była tylko dobrowolna wpłata na koszty związane z bierzmowaniem - mowił dziennikowi proboszcz.

Wybrane dla Ciebie