"Niech nikt nie śpi spokojnie". Tusk zabiera głos ws. rekonstrukcji rządu

Na razie o personaliach nie rozmawiamy, ale niech nikt nie śpi spokojnie - powiedział w piątek premier Donald Tusk, odnosząc się do planu rekonstrukcji rządu. Dodał, że jej elementem będzie "komasowanie", bo - jak dodał - np. o energetyce chce rozmawiać z jednym ministrem, a nie z pięcioma.

"Niech nikt nie śpi spokojnie". Tusk zabiera głos ws. rekonstrukcji rządu"Niech nikt nie śpi spokojnie". Tusk zabiera głos ws. rekonstrukcji rządu
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Tomasz Sąsiada

Zapytany na konferencji prasowej o zapowiadaną na lipiec rekonstrukcję rządu i ewentualne łącznie resortów, premier powiedział, że elementem planu "jest też komasowanie" i jako przykład podał obszar energetyki.

- Nie wiem, dlaczego za rządów PiS rozpraszano odpowiedzialność za poszczególne elementy tego największego wyzwania na różne resorty, agencje. Chciałbym, i to tylko przykład, żeby to, co jest priorytetowym wyzwaniem dla Polski, było w jednym ręku, żeby była czytelna odpowiedzialność i sprawczość. Chcę o energii rozmawiać tylko z jednym ministrem, a nie pięcioma spierającymi się - powiedział Tusk. - Będziemy komasować tam, gdzie ma to logiczne uzasadnienie - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje złota za miliony. Duża zmiana w nawykach Polaków

Rekonstrukcja ma dawać "szansę na większy impet"

Zastrzegając, że chce być "szczery i równocześnie delikatny", szef rządu powiedział, że rekonstrukcja i wynikające z niej zmiany personalne to nie jest z jego strony "wskazanie: ta zła, ten się nie udał, a tamtemu nie wyszło". - Tylko to będzie efektem uzgodnionej wspólnie z koalicjantami nowej konstrukcji rządu, która ma dawać szansę na dużo większy impet i sprawność działania - powiedział Tusk.

- Na razie o personaliach nie rozmawiamy, ale mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem i mam nadzieję, że nikogo nie dotknę i nie urażę: niech nikt nie śpi spokojnie - dodał premier, dopytywany o poszczególnych ministrów, których może objąć rekonstrukcja.

Zaznaczył zarazem, że dla niego "najważniejsze jest przygotowanie całej koalicji do przyjęcia nowego modelu rządzenia, dużo sprawniejszego, niż wynikającego z tego rozrośniętego rządu, i takiego bardzo reprezentatywnego dla wszystkich partii, ale tu dzisiaj już nie chodzi o to, żeby partie miały satysfakcję, tylko żeby ten rząd był możliwie sprawny".

Zapytany o relację z koalicjantami, odpowiedział, że jest "zachwycony relacjami ze współkoalicjantami. - Wiem, na czym polegają trudności każdego rządu koalicyjnego wszędzie na świecie, więc to, że koalicjanci tolerują mój temperament i to, że staram się egzekwować i realizować moje koncepcje jako premier rządu, to już jest bardzo, bardzo dużo - powiedział Tusk.

Premier zapytany został również, czy przewiduje tarcia w rządzie w związku z tym, że koalicyjna Polska 2050 ma projekt dotyczący kryteriów naboru na stanowiska zarządcze w spółkach Skarbu Państwa (tzw. ustawa antykuwetowa), a w resorcie aktywów państwowych jest inna propozycja. Tusk powiedział, że nie będzie wchodził "w spory na temat tej czy innej ustawy". Dodał, że kampania się skończyła, a następna jest za dwa lata i apelował, żeby skorzystać z szansy, "by nie przepychać się partyjnie i z opozycją, i wewnątrz koalicji".

Jednocześnie zapowiedział, że jeśli chodzi o odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa, "będzie proponował radykalną zmianę". - Ale nie pozwolę na żadne gry w tej kwestii. Każdy, kto mnie zna od pierwszego dnia, kiedy byłem premierem jeszcze w 2007 roku, wie, że mam obsesję, jeśli chodzi o nepotyzm czy kolesiostwo, obsesję, że nigdy nie dopuszczę do tego, żeby taka filozofia, że załatwiamy swoim, wygrała w rządzie - powiedział.

- Nie zawsze jestem skuteczny, tysiące decyzji, tysiące urzędników i różne motywacje, ale wszędzie gdzie premier jest w stanie swój nos wściubić, reaguję natychmiast i to w sposób bardzo brutalny, kiedy widzę nepotyzm albo kolesiostwo - dodał Tusk.

Rząd będzie miał rzecznika

W piątek Donald Tusk ogłosił też, że Adam Szłapka, dotychczasowy minister ds. Unii Europejskiej, będzie rzecznikiem rządu. Rozpocznie on tę pracę dzień po zakończeniu polskiej prezydencji w Radzie UE, a więc na początku lipca.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Dekarbonizacja nie jest już priorytetem. UE i Polska stawiają na przemysł
Dekarbonizacja nie jest już priorytetem. UE i Polska stawiają na przemysł
Niemcy sparaliżowane przez dwa dni. Strajk w transporcie ruszył
Niemcy sparaliżowane przez dwa dni. Strajk w transporcie ruszył
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Zwrot w sprawie przejęcia właściciela TVN. Gigant rezygnuje z walki
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Cztery sprawy kluczowe dla rynków. Wszystkie oczy na USA [OPINIA]
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje