Niefortunna wypowiedź Kaczyńskiego. Odpowiedział mu ekspert

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w niedzielę, że "mamy za sobą pierwszy miesiąc w dziejach Polski od bardzo długiego czasu, gdzie urodziło się poniżej 20 tys. dzieci". Najpierw odpowiedział mu Donald Tusk. Potem głos zabrał ekonomista.

WARSAW, POLAND - JANUARY 26: The leader of the conservative Law and Justice Party, Jaroslaw Kaczynski gives a press statement at the party headquarters on January 26, 2024 in Warsaw, Poland. Since the Pro-EU coalition government led by Donald Tusk took power, reforms in the public media and justice system as created a political crisis with the former government. Poland's president, Andrzej Duda for a second time, pardoned the Conservative right-wing former Minister of Interior and Administration of Poland, Mariusz Kaminski, and his deputy, Maciej Wasik who were arrested on January 09, amid a standoff between the new centrist government and the previous conservative administration. Kaminski and Wasik were convicted of abuse of power in 2007 when they served in Law and Justice-led government.  (Photo by Omar Marques/Getty Images)Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Źródło zdjęć: © GETTY | Omar Marques

Kaczyński podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Leżajska mówił m.in., że "mamy za sobą pierwszy miesiąc w dziejach Polski od bardzo długiego czasu, gdzie urodziło się poniżej 20 tys. dzieci".

- Do tej pory było zawsze więcej, a w tych czasach, kiedy był boom demograficzny, to dużo mniej liczna niż dzisiaj Polska dała 800 tys. dzieci rocznie - dodał. - To jest rzeczywisty problem, ale przy pomocy nielegalnej imigracji, go z całą pewnością nie rozwiążemy - stwierdził także lider PiS.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

Kaczyński o dzieciach w Polsce

Do wypowiedzi Kaczyńskiego na temat małej liczby urodzeń odniósł się w niedzielę wieczorem na platformie X premier Donald Tusk.

"Podobno prezes Kaczyński stwierdził dziś, że mój rząd odpowiada za małą liczbę urodzeń w styczniu" - szef rządu. "Jarosławie, kluczowe decyzje w tej sprawie zapadały wiosną zeszłego roku - jeśli wiesz, co mam na myśli" - dodał.

Następnie głos w mediach społecznościowych zabrał ekonomista Rafał Mundry. Jak zauważył, spadki urodzeń zaczęły się w czwartym kwartale 2017 r. "Przyspieszyły po wyroku TK" - podkreślił.

22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z Konstytucją. Orzeczenie wywołało wielkie poruszenie w społeczeństwie i pociągnęło za sobą szereg manifestacji i protestów pod szyldem Strajku Kobiet.

Orzeczenie TK zmieniło dotychczasowy porządek prawny dotyczący aborcji. Ta do wydania wyroku przez Trybunał mogła być wykonywana w trzech przypadkach:

  • gdy ciąża stanowiła zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety,
  • gdy zachodziło podejrzenie, że ciąża pochodzi z czynu zabronionego (np. gwałtu, kazirodztwa, czy też pedofilii),
  • gdy istniało duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Zbadania zgodności z Konstytucją właśnie tej trzeciej przesłanki w 2019 roku domagali się posłowie PiS.

Wybrane dla Ciebie