Niemcy opóźnią wejście w życie nowego podatku. Rząd reaguje na protesty branży energetycznej

Nowy podatek nadzwyczajny, który ma ulżyć gospodarstwom domowym opłacającym coraz wyższe rachunki za energię, wejdzie w życie później, niż pierwotnie planowano. Niemieckie Ministerstwo Gospodarki przekazało, że danina zacznie obowiązywać od 1 grudnia. W ten sposób reaguje na protesty lobby energetycznego – podaje agencja Bloomberga.

Na zdjeciu Olaf Scholz, kanclerz Niemiec"Podatek gazowy" w Niemczech ma obowiązywać od początku grudnia. Taką decyzję podjął rząd Olafa Scholza
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency
oprac.  KRO

Resort gospodarki wydał w piątek 25 listopada oświadczenie, z którego wynika, że rezygnuje z pomysłu wdrożenia podatku z mocą wsteczną od września. Danina wejdzie w życie od 1 grudnia i też od tego dnia firmy będą zobowiązane ją opłacać.

Podatek ten ma charakter nadzwyczajny. To oznacza, że jego stosowanie jest wdrożone czasowo – firmy mają opłacać go do końca czerwca 2023 r.

Lobby energetyczne wpłynęło na decyzję rządu

Bloomberg zauważa, że decyzja ta zapadła po tym, jak grupy lobby energetycznego skrytykowały szykowany podatek. Danina ta, choć ma ograniczyć wpływ cen gazu i energii na rachunki gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, godzi w interesy firm z sektora.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niby kryzys, a otwiera się coraz więcej nowych firm. Z czego to wynika?

W money.pl opisywaliśmy pomysł nowej opłaty w Niemczech. Wyjaśnialiśmy, że, rząd niemiecki pieniądze z podatku od nadmiarowych zysków spółek energetycznych chce przeznaczyć na obniżenia cen gazu, paliwa i węgla dla konsumentów. Niemiecki minister finansów Chrisitan Lindner przy prezentacji założeń podatku przekonywał, że z tego źródła da się uzyskać "dwucyfrową liczbę miliardów euro".

Nowy pakiet podatkowy został zatwierdzony w piątek, o czym poinformował w Berlinie kanclerz Niemiec Olaf Scholz – podaje Bloomberg.

Niemcy szukają sposobu na kryzys energetyczny

Niemcy stale poszukują sposobu na zaradzenie sobie z narastającym kryzysem energetycznym. Jednym z rozwiązań miał być tzw. podatek gazowy. Płacić go mieli odbiorcy końcowi, którym byłby on doliczany do rachunków za energię. Pomysł ten jednak krytykowali liberałowie, koalicjanci SPD.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu