Niemiecki przemysł w dwóch prędkościach. Zapaść w motoryzacji, ożywienie w eksporcie
Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) opublikował najnowsze dane za grudzień i cały rok 2025. Obraz niemieckiej gospodarki jest niejednoznaczny: podczas gdy handel zagraniczny zanotował wyraźne odbicie, kluczowy sektor motoryzacyjny zaliczył bolesny spadek produkcji.
Najnowsze raporty z Wiesbaden rzucają światło na kondycję największej gospodarki Europy na koniec 2025 roku. Analitycy i obserwatorzy rynku otrzymali zestaw danych, który z jednej strony może budzić niepokój o przemysłowe serce Niemiec, a z drugiej daje nadzieję na poprawę koniunktury w wymianie międzynarodowej.
Grudzień przyniósł bowiem wyraźne rozwarstwienie trendów między tym, co niemieckie fabryki wytwarzają, a tym, co udaje się sprzedać za granicę.
Motoryzacja ciągnie produkcję w dół
Dane dotyczące produkcji przemysłowej za grudzień 2025 roku wskazują na wyraźne ochłodzenie. W ujęciu miesięcznym, po uwzględnieniu czynników sezonowych i kalendarzowych, całkowita produkcja w przemyśle skurczyła się o 1,9 proc. To znacząca zmiana nastrojów, zwłaszcza że jeszcze w listopadzie odnotowano niewielki, zrewidowany wzrost o 0,2 proc.
Głównym obciążeniem dla niemieckiego wskaźnika okazała się branża, która przez dekady stanowiła o sile tamtejszej gospodarki. Sektor motoryzacyjny zanotował w grudniu tąpnięcie produkcji aż o 8,9 proc. w porównaniu do listopada. Nie jest to jednak jedyna gałąź przemysłu borykająca się z problemami. Wyraźne spadki dotknęły również budowę maszyn (minus 6,8 proc.) oraz sektor naprawy i konserwacji maszyn, gdzie aktywność spadła o blisko 18 proc.
Na tym tle pozytywnie wyróżniają się nieliczne sektory. Destatis wskazuje na wzrosty w produkcji wyrobów metalowych oraz w kategorii "pozostały sprzęt transportowy", obejmującej m.in. produkcję statków, pociągów, samolotów oraz pojazdów wojskowych – tutaj odnotowano skok o ponad 10 proc. Również budownictwo zakończyło rok na plusie, zwiększając produkcję o 3 proc. względem poprzedniego miesiąca.
Rok 2025 pod kreską
Patrząc na szerszy obraz całego minionego roku, niemiecki przemysł nie zdołał utrzymać poziomów z 2024 roku. W całym 2025 roku produkcja przemysłowa była o 1,1 proc. niższa niż rok wcześniej.
Szczegółowa analiza danych rocznych potwierdza, że problemy producentów samochodów nie były jednorazowym wypadkiem przy pracy w grudniu. W skali całego roku produkcja w motoryzacji spadła o 1,7 proc. Jeszcze głębszy regres, bo wynoszący 2,6 proc., dotknął branżę budowy maszyn.
Warto zwrócić uwagę na długoterminowy trend w gałęziach energochłonnych. Choć w samym 2025 roku spadek w tym segmencie wyniósł 2,6 proc., to w szerszej perspektywie widać skalę wyzwań, z jakimi mierzy się niemiecki przemysł w dobie transformacji energetycznej. Urząd statystyczny podaje, że poziom produkcji w branżach energochłonnych był w minionym roku aż o blisko 18 proc. niższy niż w 2021 roku.
Eksportowe odbicie w końcówce roku
Zupełnie inne nastroje panują w statystykach handlu zagranicznego. Grudzień 2025 roku przyniósł wyraźne ożywienie w eksporcie. Wartość towarów wysłanych z Niemiec za granicę wzrosła w ostatnim miesiącu roku o 4 proc. w porównaniu do listopada, osiągając poziom 133,3 mld euro.
Wzrosty odnotowano również w imporcie, który zwiększył się o 1,4 proc. Bilans handlowy Niemiec zamknął się w grudniu nadwyżką w wysokości 17,1 mld euro, co jest wynikiem lepszym niż w listopadzie, choć nieco słabszym niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.
Szczególnie interesująco wygląda geografia grudniowych wzrostów. Eksport do państw spoza Unii Europejskiej skoczył aż o 5 proc. Motorem napędowym okazały się rynki, z którymi relacje handlowe bywały w ostatnich latach zmienne. Sprzedaż do Wielkiej Brytanii wzrosła o blisko 15 proc. miesiąc do miesiąca, a do Chin o ponad 10 proc. Również eksport do Stanów Zjednoczonych zanotował solidny, prawie 9-proc. wzrost względem listopada, choć w ujęciu rocznym (porównując grudzień do grudnia) widać tu wyraźny spadek.
Chiny wracają na pozycję lidera
Podsumowanie całego roku 2025 w handlu zagranicznym przynosi istotną zmianę w rankingu najważniejszych partnerów gospodarczych Berlina. Chiny ponownie wyprzedziły Stany Zjednoczone, stając się najważniejszym partnerem handlowym Niemiec.
Łączna wartość obrotów (eksportu i importu) z Państwem Środka wyniosła w minionym roku 251,8 mld euro. Dla porównania, obroty z USA zamknęły się kwotą 240,5 mld euro. To przetasowanie jest o tyle istotne, że jeszcze w 2024 roku to Stany Zjednoczone zajmowały najwyższy stopień podium. Mimo tych zmian, w skali całego roku niemiecki eksport utrzymał się na lekkim plusie, rosnąc o 1 proc. względem roku poprzedniego, podczas gdy import zwiększył się o ponad 4 proc.
Dane Destatis pokazują złożony obraz gospodarki, która z jednej strony potrafi wciąż skutecznie konkurować na rynkach globalnych, zwiększając eksport, z drugiej zaś boryka się z wewnętrznymi problemami strukturalnymi, które najmocniej uderzają w jej tradycyjne filary – motoryzację i przemysł ciężki.
Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl