Rozstrzygnęli przetarg. Takie limuzyny zamówiła ekipa Donalda Tuska

Samochody Audi z segmentu premium okazały się być najkorzystniejszą ofertą w ramach przetargu na limuzyny dla gabinetu Donalda Tuska - informuje wtorkowa "Rzeczpospolita". Urzędnicy wynajmą także m.in. wiele toyot i peugeotów, w tym wiele elektrycznych.

Donald Tusk
Pawe� Supernak
delegacja, gest, Inicjatywa Polska, IPL, KKW, ko, koalicja obywatelska, konsultacje, Nowoczesna, partii, Platforma Obywatelska, PO, PO-KO, polityk, polityka, powyborcze, prezydent, przed Pa�acem Prezydenckim, przedstawiciel KKW, przedstawiciele, przyjazd, rozmowy, samoch�d, spotkanie, wybory, Zieloni, bia�o-czerwone, serce, serduszko, znaczek, opozycja, przedstawiciele ugrupowa� opozycyjnychDonald Tusk, premier
Źródło zdjęć: © PAP | Pawe� Supernak

Jak czytamy, pięć audi A6 z benzynowym napędem na cztery koła, z których każde jest warte ok. 300 tys. zł, dostanie lub już dostało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, a cztery - Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Gazeta przypomina, że to efekt przetargu zatytułowanego "Długoterminowy najem samochodów na okres 24 miesięcy dla jednostek administracji państwowej".

Zamówienie budzi kontrowersje, bo w jego ramach 77 maszyn ma trafić do 24 instytucji, nie tylko ministerstw, ale też m.in. Głównego Urzędu Statystycznego, Urzędu Patentowego czy Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiA. Maszyny podzielono na 11 kategorii: od samochodów osobowo-dostawczych, przez limuzyny po furgony, z czego część ma być elektryczna - czytamy w ogłoszeniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zarabiał 75 tys. dol. rzucił pracę i zbudował firmę w Polsce - Przemek Żebrowski w Biznes Klasie

Dziennik przypomina, że za rządów PiS zakupy i najem limuzyn był krytykowany przez ówczesną opozycję. Z tego powodu, gdy najnowszy przetarg ujawniła w lutym "Rzeczpospolita", PiS zarzuciła dzisiejszej koalicji hipokryzję. Rząd tłumaczył, że tylko realizuje przetarg zaplanowany jeszcze przez PiS. Ostatecznie przetarg rozstrzygnięto w lipcu.

Audi chętnie wybierane przez rządzących

Jak czytamy w "Rz", rzuca się w oczy obecność w rządowej flocie marki Audi. Oprócz wspomnianego luksusowego modelu A6 rząd wynajmuje także wersję A4, którą producent opisuje słowami: "sportowy charakter, emocje i prestiż".

Dziesięć takich maszyn w tzw. miękkiej hybrydzie zamówił resort finansów, sześć - Ministerstwo Nauki, cztery - resort aktywów państwowych, po dwa - Ministerstwo Sportu oraz Urząd Zamówień Publicznych, a po jednym - Urząd Regulacji Energetyki, Państwowa Agencja Atomistyki oraz resort funduszy - wynika z informacji "Rzeczpospolitej".

Wybrane dla Ciebie