Podróżni planujący wizytę w Stanach Zjednoczonych będą musieli zapłacić nową "opłatę za integralność wizową". Została ona wprowadzona w ramach ustawy tzw. wielkiej, pięknej ustawy podatkowej (One Big Beautiful Bill Act), która nie bez oporów przeszła przez parlament i na początku lipca trafiła na biurko prezydenta USA Donalda Trumpa. Opłata dotyczy wszystkich osób ubiegających się o wizy nieimigracyjne, w tym turystów, studentów i podróżujących służbowo.
Szczegóły nowej opłaty
Oznacza to, że podróżujący do USA na zasadach wizowych będą musieli zapłacić co najmniej 250 dolarów (ok. 910 zł) w roku fiskalnym 2025. Stawka obowiązuje do końca września, po czym sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego ma prawo ustalić wyższą kwotę. Opłata ta nie zastępuje innych opłat wizowych, a jest dodatkowym kosztem.
Podróżni będą mogli ubiegać się o zwrot opłaty, jeśli spełnią warunki wizy, takie jak nieprzekraczanie terminu ważności wizy o więcej niż pięć dni. Zwroty będą realizowane po wygaśnięciu wizy, ale proces ten może potrwać kilka lat. Ustawa przewiduje, że tylko niewielka liczba osób będzie ubiegać się o zwrot.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Rosjanie uderzyli w polską fabrykę w Ukrainie. Atak w Winnicy
Geoff Freeman, prezes U.S. Travel Association, chwalił ustawę za inwestycje w infrastrukturę, ale skrytykował nowe opłaty jako "trudne do zaakceptowania". Nowe przepisy wchodzą w życie w momencie, gdy USA przygotowują się do organizacji dużych wydarzeń, takich jak obchody 250-lecia kraju i Mistrzostwa Świata FIFA w 2026 r.