Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Nowa prognoza Glapińskiego. "Stóp nie trzeba będzie podnosić"

113
Podziel się:

- Wszystko wskazuje na to, że inflacja będzie spadać i nie trzeba będzie dalej podnosić stóp procentowych - powiedział w rozmowie z TVN24 prezes NBP Adam Glapiński.

Nowa prognoza Glapińskiego. "Stóp nie trzeba będzie podnosić"
- Żaden proces nie jest zagrożony, nic tragicznego, dramatycznego się nie dzieje - uważa Adam Glapiński, szef NBP (PAP, Radek Pietruszka)

- Wszystko wskazuje na to, że inflacja będzie spadać, nie trzeba będzie dalej podnosić stóp procentowych. Żaden proces nie jest zagrożony, nic tragicznego, dramatycznego się nie dzieje, niektórzy straszą hiperinflacją, zapaścią gospodarczą. Sytuacja jest trudna w tym sensie, że po pandemii jest wielka anarchia handlu międzynarodowego, wymiany towarowej, kooperacji produkcyjnej, ale nic złego się nie dzieje - powiedział Glapiński w rozmowie z TVN24.

"Warunki życia Polaków się polepszają"

Szef NBP podkreślił, że Polska rośnie w bardzo szybkim tempie.

- W przyszłym roku wzrośnie PKB wzrośnie jakieś 4,8 proc., może pięć-ileś procent. Natomiast inflacja będzie, ale niższa inflacja niż przyrost dochodów - prognozuje Glapiński. - Warunki życia Polaków się polepszają, ale to nie znaczy, że każdego i w każdej grupie dochodowej. (...) Najuboższym rząd musi pomóc w jakiś sposób, rodzinom, którym koszty utrzymania domówi i mieszkań rosną - dodał.

Zobacz także: Prof. Balcerowicz: politykę Glapińskiego oceniam źle, nie wiem, czy działa z własnego przekonania

Dwa dni temu prezes NBP powiedział w trakcie konferencji prasowej, że RPP zrobi wszystko, żeby sprowadzić inflację do celu, przy czym nie ma decyzji, czy RPP przeprowadzi cykl podwyżek stóp procentowych, choć nie można tego wykluczyć. Zaznaczył, że prawdopodobieństwo podwyżki w grudniu jest większe niż brak ruchu.

Stopy procentowe ostro w górę

Rada Polityki Pieniężnej 3 listopada drugi miesiąc z rzędu podwyższyła stopy procentowe, mocniej niż oczekiwano. Stopa referencyjna poszła do góry o 75 pb do 1,25 proc., podczas gdy konsensus PAP Biznes wskazywał na podwyżkę o 50 pb.

Przez ponad rok koronakryzysu główna stawka oprocentowania w NBP wynosiła zaledwie 0,1 proc. To był rekordowo niski poziom. Wraz z nadejściem mocnej inflacji bankierzy zdecydowali o odejściu od polityki zerowych stóp procentowych.

Po październikowej podwyżce głównej stawki do 0,5 proc., w środę 3 listopada zapadła decyzja o podniesieniu poprzeczki jeszcze wyżej - do 1,25 proc.

Miesiąc temu decyzja RPP zaskoczyła ekonomistów, którzy spodziewali się późniejszej interwencji dotyczącej stóp procentowych. Tym bardziej że przez długi czas prezes NBP Adam Glapiński wyraźnie dawał do zrozumienia, iż on i większość członków RPP nie widzi potrzeby zmiany stóp procentowych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(113)
Załamany
7 miesięcy temu
Panie Glapiński czy Pan jest trzeźwy i tak na serio?Inflacja na świecie i w Polsce najwyższa od ponad 20 lat, wojna surowcowa , energetyczna i hybrydowa w toku a Pan, że Nic strasznego się nie dzieje???Choinka z której Pan spadł musiała być wyjątkowo wysoka...a wciskanie ludziom kitu że wszystkiemu winna pandemia (która jest 100%sztucznie wywołana i wciąż podsycana bez żadnych przesłanek naukowych) możesz Pan zachować dla siebie i dzieciom na dobranoc opowiadać....
Średnio
7 miesięcy temu
Pójdę do wróżki i lepiej mi przyszłość pieniądza przewidzi za mniejsze pieniądze
Gol
7 miesięcy temu
Jest źle i nic nie zapowiada poprawy
Straszne
7 miesięcy temu
Nie ma przyrostu dochodow bo jest kryzys!!!! Mam za to podwyzke rat!!!
TED55
7 miesięcy temu
p. Glapiński, oszukuje społeczeństwo Polski. Właśnie, już są pierwsze symptomy zapaści ekonomicznej kraju. Już nie ma odwrotu. Nowy Polski Nieład, którego twórcą jest dyktator - dobije Polską gospodarkę.Natomiast, PIS - owcom oraz p. Glapińskiemu w tym bałaganie ekonomicznym - powodzi się znakomicie.
...
Następna strona