Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
nieruchomości
20.06.2020 07:44

Nowa ulga mieszkaniowa. Cztery razy mniejsza niż 20 lat temu

Rząd niedawno zaproponował nową ulgę mieszkaniową. Eksperci RynkuPierwotnego porównali jej wysokość z mieszkaniowymi odliczeniami sprzed 20 lat. Wyniki takiego porównania są dość zaskakujące.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)
Nowa ulga mieszkaniowa zachęci Polaków do kupowania własnego M?

Nowa ulga mieszkaniowa, którą niedawno zapowiedział rząd, wzbudziła pewne kontrowersje. Przyczyną takiej sytuacji jest nie tylko wykluczenie rynku wtórnego. Dyskusje wzbudza również stosunkowo skromna wysokość zakładanego wsparcia dla młodych Polaków - o wiele mniejsza niż np. w programie MdM.

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili porównać wysokość planowanej ulgi mieszkaniowej z korzyściami, jakie 20 lat temu zapewniała duża ulga budowlana. Wyniki takiego porównania stawiają nowy pomysł w dość niekorzystnym świetle.

*Odliczenie od podatku ma wynosić około 4500 zł-13 000 zł *

Przed wykonaniem historycznych porównań warto przypomnieć, że rząd zamierza wspierać nabywców nowych mieszkań i prywatnych inwestorów mieszkaniowych poprzez odliczenie od podatku PIT. Takie odliczenie zasadniczo byłoby dostępne dla osób do 35. roku życia, przy czym limit wiekowy ma dotyczyć jedynie młodszego małżonka.

Zobacz też: Mały ZUS dla nielicznych. "Państwo ściąga podatki przekraczające dochody"

Co ważne, rząd planuje zastosowanie ulgi podatkowej w przypadku nabycia lub wybudowania pierwszego lokum posiadającego ograniczoną powierzchnię użytkową (lokal - do 75 mkw., dom - do 100 mkw.). O wiele mniej restrykcyjne zasady mają być stosowane względem rodzin wychowujących co najmniej trójkę dzieci. Tacy podatnicy będą zwolnieni z limitu wiekowego i obowiązku zakupienia lub wybudowania pierwszego lokum. Skorzystają oni też z ulgi dotyczącej nieco większego lokalu lub domu (ograniczenie metrażu - odpowiednio 85 mkw. i 110 mkw.).

10 tys. zł - tyle kosztuje metr kwadratowy mieszkania w Warszawie
Ceny mieszkań w Polsce stanęły. Warszawiacy mogą zaoszczędzić kilka tysięcy

Gdyby planowana ulga mieszkaniowa weszła w życie przed końcem 2019 roku, to poziom odliczeń od podatku przedstawiałby się następująco:

  • samotny podatnik bez dzieci - 4 597,00 zł (100 proc. średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych)
  • samotny podatnik z jednym dzieckiem - 5 746,25 zł (125 proc. powyższego wskaźnika)
  • samotny podatnik z dwójką dzieci - 6 895,50 zł (150 proc. powyższego wskaźnika)
  • samotny podatnik z trójką dzieci - 8 044,75 zł (175 proc. powyższego wskaźnika)
  • małżeństwo bezdzietne - 9 194,00 zł (200 proc. powyższego wskaźnika)
  • małżeństwo z jednym dzieckiem - 10 343,25 zł (225 proc. powyższego wskaźnika)
  • małżeństwo z dwójką dzieci - 11 492,50 zł (250 proc. powyższego wskaźnika)
  •  małżeństwo z trójką dzieci - 12 641,75 zł (275 proc. powyższego wskaźnika)

Projekt ustawy o numerze UD90 mówi, że nowa ulga miałaby charakter odliczenia od podatku PIT. Krajowe media wcześniej podawały informacje o mniej korzystnym dla podatników wariancie (odliczeniu tych samych kwot od dochodu), opierając się na komunikacie z Rządowego Centrum Legislacji.

Rząd zakłada, że odliczenie ustalonej kwoty od podatku byłoby możliwe w trakcie kolejnych trzech lat podatkowych. Podatnik wykorzystujący nową ulgę ma być zobowiązany do zamieszkiwania w wybudowanym lub zakupionym lokum przez kolejne 5 lat. Projekt ustawy o numerze UD90 nie mówi jednak o sankcjach związanych ze złamaniem tej zasady.

W 2000 r. swój podatek można było zmniejszyć o 29 260 zł

Starsi czytelnicy mogą pamiętać, że w latach 90. ulgi podatkowe były kluczowe jako sposób wspierania krajowej "mieszkaniówki". Na początku bieżącego stulecia, zaczęto ograniczać skalę podatkowego wsparcia dla rynku mieszkaniowego. Nieco później popularne stały się programy dotacji mieszkaniowych - najpierw Rodzina na Swoim, a potem Mieszkanie dla Młodych.

Warto pamiętać, że przy okazji rozpoczęcia MdM-u zapadła decyzja o wygaszaniu powszechnego zwrotu podatku VAT za materiały budowlane. Był to ostatni znaczący instrument podatkowy, który wspierał osoby budujące lub remontujące własne lokum.

Dokładnie 4 lata temu rząd obiecywał 100 tys. mieszkań rocznie w ramach programu Mieszkanie plus. Efekt jest jednak mizerny
Mieszkanie Plus po nowemu. Rząd zmienia zasady

Zaproponowaną niedawno ulgę mieszkaniową, można porównać z jej odpowiednikiem, który funkcjonował od 1992 r. do 2001 r. Mowa o tak zwanej dużej uldze budowlanej. Jej zasady przez lata ulegały pewnym zmianom. Eksperci RynekPierwotny.pl stwierdzili, że warto wziąć pod uwagę sytuację z lat 1997 - 2001. Wówczas osoby kupujące nowe mieszkanie lub budujące dom mogły pomniejszyć swój podatek PIT o 19 proc. poniesionych wydatków i nie więcej niż:

  • 1997 r. - 15 561 zł
  • 1998 r. - 19 285 zł
  • 1999 r. - 25 270 zł
  • 2000 r. - 29 260 zł
  • 2001 r. - 30 950 zł

Jeżeli porównamy planowane wsparcie dla rodziny "2+2" (11 492,50 zł) z limitem dużej ulgi budowlanej w 2000 roku, to po uwzględnieniu inflacji różnica będzie aż czterokrotna. Takie porównanie pokazuje nie tylko dość skromny charakter zapowiadanego wsparcia podatkowego. Potwierdza ono również, że około 20 lat temu skala podatkowego wsparcia dla "mieszkaniówki" była duża w relacji do ówczesnych możliwości finansowych państwa.

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Źródło:
rynekpierwotny.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-06-2020

LacMimo, że zarabiam 5 tyś na rękę, to do tej pory nie stać mnie, aby kupić mieszkanie na kredyt. Jestem tej już za stary na ulgę. Rząd jak zwykle … Czytaj całość

20-06-2020

JanuszSkorzysta patola i pińcetplusy.

20-06-2020

W takim razieJ3bac robienie dzieci.

Rozwiń komentarze (46)