Nowy wskaźnik zamiast WIBOR-u to będzie duża reforma. Jak wpłynie na kredyty?

Kiedy następca WIBOR-u zacznie obowiązywać w umowach kredytowych, czy na pewno i o ile niższe mogą być dzięki niemu raty oraz dlaczego wprowadza się go właśnie teraz — o tym, ale nie tylko, mówi w rozmowie z Money.pl Zbigniew Minda, prezes GPW Benchmark.

Polish Prime Minister Mateusz Morawiecki at the Chancellery in Warsaw, Poland on May 17, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)W zeszłym tygodniu (10 maja) rząd, na którego czele stoi Mateusz Morawiecki, przyjął projekt dotyczący pomocy kredytobiorcom. W dokumencie znalazły się m.in. zapisy o wakacjach kredytowych oraz zastąpieniu kontrowersyjnej stawki WIBOR nowym wskaźnikiem. Premier zapewniał, że dzięki temu oprocentowanie kredytów będzie lepiej oddawać realia rynkowe, a osoby spłacające kredyty oszczędzą na ratach
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Karolina Wysota

Money.pl: Właśnie opublikowaliście szczegóły dotyczące Warszawskiego Indeksu Rynku Depozytowego (WIRD). Zamiast WIBOR–u będzie on podstawą do wyliczania rat kredytów. Konsultacje społeczne zakończą się wraz z początkiem czerwca. Kiedy jeden wskaźnik ma szansę zastąpić drugi?

Zbigniew Minda, prezes GPW Benchmark: Chciałabym podkreślić, że czeka nas bardzo duża reforma rynku pieniężnego, polegająca na zmianie całej matematyki finansowej. Operacyjnie będzie to skomplikowane i wymagające. Wielkiej Brytanii proces ten zajął 5-6 lat. U nas harmonogram prac jest o wiele bardziej ambitny. Mówi się o roku 2023.

W wywiadzie dla "DGP" Marek Dietl, prezes Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) powiedział, że nowy wskaźnik może być niższy od stosowanych teraz aż o 1,5–2 pkt proc. (WIBOR 3-miesięczny wynosi 6,4 proc.). Czy podejmie się pan szacunków, o ile niższe raty zapłacą kredytobiorcy? 

Dziś opublikowaliśmy dokument konsultacyjny i mogę odnieść się wyłącznie do oceny zaprezentowanych w nim wskaźników. Jak wysoka będzie rata kredytu, nie będzie zależeć tylko i wyłącznie od nowego wskaźnika, ale również od czynników zewnętrznych zależnych od nadzorcy rynku finansowego oraz banków. Chciałbym zaznaczyć, że klienci będą mogli wybrać pomiędzy kredytem ze zmienną stopą procentową opartym na wskaźniku WIRD a kredem z okresowo stałą stopą oprocentowania.

WIBOR do zmiany. "Od 10 lat słyszymy o skandalach"

Jaka jest pewność, że nowy wskaźnik będzie niższy o 1,5-2 pkt proc. od obecnych? 

Porównaliśmy oba wskaźniki, opierając się na danych historycznych za lata 2016-21. Obecnie różnica między np. WIBOR 6M a WIRD ON wynosi ok. 2 punkty procentowe.

Jaka jest zasadnicza różnica pomiędzy WIBOR-em a WIRD-em?

Wskaźniki uwzględniają koszt, po jakim banki pożyczają sobie pieniądze. Pierwszy wskaźnik opiera się na przewidywaniach banków co do ryzyka, wysokości stóp procentowych itp. - punktem odniesienia są tutaj depozyty 3- lub 6-miesięczne, za pomocą których banki finansowały się w przeszłości, ale dziś jest ich już mniej. Drugi wskaźnik opiera się na już zrealizowanych transakcjach na rynku pieniężnym. Największe obroty obecnie są depozytach jednodniowych, czyli tzw. transakcjach overnight. Obroty dobowe sięgają 5-7 mld zł.

WIRD będzie bardzo zmiennym wskaźnikiem. Jak zostanie zastosowany w umowach kredytowych? 

To prawda. W przypadku Polski jego zmienność jest większa niż na rynkach zagranicznych. Rynek nie lubi jednak bardzo zmiennych wskaźników, więc trzeba będzie zastosować jakieś uśrednienie lub dodatkową operację arytmetyczną. Na rynkach rozwiniętych wykorzystuje się procent składany — np. 3-miesięczny. Jak będzie u nas — to będzie zależeć od wytycznych nadzorcy i ustaleń banków. 

Czy za jakiś czas będziemy potrzebować kolejnego wskaźnika?

Jest to możliwe. Wskaźnik ma odzwierciedlać realia ekonomiczne. Dlatego będziemy również kalkulować WRR na transakcjach repo i buy sell back. Może zdarzyć się tak, że za jakiś czas powrócimy do wskaźnika opartego na oczekiwaniach. Obecnie kraje rozwinięte, takie jak m.in. Wielka Brytania, Szwajcaria, strefa euro, Stany Zjednoczone idą w kierunku wskaźnika opartego na transakcjach jednodniowych. Chcemy dołączyć do tego grona. Chciałabym też zaznaczyć, że nie wszystkie kraje się na to decydują — np. Czesi nie planują zastosować stawki overnight.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Kryzys zabujał dolarem. Tak zmienia się jego kurs
Kryzys zabujał dolarem. Tak zmienia się jego kurs
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"