Odzieżowy gigant rozczarował. Wciąż widać wpływ pandemii

Sprzedaż w sieci odzieżówej Primark w ostatnim kwartale nie spełniła oczekiwań kierownictwa. Szczególnie mocno ucierpiały dwa największe rynki, na których działa odzieżowy gigant.

Primark; sklep PrimarkSprzedaż Primarka rozczarowała. Wciąż widać wpływ pandemii
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | vejaa

Przewidywana sprzedaż w sieci Primark w czwartym kwartale okazała się o 17 proc. niższa w porównaniu z tym samym okresem dwa lata temu. Dane dotyczą kwartału rozliczeniowego, który zakończy się 18 września. 

Z kolei w poprzednim kwartale, kiedy sklepy zostały ponownie otwarte po lockdownie, sprzedaż wzrosła o 3 proc. 

Szczególnie mocno ucierpiały dwa największe rynki Primarku: Wielka Brytania i Hiszpania. Na wyniki w Wielkiej Brytanii wpłynął wzrost liczby osób izolujących się na przełomie czerwca i lipca. Z kolei rynek hiszpański został dotknięty spadkiem liczby zagranicznych turystów.  

Uwaga, emocje! Czyli jak uniknąć pułapek, zarządzając pieniędzmi- mBank x WP webinary

Primark, który sprzedaje produkty wyłącznie poprzez sklepy stacjonarne, w ubiegłym roku wszedł także na rynek polski. Pierwszy sklep Primark został otwarty w sierpniu w Warszawie.

W poniedziałek, po podaniu wyników sprzedaży, akcje właściciela sieci sklepów, Associated British Foods, o godz. 9 spadały o 3,4 proc. na londyńskiej giełdzie.

Dyrektor finansowy sieci powiedział, że Primark utrzymał swój udział w rynku i z optymizmem patrzy na okres bożonarodzeniowy. Zapewniał też, że w sklepach nie brakuje produktów, jednak opóźnienia dotyczą niektórych jesienno-zimowych zapasów.

Opóźnienia to skutek problemami z łańcuchem dostaw w całej Wielkiej Brytanii, które wynikają z powodu braku kierowców ciężarówek.

Wybrane dla Ciebie