Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. MZUG
|
aktualizacja

Przegrali wybory do Brukseli. Dostaną pokaźne odprawy

141
Podziel się:

Znane są wyniki wyborów do europarlamentu. Wielu posłów, którzy dotychczas zasiadali w Brukseli, nie otrzymało ponownego mandatu zaufania od wyborców i tym samym zakończy się ich kadencja. Mogą oni jednak liczyć na wysokie odprawy.

Przegrali wybory do Brukseli. Dostaną pokaźne odprawy
Ryszard Czarnecki, były europoseł PiS (GETTY, 2022 Anadolu Agency, Anadolu Agency)

Ryszard Czarnecki, Jacek Saryusz-Wolski oraz Anna Fotyga z PiS, a także Róża Thun z KO i Włodzimierz Cimoszewicz z Lewicy - między innymi ci politycy nie zasiądą ponownie w europarlamencie. Za pracę w Brukseli dostawali ok. 30 tys. euro miesięcznie. Jak podaje "Fakt", nie zostaną teraz zupełnie z niczym, gdyż przysługuje im specjalna odprawa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Polak "odkrył" ogromne złoża metali szlachetnych - Paweł Jarski - Elemental Holding w Biznes Klasie

Odprawa przejściowa - nawet 200 tys. euro

Odprawa przejściowa to miesięczne wynagrodzenie, które otrzymają politycy za każdy rok pracy w Parlamencie Europejskim - wyjaśnia "Fakt", który powołuje się unijne przepisy. Byli europosłowie mogą otrzymywać odprawę przez dwa lata.

Gdyby okazało się, że zasiądą w tym czasie w krajowym parlamencie, albo obejmą publiczne stanowisko, wtedy to, co zarobią, jest odejmowane od odprawy przejściowej - czytamy w dzienniku.

Jednak nie dotyczy to europosłów, którzy przeszli na unijną emeryturę. Tę można pobierać bowiem od 63. roku życia.

"Fakt" informuje, że na najwyższą odprawę może liczyć Ryszard Czarnecki z PiS, gdyż zasiadał w Parlamencie Europejskim od 20 lat. Czarneckiemu przysługuje ok. 201,5 tys. euro, co daje ok. 868 tys. zł. Na podobną odprawę może liczyć także Jacek Saryusz-Wolski, który również zasiadał w Brukseli 20 lat.

Z kolei Róża Thun oraz Anna Fotyga spędziły w europarlamencie trzy kadencje. To oznacza, że obie mogą liczyć na 151 tys. euro odprawy, czyli ok. 650 tys. zł. Natomiast Włodzimierz Cimoszewicz z Lewicy, który spędził zaledwie jedną kadencję w PE, może otrzymać 50 tys. euro, czyli 215 tys. zł.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego KO zdobyła 37,06 proc. głosów, PiS - 36,16 proc., Konfederacja - 12,08 proc., Trzecia Droga (PSL i Polska 2050) - 6,91 proc., a Lewica - 6,3 proc. Frekwencja wyniosła 40,65 proc. - wynika z ostatecznych danych Państwowej Komisji Wyborczej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(141)
Tia
2 dni temu
Dostaną bo w przeciwieństwie do wyborców są to patrioci i im sie to Q należy.
Czytelnik
2 dni temu
Większość z nich jest przeciwko euro w Polsce dlatego powinni dostawać należności w złotówkach w przeliczeniu 1:1 ,bo to niemieckie euro tyle jest warte.
Krakus
3 dni temu
Brak Róży w PE to najlepsza wiadomość tego tygodnia
Rychu
3 dni temu
A ja w Brukseli tak czy siak też będę z szaf i lodówek wyskakiwał.
Jan
3 dni temu
Ryszard,jak znam życie,honorowo odmówi.
...
Następna strona