Opłata recyklingowa do uszczelnienia. 40 groszy za grubsze foliówki

Po prowadzeniu opłaty recyklingowej Polacy zamiast 300 kupują średnio 8 foliówek rocznie. Zbyt piękne, by było prawdziwe? Tak sądzi nawet minister środowiska Henryk Kowalczyk i zapowiada uszczelnienie systemu.

Sieci handlowe skwapliwie skorzystały z furtki, jaką pozostawiono w przepisach o opłacie recyklingowej.
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Waldemar Kompala/Agencja Gazeta
Jacek Bereźnicki

- Dostaliśmy już zielone światło od pana premiera Morawieckiego. Uszczelnienie ustawy trafi na obrady najbliższego Komitetu Stałego Rady Ministrów - powiedziała "Gazecie Wyborczej" minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz

Wyjaśniła, że dla foliówek o grubości powyżej 50 mikrometrów opłata recyklingowa będzie wynosić nawet 40 gr za sztukę, czyli będzie dwa razy wyższa niż standardowa. Zamiast co rok, opłata może być też odprowadzana do budżetu co miesiąc.

Zapowiedź wprowadzenia opłaty od grubszych foliówek z ust ministra środowiska padła w programie "Money. To się liczy" w połowie marca. Dodał, że nowe przepisy mogą wejść w życie 1 stycznia 2020 r.

Obejrzyj: Henryk Kowalczyk zapowiada uszczelnienie opłaty recyklingowej

Jak pisze gazeta rząd zakładał, że w ciągu roku z opłaty recyklingowej od sklepowych foliówek będzie 1,15 mld zł wpływów. Już wiadomo, że będzie to około 70 mln zł.

Opłata 25 gr (z VAT) za foliówkę miała zredukować ich roczne zużycie o połowę. Okazało się, że zamiast 150, jak spodziewał się rząd, kupujemy tylko po 8.

- System opłat za torebki foliowe jest systemem nieszczelnym - przyznał w rozmowie z "Wyborczą" minister Kowalczyk. - Trudno uwierzyć, że zużycie torebek foliowych na jednego mieszkańca spadło z 300 do ośmiu rocznie - dodał.

Nieszczelność systemu wynika jednak głównie ze źle skonstruowanych przez resort środowiska przepisów, co umożliwiło sieciom handlowym ich obchodzenie.

Opłata została wprowadzona na foliówki o grubości 15-50 mikrometrów. W przypadku grubszych żadnej opłaty nie ma i takie właśnie torby wprowadziły sklepy.

Rząd zapowiadał naprawienie swojego błędu już w sierpniu 2018 roku, ale do dzisiaj nic z tego nie wyszło.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"