Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MWL
|
aktualizacja

"Radykalne zubożenie Polaków, wielkie ich obrabowanie". Kaczyński o wprowadzeniu euro

772
Podziel się:

Wprowadzenie w Polsce euro oznaczałoby radykalne zubożenie Polaków, wielkie ich obrabowanie - stwierdził Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości (PiS), w wywiadzie dla tygodnika "Sieci". Dodał, że własna waluta to jeden z atrybutów niepodległości. Ostrzegł też przed "szybką ekonomiczną degradacją Polski".

"Radykalne zubożenie Polaków, wielkie ich obrabowanie". Kaczyński o wprowadzeniu euro
Jarosław Kaczyński ostrzega przed wprowadzeniem euro w Polsce (PAP, PAP/Paweł Supernak)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" odpowiedział m.in. na pytanie, czy mówienie o wprowadzeniu w Polsce euro zamiast złotego może być dobrym "żaglem wyborczym" dla opozycji.

- Badania opinii publicznej pokazują, że Polacy nie chcą tej zmiany, rozumieją jej niezwykle bolesne konsekwencje. Ale oni będą próbowali, bo muszą. Zgadzam się z Adamem Glapińskim, że to jedno z zadań, z którym przysłano tu Tuska - odpowiedział prezes Kaczyński.

Prezes partii rządzącej ocenił, że wprowadzenie euro w Polsce należy postrzegać w dwóch wymiarach, godnościowym - "bo w naszej historii własna waluta to jeden z atrybutów niepodległości".

I w wymiarze społeczno-ekonomicznym, bo to by oznaczało radykalne zubożenie Polaków, wielkie ich obrabowanie - powiedział Kaczyński.

- Także tych, którzy sądzą, że ich by to nie dotknęło - dodał Kaczyński.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Polska do strefy euro? "Euro to nie jest broń nuklearna"

Euro w Polsce to "zubożenie Polaków". Prezes PiS tłumaczy

Na pytanie, dlaczego miałoby dojść do zubożenia Polaków, prezes PiS odpowiedział, że wejściowy kurs waluty byłby ustalany nie na podstawie realnej siły nabywczej złotego, ale proporcji zbliżonych do kursu wymiany walutowej. - To dwie różne wartości - podkreślił.

W ten sposób szybko nastąpi ekonomiczna degradacja i całej Polski, i każdego osobiście. Nasz wzrost gospodarczy się zatrzyma, przestaniemy gonić Zachód i Niemcy. Wprowadzenie waluty euro będzie miało taki skutek - powiedział.

Kaczyński odniósł się także do słów prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, który w wywiadzie dla "Sieci" mówił o próbie "obalenia rządu PiS i wprowadzenia Polski do strefy ERM II, przedsionka do wprowadzenia euro".

- Prof. Glapiński doskonale uchwycił przyczynę tak gwałtownego, szaleńczego wręcz ataku na instytucję, którą kieruje. Ale te same powody stoją za napaściami na Trybunał Konstytucyjny. Żeby wprowadzić walutę euro, trzeba zmienić konstytucję, na co raczej nie mają szans. Dlatego chcieliby to osiągnąć przez Trybunał Konstytucyjny, uległy im, który orzekłby, że to, co o walucie obowiązującej w Polsce jest tam jasno zapisane, wcale nie znaczy to, co znaczy. Takie głosy już się pojawiały - powiedział szef PiS.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(772)
KCPOP
2 miesiące temu
KACZYŃSKI WIE ŻE NIE BĘDZIE MÓGŁ DO WOLI DRUKOWAĆ EURO A ZŁOTÓWKI OWSZEM.
glaPOPiS-oosz...
2 miesiące temu
Inflacja może będzie dwa, a może będzie osiem, jak będzie tarcza, a jak nie będzie tarczy, to szesnaście, a może będzie osiem, a wzrost będzie dwa, może sześć. Czekać cierpliwie i ufać, ufać, ufać! Ja w to wierzę, bo to złote usta są , to są usta wypełnione bursztynem. Ech, czy polityka to oszustwo ludzi?
bbbb
2 miesiące temu
Często jeżdżę na Słowację. Tam też był strach przed Euro. Po roku strach minął. A teraz zapytajcie przeciętnego Słowaka czy chce powrotu do Korony. Panie Kaczyński, nie udało się z wrogami LGBT, uchodźcami, a nawet winem Tuska, to teraz wymyślili wroga w postaci Euro. Właśnie wróciłem z Chorwacji, która weszli do UE kilka lat temu i tam jakoś nie płaczą, że od nowego roku będą mieli Eur zamiast Kuny. Problemem z Eur nie jest sama waluta, ale fakt, że już nie będzie można tak bezkarnie kraść i szastać pieniędzmi jak do tej pory.
rodak
2 miesiące temu
Jak się chcę ratować gospodarkę oraz inflacje przez podnoszenie cen paliwa to uważam, że nie tędy droga i tak klapa i tak klapa.... Brak pieniędzy z unii tylko napędza inflację..... co dalej ?
dj_
2 miesiące temu
W państwach, gdzie na początku wprowadzili euro rzeczywiście ceny wzrosły. Obecnie ceny np. żywności, czy benzyny są w całej Europie jednakowe, więc przeliczenie na euro niewiele zmieni. Pamiętam jak na Słowacji przez rok drukowali paragony i na końcu były dwie ceny: w koronach i euro. Oczywiście, u nas wszystkie ceny zostaną zaokrąglone w górę, co spowoduje nieznaczny wzrost, ale myślę, że do pominięcia przy tej inflacji. Kłopotem może być moneta dwa euro, łatwo ją wydać, a ma wartość najmniejszego banknotu 10zł, który dłużej leży w portfelu.
...
Następna strona