Partie czekają na werdykt PKW. W grze miliony złotych

Partie muszą pospłacać kampanijne kredyty, więc wyczekują kluczowej decyzji Państwowej Komisji Wyborczej. Jak podawał portal money.pl, możliwe, że już w środę PKW poda ostateczny werdykt. Partie, które znalazły się w parlamencie, wydały na kampanię łącznie ponad 130 mln zł, teraz liczą na ich zwrot.

PiS wydało na kampanię wyborczą najwięcejPiS wydało na kampanię wyborczą najwięcej
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Piotr Nowak

W środę Państwowa Komisja Wyborcza ma zdecydować w sprawie sprawozdań wyborczych komitetów, w tym także komitetu Prawa i Sprawiedliwości, który jest oskarżany o potężne nadużycia przy finansowaniu kampanii niezgodnie z Kodeksem wyborczym.

Niezależnie od decyzji podjętej przez PKW, sprawa staje się coraz pilniejsza, bo w grę wchodzi wypłata milionów złotych dla komitetów wyborczych, które na prowadzenie kampanii pozaciągały kredyty - czytamy w money.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rząd Tuska powtórzy błąd PiS? "Popłynęliśmy z tym"

W grze 130 mln zł

Partie, które zdobyły mandaty w parlamencie, łącznie wydały na kampanię ponad 130 milionów złotych. Teraz liczą na zwrot większości tej kwoty. Tyle wydały poszczególne komitety:

  • PiS 38,7 miliona złotych,
  • KO 35,4 miliona złotych,
  • Trzecia Droga - 28,5 miliona złotych,
  • Lewica - 16,9 miliona złotych,
  • Konfederacja - 11,5 miliona złotych.

Całkowita kwota dotacji będzie zależała od liczby okręgów, w których poszczególne komitety zgłosiły swoich kandydatów do Sejmu i Senatu. Najkorzystniejsza sytuacja dotyczy PiS, ponieważ miało kandydatów niemal we wszystkich okręgach, podczas gdy opozycja podzieliła je między siebie w ramach paktu senackiego. Kluczowa będzie także ostateczna decyzja PKW dotycząca sprawozdania finansowego komitetu PiS. Komisja może decyzją o odrzuceniu dokumentu zmniejszyć dotację nawet o 75 procent - informuje money.pl.

Dla każdej partii, dotacja zwracająca koszty kampanii, a następnie związana z coroczną subwencją, jest kwestią przetrwania politycznego. Świadomość tego faktu jest widoczna w PKW, co potwierdza przebieg jednego z ostatnich głosowań komisji.

Przypomnijmy, że kancelaria premiera przygotowała pismo do PKW ws. PiS. Dokument, który był opisywany w money.pl, zawiera m.in. szereg przykładów wykorzystywania państwowych zasobów czy funkcji do prowadzenia działań kampanijnych.

Wybrane dla Ciebie