WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazę USA [RELACJA NA ŻYWO]

Pierwsza taka sytuacja w historii. Zaskakująca decyzja PKW. Co oznacza?

Wciąż nie wiemy, czy komitet PiS otrzyma zwrot środków za kampanię parlamentarną. Oceniająca sprawozdania komitetów Państwowa Komisja Wyborcza w czwartek odroczyła posiedzenie w tej sprawie aż do 31 lipca. To pierwsza taka sytuacja w historii.

Politycy obozu rządzącego chcieliby ukarania PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego uważa, że nie ma podstaw do odebrania jej subwencjiPolitycy obozu rządzącego chcieliby ukarania PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego uważa, że nie ma podstaw do odebrania jej subwencji
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Dawid Żuchowicz, Maciek Jaźwiecki
Grzegorz OsieckiTomasz Żółciak

Jak wynika z komunikatu PKW, decyzję podjęto "po ożywionej, merytorycznej i trwającej kilka godzin dyskusji". Zrobiono tak "z uwagi na konieczność uzupełnienia zgromadzonych materiałów w celu dokonania pogłębionej, całościowej analizy".

Decyzja PKW na pewno jest zaskakująca. Wydawać by się mogło, że skoro - zgodnie z tym, co pisaliśmy - PKW zebrała się 11 lipca, to decyzja o przyjęciu lub odrzuceniu sprawozdań zapadnie najdalej do 15 lipca, co wynika z terminów opisanych w Kodeksie wyborczym.

Ale jeszcze przed czwartkowym posiedzeniem w otoczeniu PKW słyszeliśmy, że 15 lipca to tylko termin instrukcyjny i że nie ma konsekwencji za jego niedotrzymanie - choć do tej pory PKW zawsze starała się go przestrzegać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sądne dni dla PiS. "Niczego nowego nie wymyślili. Ale wszystko podnieśli do szcześcianu"

Domagają się ukarania PiS. Co myślą o decyzji PKW?

Obecna sytuacja jest w tym względzie wyjątkowa, w związku z czym niektórzy nasi rozmówcy - zwłaszcza ci domagający się ukarania komitetu PiS za lewarowanie się w kampanii Funduszem Sprawiedliwości czy piknikami 800 plus - uważają to za pozytywny sygnał.

- Wszyscy, nie tylko PKW, jesteśmy zaskoczeni skalą nieprawidłowości w finansowaniu kampanii wyborczej PiS. Dlatego zgadzam się z potrzebą pogłębionej analizy i jestem przekonany, że jej efektem będzie odrzucenie sprawozdania komitetu wyborczego PiS, w którym nie ujęto wielu faktycznie poniesionych wydatków na promocję kandydatów na posłów i senatorów startujących z list PiS - mówi nam senator Krzysztof Kwiatkowski z KO.

PiS się broni. "Stop Patowładzy"

Ale PiS uważa, że nie ma podstaw do odebrania subwencji.

- Nasze działania były zgodne z prawem - mówi nam Mariusz Błaszczak. Liczy, że PKW będzie traktowała wszystkie komitety identycznie.

- Mam nadzieję, że Państwa Komisja Wyborcza bardzo wnikliwie rozpatrzy również pismo Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości w ramach zespołu Stop Patowładzy, gdzie pokazujemy wątpliwe, jeśli przyjmiemy taką interpretację przepisów, postępowanie kandydatów KO w wyborach. Bo pokazaliśmy przykłady, kiedy przekazywali, czy to talony, bony, czy samochody, a więc liczę na to, że Państwowa Komisja Wyborcza będzie równą miarą traktowała wszystkie podmioty polityczne - podkreśla Błaszczak.

PKW może sprawozdania:

  • przyjąć,
  • przyjąć ze wskazaniem uchybień (o ile, np. te finansowe nie przekraczają 1 proc. wydatków komitetu wyborczego
  • lub odrzucić.

Ta ostatnia decyzja skutkuje odebraniem do 75 proc. dotacji, czyli zwrotu za kampanię, lub subwencji - czyli corocznego dofinansowania partii z budżetu.

Skutki decyzji PKW. Na razie nikt nie dostanie dotacji

Sama decyzja o przełożeniu decyzji już ma konsekwencje dla finansów komitetów wyborczych.

Decyzja dotyczy wszystkich komitetów biorących udział w podziale mandatów, które mogłyby otrzymać dotację podmiotową, czyli zwrot kosztów kampanii z budżetu państwa. Dlatego żaden z komitetów parlamentarnych do czasu decyzji PKW nie otrzyma tej dotacji - wyjaśnia Marcin Chmielnicki, rzecznik prasowy Krajowego Biura Wyborczego.

Bowiem Kodeks Wyborczy mówi o tym, że dotacja podmiotowa, będąca zwrotem kosztów kampanii wyborczej, jest wypłacana w terminie dziewięciu miesięcy od dnia wyborów, czyli termin minie w poniedziałek 15 lipca.

Resort finansów wskazuje jednak, że tu nic nie zrobi bez papierów z PKW.

"Przekazania dotacji dokonuje minister właściwy do spraw finansów publicznych na podstawie informacji Państwowej Komisji Wyborczej o uprawnionych do otrzymania dotacji podmiotowej oraz o liczbie mandatów uzyskanych przez dany komitet wyborczy (art. 150 § 6 Kodeksu wyborczego)" - odpisał nam resort finansów.

Co oznacza, że minister musi czekać, aż PKW podejmie decyzję i poinformuje go, ile ma wypłacić. Z naszych informacji wynika, że w piątek informacja przewodniczącego PKW Sylwestra Marciniaka o odroczeniu posiedzenia ma oficjalnie trafić na biurko ministra Andrzeja Domańskiego.

Widać więc, że jest wyraźny konflikt między zapisami dotyczącymi wypłaty dotacji przez ministra - który jednak nie może tego zrobić bez decyzji - a dotrzymywaniem instrukcyjnych terminów.

Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak, dziennikarze money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem