Pierwszy rosyjski region wstrzymuje sprzedaż benzyny. Powodem ukraińskie ataki na rafinerie

Na Wyspach Kurylskich w obwodzie sachalińskim wprowadzono całkowity zakaz sprzedaży benzyny Ai-92. Decyzja związana jest z narastającym kryzysem paliwowym po atakach dronów na rafinerie.

Rosja ma problem z dostępnością paliwRosja ma problem z dostępnością paliw
Źródło zdjęć: © PAP | EPA, SPUTNIK, VYACHESLAV PROKOFYEV
Robert Kędzierski

Władze Kurylskiego okręgu miejskiego poinformowały o całkowitym wstrzymaniu sprzedaży benzyny Ai-92 dla mieszkańców regionu obejmującego większą część Wysp Kurylskich. Jak przekazał szef okręgu Konstantin Istomin, pozostałe zapasy paliwa w całości przeznaczono dla pojazdów specjalnych. Zapowiedział jednocześnie, że nowa dostawa benzyny ma dotrzeć na wyspy jeszcze tego samego dnia po południu.

Od 20 sierpnia na Kurylach obowiązywały ograniczenia w sprzedaży paliwa wynoszące maksymalnie 10 litrów na osobę. Problemy z dostępnością benzyny pojawiły się także w sąsiednim Kraju Nadmorskim, gdzie od 17 sierpnia tworzą się wielogodzinne kolejki na stacjach benzynowych. W tym samym czasie do systemu talonowego na paliwo powróciły stacje w Zabajkalu i na Krymie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Francuski milioner ostrzega Polaków. "Nie polecam"

Ataki dronów sparaliżowały rosyjskie rafinerie

Według informacji Moscow Times, kryzys paliwowy w Rosji rozpoczął się po sierpniowych atakach dronów na co najmniej siedem dużych rafinerii. Pięć z nich, w tym największe zakłady, całkowicie lub częściowo wstrzymało produkcję. Wśród nich znalazły się rafinerie w Nowokujbyszewsku, Syzraniu, Wołgogradzie, Saratowie i Riazaniu.

W nocy z 20 na 21 sierpnia w wyniku uderzenia bezzałogowego statku powietrznego zapaliła się rafineria w Nowoszachtinsku. Jest to jedyny działający zakład w obwodzie rostowskim i główny dostawca benzyny na południu Rosji. Do gaszenia pożaru skierowano ponad 400 osób i 150 jednostek sprzętu, włączając siły z sąsiednich regionów, jednak ugaszenie płomieni okazało się niemożliwe przez kilka dni.

Rekordowe ceny i ograniczenia eksportu

Jak wylicza Moscow Times, paraliż objął około 13 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych, co odpowiada 44 milionom ton rocznie. W obliczu deficytu ceny hurtowe benzyny osiągnęły historyczne maksima sięgające 72,6 tysiąca rubli za tonę Ai-92 oraz 82,2 tysiąca rubli za tonę Ai-95. Od początku roku notowania wzrosły odpowiednio o 40 proc. i 50 proc.

Rosyjski rząd od 1 sierpnia wprowadził całkowity zakaz eksportu benzyny, próbując pokryć niedobory na rynku wewnętrznym. Dodatkowe wolumeny wynoszące około 150 tysięcy ton miesięcznie są jednak zbyt małe, aby rozwiązać problem. Źródła Reuters w firmach naftowych wskazują, że władze mogą być zmuszone do importu paliwa z Białorusi, podobnie jak miało to miejsce w 2024 roku.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl