Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|
aktualizacja

PiS zapowiadał embargo na rosyjski węgiel. Teraz Jacek Sasin tłumaczy, że tak się nie da

209
Podziel się:

Jeszcze przed dojściem do władzy PiS zapowiadał wprowadzenie embarga na rosyjski węgiel. Temat zszedł na dalszy plan, a do naszego kraju trafia coraz więcej rosyjskiego węgla. Jacek Sasin tłumaczy, że "Polska nie może samodzielnie wprowadzać takich ograniczeń".

Jacek Sasin zapewniał, że Polska nie będzie sprowadzała węgla z Niemiec. Teraz wyjaśnia, że takiego zakazu nie można wprowadzać
Jacek Sasin zapewniał, że Polska nie będzie sprowadzała węgla z Niemiec. Teraz wyjaśnia, że takiego zakazu nie można wprowadzać (PAP, Mateusz Marek)

"W ostatnich latach ilość importowanego przez Polskę z zagranicy węgla kamiennego drastycznie wzrasta, blisko 70 procent importu tego surowca pochodzi właśnie z Rosji" – zauważyła posłanka Izabela Leszczyna. Skierowała do Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, interpelację, w której zapytała, dlaczego pomimo wielokrotnych zapewnień, że import rosyjskiego węgla do Polski zostanie ograniczony, dzieje się odwrotnie.

- Zgodnie z obowiązującymi obecnie regulacjami Polska nie ma możliwości samodzielnego ograniczenia lub zablokowania importu węgla z Rosji w trybie administracyjnym - napisał Sasin w odpowiedzi.

Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie obiecywało, że ograniczy import rosyjskiego węgla do Polski. We wrześniu 2014 roku ówczesny przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak zapowiadał wprowadzenie embargo. Choć rok później jego partia wygrała wybory, temat embarga nie był nawet przedmiotem głębszej dyskusji. W 2018 r., jak informuje serwis TVN24 BiS, sprowadzono z Rosji jego rekordową ilość (13,05 mln ton, wobec 8,69 mln ton w roku 2017, 5,19 mln ton w 2016, 4,93 mln ton w 2015 i 6,47 mln ton w 2014).

Zobacz także: Obejrzyj: Ustawa o dekoncentracji mediów. Jacek Sasin: nie jest obiektem prac rządu

Nic tez nie wskazuje na to, by szumnie zapowiadane embargo miało zostać wprowadzone w dającej się przewidzieć przyszłości. Nic nie wskazuje, by embargo weszło w życie także w trakcie drugiej kadencji rządów Zjednoczonej Prawicy.

Wicepremier Jacek Sasin poinformował bowiem w odpowiedzi na interpelację, że "zgodnie z obowiązującymi obecnie regulacjami Polska nie ma możliwości samodzielnego ograniczenia lub zablokowania importu węgla z Rosji w trybie administracyjnym".

Izabela Leszczyna zapytała w interpelacji, czy Węglokoks oraz inne spółki, w których udziały ma Skarb Państwa, importują rosyjski surowiec i ewentualnie w jakiej ilości.

Minister Sasin poinformował, że dane taki są objęte tajemnicą handlową spółek i nie mogły być przekazane.

- Spółki te poinformowały natomiast, iż zaopatrują się w węgiel kamienny wyłącznie lub w przeważającej części na podstawie umów zawartych z krajowymi podmiotami obrotu tym surowcem. Import z Rosji stanowi marginalny procent w wolumenie węgla na potrzeby energetyki zawodowej - poinformował wicepremier.

W ubiegłym tygodniu w programie "Kropka nad i" w TVN24 Sasin deklarował, że w tym roku spółki Skarbu Państwa nie sprowadzą ani tony węgla (z zagranicy - red.). Jak dodał, węgiel importują podmioty prywatne.

- Niestety mamy wolny rynek i nie jesteśmy w stanie wprowadzić embarga - zaznaczył.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(209)
ABC
2 lata temu
Co innego mówią, co innego robią. No i kto co im zrobi.
Gruby IV
2 lata temu
Jakie "niestety" ??????? To mówi wszystko.... bolszevia
Zbys,ek
2 lata temu
W ramach dywersyfikacji zamieniamy gaz na węgiel. Brawo PIS.
Jarosław
2 lata temu
Co ten pisobolszewik pieprzy, a górnicy dają się na lep wziąść
as
2 lata temu
Lichcka+ . Fuck dla górników od pis !!!
...
Następna strona