Planujesz remont lub budowę? Szykuj portfel. Fachowcy podnieśli stawki

Co tam drożyzna na półkach sklepowych. Drogo to jest w budowlance. W górę szybują nie tylko koszty materiałów, ale i robocizny. Remont to nie tylko stres, ale też coraz większy wydatek. Podwyżki w skali roku są kilkuprocentowe. Deweloperzy wskazują, że brakuje specjalistów i to napędza ceny mieszkań.

Ceny w budowlance rosną. Dotyczy to nie tylko materiałów, ale i robociznyCeny w budowlance rosną. Dotyczy to nie tylko materiałów, ale i robocizny
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Money.pl | kiono | DS
Damian Słomski

Ceny w Polsce rosną w tempie najszybszym od dekady. Motorem napędowym tego zjawiska była m.in. pandemia, przez którą mocno wzrosły np. ceny usług. Wielokrotnie pisaliśmy o wyższych cennikach u fryzjerów, kosmetyczek czy lekarzy. To samo dotyczy usług w budowlance.

Jeśli już uda się znaleźć dobrego fachowca, co nie jest łatwe, i odczeka się w kolejce, to trzeba za robociznę zapłacić coraz więcej. Dotyczy to zarówno remontów zlecanych przez Kowalskiego jak i dewelopera.

"Ceny wszystkich obserwowanych robót budowlano-montażowych były w czerwcu wyższe niż w maju. Najbardziej wzrosły ceny związane z wykonaniem instalacji centralnego ogrzewania, podłóg i posadzek, ceny malowania, robót z gipsu i prefabrykatów gipsowych oraz ceny związane z wykonaniem instalacji kanalizacyjnych i opraw oświetleniowych" - czytamy w najnowszym raporcie GUS.

Ceny mieszkań rosną. Deweloperzy winią rząd

Wyraźne podwyżki widać porównując stawki z tymi sprzed dokładnie roku. W przypadku większości robót jest drożej od 3 do 6 proc. Jeśli dodamy do tego rosnące ceny materiałów, budowa czy remont staje się bardzo drogim przedsięwzięciem.

GUS w raporcie odnotował też wzrost cen wszystkich obserwowanych obiektów budowlanych. Wzrosły m.in. ceny wykonania budynków wielomieszkaniowych czy administracyjno-biurowych.

Deweloperzy liczą koszty

- Ostatnie 12 miesięcy upłynęło pod znakiem wzrostów cen na rynku budowlanym. Podrożały koszty robót, m.in. z uwagi na wyzwania, które postawił przed branżą rynek pracy. Firmy wykonawcze borykają się problemami wynikającymi z braku wykwalifikowanej kadry - przyznaje Michał Melaniuk, dyrektor zarządzający inwestycjami mieszkaniowymi w Cordia Polska i prezes zarządu spółki Polnord.

Wskazuje przy tym także na drożejące materiały, a szczególnie drewno i stal. W zależności od produktu, podwyżki można liczyć na kilkadziesiąt, a nawet ponad 100 proc. Ceny stali zbrojeniowej w skali roku wzrosły z poziomu 2200 zł do 4200 zł za tonę.

W obliczu podwyżek w budowlance nie ma się co dziwić, że finalnie drożeją też mieszkania w ofercie deweloperów.

- Z perspektywy firmy deweloperskiej najbardziej istotny jest oczywiście wzrost kosztów budowy, który znacznie przewyższa skalę inflacji. Pomimo że ryzyko ewentualnych wzrostów cen już po podpisaniu umowy ponosi wykonawca, w praktyce w wyjątkowych sytuacjach zdarza się, że deweloper decyduje się na partycypowanie w dodatkowych kosztach i tym samym wspiera partnera w wymagającej sytuacji rynkowej - wskazuje Michał Melaniuk.

Taniej nie będzie

Każdy, kto obserwuje zmiany cen, zadaje sobie pytanie, jak długo drożyzna będzie się dawać wszystkim we znaki? Wydaje się, że w perspektywie kolejnych miesięcy nie można liczyć ani na mocniejsze wyhamowanie wzrostu cen robót budowlanych i materiałów, nie mówiąc nawet o spadku cen, ani na przecenę nowych mieszkań.

- Popyt na mieszkania nie maleje, a na rynku materiałów budowlanych nadal widać "zastój", będący efektem pandemii i związanych z nią utrudnień w produkcji i transporcie. W związku z tym nie należy się spodziewać, że sytuacja na rynku mieszkaniowym zmieni się radykalnie w ciągu następnych kilku miesięcy - ocenia prezes Polnordu.

Przyznaje, że podwyżki cen materiałów i robót budowlanych mogą w oczywisty sposób napędzać dalszy wzrost cen lokali na rynku pierwotnym. Podkreśla jednak, że Cordia czy Polnord nie wyceniają mieszkań "na wyrost".

- Monitorujemy rynek i działamy na bieżąco, aktualizując ceny w trakcie realizacji sprzedaży w taki sposób, by bilansować ponoszone koszty - tłumaczy Michał Melaniuk.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu