"Po wydaniu 3 tysięcy powiedziałem stop". Ile kosztuje utrzymanie zwierzęcia?

Polacy podczas pandemii pokochali zwierzęta. Nowy dom znalazły tysiące psów i kotów ze schronisk i hodowli. Weterynarze z jednej strony zacierają ręce, z drugiej martwią się tym, co będzie za kilka lat – bo koszty leczenia i utrzymania zwierzaka są na tyle wysokie, że wiele osób rezygnuje z profesjonalnej opieki.

Weterynarze mają pełne ręce roboty, ale coraz mniej osób stać na ich usługi.Weterynarze mają pełne ręce roboty, ale coraz mniej osób stać na ich usługi.
Źródło zdjęć: © pxhere.com
Konrad Bagiński

- Tu sto złotych, tam sto złotych. Podliczyłem, pytam żonę, czy chce wiedzieć, ile wyszło. Odmówiła. W ciągu dwóch miesięcy wydaliśmy na psa jakieś trzy tysiące złotych – mówi w rozmowie z money.pl Krzysztof z Pruszkowa. Zgłosił się do nas za pośrednictwem #dziejesie.

Opowiada, że najpierw chcieli wziąć zwierzaka ze schroniska, ale formalności i duża konkurencja sprawiły, że w końcu jego rodzina (on, żona, trójka dzieci) kupiła psa z hodowli. To suczka rasy spaniel myśliwski, na imię jej Palinka. Kosztowała 3 tysiące złotych, ale przynajmniej było wiadomo, jaki będzie miała charakter. To dla wielu nabywców psów ma kluczowe znaczenie, szczególnie tych, którzy mają małe dzieci.

Udaremnili przemyt rasowych kociąt. Nagranie z przejścia granicznego w Medyce

Palinka to jeden z tysięcy "psów pandemii". Hodowcy w tym okresie naprawdę się obłowili – w grudniu 2020 r. ceny zwierząt domowych były w Polsce o prawie 30 proc. wyższe niż rok wcześniej. A wiele hodowli prowadziło zapisy na szczeniaki, chociaż suczka nie była jeszcze w ciąży.

Z pieniędzy nowych właścicieli psów i kotów skorzystali też weterynarze. Oni jednocześnie się cieszą i martwią. Dziś mają co robić, ich obroty rosną.

– Problemem jest to, co przyniesie przyszłość. Już dziś widzimy, że wielu osób po prostu nie stać na szczepienia, leczenie. Pytają dlaczego tak drogo, że przecież USG u człowieka to jest góra 100 złotych, to dlaczego u psa kosztuje kilka razy więcej. A potem i tak nie przychodzą, bo albo nie mają pieniędzy, albo uważają, że chcemy za dużo – wyjaśnia w rozmowie z money.pl Adam Jarczyński, weterynarz.

Dodaje, że aparat do USG człowieka i psa to to samo urządzenie, ale w przychodni dla ludzi jest częściej używany i szybciej się zwróci. W przychodni weterynaryjnej jest używany rzadziej.

Wysokie koszty utrzymania zwierzęcia są faktem. Pan Krzysztof po dwóch miesiącach podliczył koszty i oniemiał. Wydali na leczenie ok. 3 tys. zł.

– USG łapy kosztowało ponad 600 zł, do tego pogłębione badania krwi, moczu, wszystkie wizyty. W efekcie wydaliśmy 3 tys. zł na psa, który jest zdrowy. A co by było, gdyby poważnie zachorował – opowiada Krzysztof. Śmieje się, że trójka jego dzieci nie miała tylu badań, co pies.

– Oczywiście rozumiem różnicę. Dziecko powie mi, co je boli, czy czuje się źle. Pies nie. I nie zamierzam pozbawiać zwierzaka opieki i leczenia. To nasza odpowiedzialność, obowiązek – mówi.

Jarczyński dodaje, że koszty utrzymania zwierzęcia są faktycznie wysokie. W Polsce mało popularne są jeszcze ubezpieczenia zdrowotne dla psów, kotów i innych domowych futrzaków.

– Gabinety weterynaryjne często mierzą się z problemem ludzi, których nie stać na leczenie swojego zwierzęcia. Czasem da się rozłożyć płatność na raty, czasem ominąć niektóre badania. Ale weterynarz też musi z czegoś żyć, utrzymywać personel, klinikę a poza tym musi działać wedle reguł sztuki – mówi weterynarz.

Ile kosztują zabiegi psów i kotów?

Wspomniane USG łapy Palinki kosztowało ponad 600 zł. Operacja złamanej łapy czy zwyrodnienia stawu u kota potrafi kosztować 2000-3000 zł. Wykastrowanie kocura to koszt ok. 200 złotych, sterylizacja kotki – ok. 300 zł. U psów jest drożej – to przynajmniej 500 złotych.

Badania krwi to minimum kilkadziesiąt złotych, poszerzone – sto kilkadziesiąt do dwustu. Podobną cenę zapłacimy za szczepienia. A naprawdę poważne koszty poniesiemy, gdy zwierzak zachoruje. Wtedy rachunki idą w tysiące.

– Niestety takie są realia. Leczenie zwierząt wbrew pozorom nie jest łatwiejsze niż leczenie ludzi. Wiele razy – mimo dużego doświadczenia – musimy albo działać na oślep, albo zlecać badania. Zwierzęta nie mówią, nie uzyskamy od nich precyzyjnych informacji o samopoczuciu, bólu. A diagnostyka kosztuje – mówi z kolei Adam Jarczyński.

Dodaje, że weterynarze na co dzień spotykają się z osobami, których nie stać na leczenie pupila albo po prostu nie chcą wydawać na nie pieniędzy.

– I to nie są dla nas łatwe sytuacje. Wielokrotnie nie mamy pojęcia, jak z nich wybrnąć. Czasem wiem, że zwierzę wróci do mnie za kilka dni czy tygodni w jeszcze gorszym stanie, bo ktoś nie ma pieniędzy albo nie chce ich wydać. Dlatego tak obawiamy się tego, co przyniosą kolejne miesiące i lata – dodaje weterynarz.

Wybrane dla Ciebie
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję
Został tylko miesiąc. Przedsiębiorcy muszą podjąć ważną decyzję
Zmiany w dokumentach po wyroku ws. małżeństw. Gawkowski o terminie
Zmiany w dokumentach po wyroku ws. małżeństw. Gawkowski o terminie
Wszystko jasne. Te kraje weszły do Rady Trumpa. Tyle mają za to zapłacić
Wszystko jasne. Te kraje weszły do Rady Trumpa. Tyle mają za to zapłacić
Między wolnoamerykanką a polskim sukcesem. Elity zaczynają rozumieć znaczenie Polski [WYWIAD]
Między wolnoamerykanką a polskim sukcesem. Elity zaczynają rozumieć znaczenie Polski [WYWIAD]