Poczcie Polskiej grozi upadłość. Jest problem z wypłatami

Pocztowcy będą od stycznia dostawać mniej pieniędzy, niż przewiduje ustawa o minimalnej płacy. Spółka może mieć w ogóle problem z wypłatami - wynika z informacji "Rzeczpospolitej".

reporter_baza_2021-04
16.03.2021 fot. Artur Szczepanski/REPORTER N/z listonosze Poczty Polskiej
Artur Szczepanski/REPORTERPocztowcy będą od stycznia dostawać mniej pieniędzy, niż przewiduje ustawa o minimalnej płacy
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepanski/REPORTER

Sytuacja finansowa Poczy Polskiej jest fatalna. Ogromna strata, która szacowana jest na 700 mln zł, sprawia, że pracownicy spółki nie tylko nie otrzymali corocznej premii świątecznej i nie wynegocjowali podwyżek, ale od 2024 roku czeka ich wręcz obniżka względem ustawowej pensji minimalnej - informuje dziennik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mieszkanie na wynajem za 1,5 zł miesięcznie. "Są pomysły z komuny, z których warto czerpać"

Sytuację firmy pogarsza także brak decyzji Komisji Europejskiej na temat zgody na wypłatę z budżetu państwa niemal 700 milionów złotych rekompensaty za świadczenie nierentownych usług powszechnych.

Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", minimalne wynagrodzenie w PP od stycznia br. wynosi 4023 zł, co oznacza, że jest o 219 zł niższe niż przewidują przepisy. Związkowcy alarmują, że 80 proc. pracowników poczty będzie zarabiać poniżej minimum krajowego. "PP traci możliwość sprawnego działania", a "pracownicy pozbawieni są motywacji do pracy" - piszą w liście do ministra aktywów państwowych Borysa Budki związkowcy z Solidarności.

Jak wynika z informacji dziennika, Poczta Polska nie złamie przepisów o płacy minimalnej. Różnicę w wynagrodzeniach chce wyrównywać premią.

Sytuacja jest jednak tak dramatyczna, że nie wiadomo, czy państwowy gigant będzie w stanie wypłacić pensje ponad 60 tys. pracowników. Według ustaleń "Rzeczpospolitej" zagrożone są wypłaty styczniowych pensji. Wynagrodzenia byłyby wówczas wypłacone z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. To jednak tylko pogłębi problemy spółki - czytamy w dzienniku.

Poczta Polska czeka na zielone światło z Brukseli

Centrala Poczta Polskiej w odpowiedzi na pytania "Rz" zapewnia, że pensje "wypłacane są na konta pracowników zgodnie z prawem". "Osoby zatrudnione w Poczcie Polskiej i objęte zakładowym układem zbiorowym pracy otrzymują również inne dodatki, dlatego wypłata na konto nigdy nie jest niższa od wysokości wynagrodzenia minimalnego" - informuje biuro prasowe.

Wypłata z budżetu państwa blisko 700 mln zł rekompensaty za straty poniesione przez spółkę mogłaby poprawić sytuację spółki, ale musi się na to zgodzić Komisja Europejska.

Wybrane dla Ciebie