Poczta Polska stawia na automaty. Będzie się mierzyć z InPostem

W dwa lata Poczta Polska zamierza postawić 4 tys. maszyn do nadawania i obioru paczek. Dziś ma ich zaledwie 200. Ale plany sięgają wysoko. Państwowy operator chce rzucić wyzwanie InPostowi.

Smartbox, tak nazywać się mają automaty nadawczo-odbiorcze Poczty Polskiej.
Źródło zdjęć: © poczta polska | Poczta Polska
Przemysław Ciszak

Smartbox, tak nazywać się mają automaty nadawczo-odbiorcze Poczty Polskiej - nieoficjalnie dowiedziała się "Rzeczpospolita", która dotarła do założeń strategii państwowego operatora na lata 2020-2024.

Dziś podobnych maszyn PP ma około 200, ale do 2021 roku ich sieć ma się poszerzyć do 4 tys. - donosi dziennik. To rękawica rzucona InPostowi. Prywatny operator ma obecnie 6 tys. paczkomatów i stale rozwija swoją siatkę.

Poczta chce stanąć z nim w szranki. Swoje automaty postawi również w centach handlowych i sklepach (około tysiąca maszyn) oraz w różnych lokalizacjach na zewnątrz (kolejne 3 tys.). Zamierza wejść w współpracę z sklepami typu Biedronka, Carrefour czy Żabka. Smartboksy staną też na stacjach benzynowych i placówkach pocztowych - wylicza dziennik.

365 przesyłek za 49 zł. Allegro robi rewolucję

Ruch ten, jak dowiedziała się "Rz", ma pomóc Poczcie Polskiej w najbliższych 5 latach zwiększyć przychody z usług kurierskich oraz tzw. logistyki e-commerce z niecałych 1,1 mld do ponad 2,1 mld zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie