Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

Polacy turystami "kategorii B" za granicą? "Jak jest niska cena, nie spodziewajmy się cudów"

1206
Podziel się

Polacy odwiedzający portugalskie, greckie czy hiszpańskie hotele często czują się traktowani gorzej niż goście z Niemiec, Szwecji czy Wielkiej Brytanii. Ile w tym jednak prawdy? Była pilotka opowiada, że sporo - choć wynika to nie z dyskryminacji Polaków, a zwykle z czystej kalkulacji.

Polacy turystami "kategorii B" za granicą? "Jak jest niska cena, nie spodziewajmy się cudów"
Polacy są gorzej traktowani w hotelach? Zdaniem byłej pilotki jest w tym sporo prawdy - choć o dyskryminacji mowy nie ma (PAP/Panoramic, Christophe Breschi)
bEgBkoth

- Zamówiłem pokój z widokiem na morze. Dostałem widok na wiatrak. Trochę bałem się awanturować, ale wreszcie poszedłem na recepcję. Dostałem pokój z lepszym widokiem, w którym "tylko" śmierdziało - opowiada nam Polak o swoim wypadzie na Kanary.

- Ciągle można mieć wrażenie, że Polacy to "kategoria B". Jakoś Niemcy nigdy nie trafiają na słabe pokoje, nie trafiają do hoteli, które są ciągle w budowie - opowiada inny turysta, który regularnie jeździ na wczasy z biurami podróży. - Niemcom w Hiszpanii proponują jakieś wycieczki, imprezy. Nam jakoś nie - dodaje kolejny.

Podobnych opinii można spotkać wiele. Według nich najlepiej traktowani na zachodzie Europy są Niemcy, Szwedzi czy Brytyjczycy. Polacy mają być natomiast w tej hierarchii stosunkowo nisko - podobnie jak np. mieszkańcy biedniejszych krajów azjatyckich.

bEgBkotj
Zobacz także: Wakacje 2021. Grecja jest głodna turystów

Lepsze warunki dla Niemca. A cena?

- Na pewno Polacy uważają, że są gorzej traktowani - przyznaje w rozmowie z money.pl Joanna Kocik, była pilotka w Hiszpanii, Portugalii i na Kubie, autorka kanału na YouTube "Wyznania Pilotki".

Ile w tym wszystkim jednak prawdy?

bEgBkotp

- Niemcy czy Szwedzi mają często lepsze hotele czy na przykład lepsze śniadania w hotelach, ale dzieje się tak dlatego, że niemieckie czy szwedzie biura po prostu zazwyczaj płacą lepiej hotelom - opowiada Kocik.

- Upraszczając, często jest tak, że za jeden pokój hotelowy polskie biuro płaci 50 euro za noc, a niemieckie - 70 - wyjaśnia pilotka. I dodaje, że przyczyna jest prosta - Polak chce zapłacić za wycieczkę jak najmniej. Polskie biura więc negocjują z hotelami jak najniższe ceny. Przez to wyjazd kosztuje 3 tys. zł, a nie 5 tys. To musi mieć wpływ na warunki samego pobytu - opowiada.

Czy to oznacza, że Niemiec płaci za wyjazd więcej niż Polak i ma lepsze warunki? Niekoniecznie. Znaleźliśmy sporo ofert z niemieckich biur podróży, w których podobne wyjazdy z Polski były znacznie droższe.

Czy można to wytłumaczyć? Łukasz Warych z Hellas Travel wyjaśnia, że biura podróży z Niemiec płacą zwykle mniej za przeloty swoich klientów. Dzieje się tak ze względu na większy popyt na loty w Niemczech, ale i ze względu na polskie przepisy dotyczące lotów czarterowych.

bEgBkotq

Eksperci podkreślają też, że niemiecki rynek turystyczny jest większy i bardziej konkurencyjny niż polski. Z tego też mogą się brać ceny, które ostatecznie nierzadko są niższe niż w Polsce.

Polak siada z tyłu

- Jednak same pokoje w konkretnych hotelach są zazwyczaj podobne. Nie jest tak, że Polak dostanie gorszy, a Niemiec lepszy - zaznacza jednak Joanna Kocik.

Przyznaje też, że polski turysta bywa gorzej traktowany podczas wycieczek czy organizowanych przez hotele imprez.

bEgBkotr

- Podam przykład. Gdy zabierałam turystów na pokazy flamenco, to Polacy zawsze byli sadzani z tyłu, a wycieczki niemieckie były z przodu. Jednak czy to Niemcy, czy Francuzi zawsze podczas takich pokazów zamawiają drinki. Polacy nie - opowiada była pilotka. I tłumaczy, że organizatorzy pokazów kierują się tu po prostu czystą kalkulacją.

Czasem zresztą rozkład miejsc weryfikuje już sama cena. - W przypadku rewii na Kubie wygląda to podobnie - Polacy też siedzą głównie z tyłu. Tylko że tam przednie miejsca kosztują pewnie ze 100 euro za pokaz. Tylne - 50 euro, a dla polskiego turysty to i tak sporo - mówi Kocik.

Była pilotka dodaje też, że w porównaniu do zachodnich nacji, polscy turyści stosunkowo rzadko dają obsłudze napiwki.

- Funkcjonuje zresztą taki stereotyp - Polak napiwków nie zostawia - mówi. Zaznacza jednak, że raczej nie przekłada się to na gorsze traktowanie Polaków. - Nie potrafię znaleźć tu takiego przykładu. Jeśli takie są, to dotyczą raczej indywidualnych zdarzeń - opowiada.

bEgBkots

- Chociaż oczywiście bywa i tak, że są grupy osób, które już zwiedziły sporo świata i napiwki zostawiają. Tacy klienci zwykle są zresztą najbardziej zadowoleni z wyjazdów - wspomina.

Joanna Kocik mówi, że jeśli już Polacy często narzekają na gorsze warunki wobec Niemców czy Szwedów, to zwykle robią to we własnym gronie. Stosunkowo rzadko zgłaszają wątpliwości obsłudze, a jeszcze rzadziej awanturują się z tego powodu.

- Choć zdarzało mi się być w naprawdę złych hotelach, w których ludzie płakali ze względu na warunki. Pamiętam też przypadek, że się zbuntowali i odmówili zostania w obiekcie. Moim zdaniem zresztą słusznie. Postawili na swoim i wszystkich przeniesiono - wspomina.

Co więc zrobić, by nie trafić na taką "niespodziankę"? Joanna Kocik radzi przyglądać się ofertom. I nie spodziewać się, że za niską cenę dostaniemy wyjątkowe warunki. - Jeśli ktoś jedzie na tanią wycieczkę, w dodatku w szczycie sezonu, to na miejscu naprawdę może być różnie - mówi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEgBkotK
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1206)
Barbara Z
wczoraj
Przed pandemią kupowałam wczasy w niemieckich biurach biurach podróży, wyloty z Berlina, kwota wczasów niższa niż z polskiego biura, a jakość wyższa. Z polskich biur podrózy pokoje w piwnicach, z widokiem na płot, ul na ruchliwą ulicę, ....W tym roku wykupiłam w krajowym biurze, zobaczymy. Ale z Niemiec było taniej, komfortowo, bez uwag.
NIKI
wczoraj
Tak, niemieckich turystow traktuja lepiej i dla nich jest wszystko....i oni nie daja napiwkow rowniez! Wiem jak bylam w Polsce na urlopie i z Kolobrzegu plynelam na stateczku to dla niemcow bylo miejsce do siedzenia i lepsza obsluga ...a nas Polakow wciskano na stojaco choc zaplacilo sie duza sume za wycieczke. Mialam tego dosc wiec poszlam do dziewczyny i powiedzialam po angielsku ze chcce rozmawiac z Kapitanem, ona nie rozumiala dobrze angielskiego, Kapitan przyszedl to mowilam po angielsku udajac ze nie znam polskiego....bylo smiesznie bo obok nas stal gosc z biura turystycznego ze swym pracownikiem i Kapitan myslal zesmy razem wiec nas posadzono, Ten wlasciciel biura turystycznego bardzo mi dziekowal jak uslyszak pozniej ze mowie po Polsku. Widzialam w Gdansku jak niemczury zachowuja sie bezczelnie i napiwkow w resteuracjach nie daja!
krzys
2 dni temu
wszystko za darmo
bEgBkotL
Robin
2 dni temu
W Polsce biura są Narodowe, tak jak Orlen, Urzędy,PKO BP, kościół watykański Narodowy Polski. Benzyna na Orlenie 5,50 u konkurencji 5,08. Narodowe rżnięcie Narodu. Kto dorwie się do władzy albo koryta to gnębi społeczeństwo ile wlezie. Zamiast SŁUŻYĆ społec eństwu kombinuje jak nachapać się i ustawić do śmierci siebie i rodzinę. W Peru minister zaszczepiła sie poza kolejką to do dymisji. U nas Hrabina Emilka z hrabiątkami łamie kilka zakazów i śmiga po stoku to Prezio ją rozgrzeszył. Radku oszukał na 85 tys za kilometrówki: Polacy nic się nie stało.
po prostu
3 dni temu
To kup wycieczkę w Niemczech, zapłać jak Niemiec to i traktowanie będzie jak Niemca. Nie stać Cię? To nie narzekaj jak korzystasz z ofert polskiej cebulandii.
...
Następna strona