Polacy turystami "kategorii B" za granicą? "Jak jest niska cena, nie spodziewajmy się cudów"

Polacy odwiedzający portugalskie, greckie czy hiszpańskie hotele często czują się traktowani gorzej niż goście z Niemiec, Szwecji czy Wielkiej Brytanii. Ile w tym jednak prawdy? Była pilotka opowiada, że sporo - choć wynika to nie z dyskryminacji Polaków, a zwykle z czystej kalkulacji.

HotelPolacy są gorzej traktowani w hotelach? Zdaniem byłej pilotki jest w tym sporo prawdy - choć o dyskryminacji mowy nie ma
Źródło zdjęć: © PAP/Panoramic | Christophe Breschi
Mateusz Madejski

Oto #HIT2021. Przypominamy najlepsze materiały mijającego roku

- Zamówiłem pokój z widokiem na morze. Dostałem widok na wiatrak. Trochę bałem się awanturować, ale wreszcie poszedłem na recepcję. Dostałem pokój z lepszym widokiem, w którym "tylko" śmierdziało - opowiada nam Polak o swoim wypadzie na Kanary.

- Ciągle można mieć wrażenie, że Polacy to "kategoria B". Jakoś Niemcy nigdy nie trafiają na słabe pokoje, nie trafiają do hoteli, które są ciągle w budowie - opowiada inny turysta, który regularnie jeździ na wczasy z biurami podróży. - Niemcom w Hiszpanii proponują jakieś wycieczki, imprezy. Nam jakoś nie - dodaje kolejny.

Podobnych opinii można spotkać wiele. Według nich najlepiej traktowani na zachodzie Europy są Niemcy, Szwedzi czy Brytyjczycy. Polacy mają być natomiast w tej hierarchii stosunkowo nisko - podobnie jak np. mieszkańcy biedniejszych krajów azjatyckich.

Wakacje 2021. Grecja jest głodna turystów

Lepsze warunki dla Niemca. A cena?

- Na pewno Polacy uważają, że są gorzej traktowani - przyznaje w rozmowie z money.pl Joanna Kocik, była pilotka w Hiszpanii, Portugalii i na Kubie, autorka kanału na YouTube "Wyznania Pilotki".

Ile w tym wszystkim jednak prawdy?

- Niemcy czy Szwedzi mają często lepsze hotele czy na przykład lepsze śniadania w hotelach, ale dzieje się tak dlatego, że niemieckie czy szwedzie biura po prostu zazwyczaj płacą lepiej hotelom - opowiada Kocik.

- Upraszczając, często jest tak, że za jeden pokój hotelowy polskie biuro płaci 50 euro za noc, a niemieckie - 70 - wyjaśnia pilotka. I dodaje, że przyczyna jest prosta - Polak chce zapłacić za wycieczkę jak najmniej. Polskie biura więc negocjują z hotelami jak najniższe ceny. Przez to wyjazd kosztuje 3 tys. zł, a nie 5 tys. To musi mieć wpływ na warunki samego pobytu - opowiada.

Czy to oznacza, że Niemiec płaci za wyjazd więcej niż Polak i ma lepsze warunki? Niekoniecznie. Znaleźliśmy sporo ofert z niemieckich biur podróży, w których podobne wyjazdy z Polski były znacznie droższe.

Czy można to wytłumaczyć? Łukasz Warych z Hellas Travel wyjaśnia, że biura podróży z Niemiec płacą zwykle mniej za przeloty swoich klientów. Dzieje się tak ze względu na większy popyt na loty w Niemczech, ale i ze względu na polskie przepisy dotyczące lotów czarterowych.

Eksperci podkreślają też, że niemiecki rynek turystyczny jest większy i bardziej konkurencyjny niż polski. Z tego też mogą się brać ceny, które ostatecznie nierzadko są niższe niż w Polsce.

Polak siada z tyłu

- Jednak same pokoje w konkretnych hotelach są zazwyczaj podobne. Nie jest tak, że Polak dostanie gorszy, a Niemiec lepszy - zaznacza jednak Joanna Kocik.

Przyznaje też, że polski turysta bywa gorzej traktowany podczas wycieczek czy organizowanych przez hotele imprez.

- Podam przykład. Gdy zabierałam turystów na pokazy flamenco, to Polacy zawsze byli sadzani z tyłu, a wycieczki niemieckie były z przodu. Jednak czy to Niemcy, czy Francuzi zawsze podczas takich pokazów zamawiają drinki. Polacy nie - opowiada była pilotka. I tłumaczy, że organizatorzy pokazów kierują się tu po prostu czystą kalkulacją.

Czasem zresztą rozkład miejsc weryfikuje już sama cena. - W przypadku rewii na Kubie wygląda to podobnie - Polacy też siedzą głównie z tyłu. Tylko że tam przednie miejsca kosztują pewnie ze 100 euro za pokaz. Tylne - 50 euro, a dla polskiego turysty to i tak sporo - mówi Kocik.

Była pilotka dodaje też, że w porównaniu do zachodnich nacji, polscy turyści stosunkowo rzadko dają obsłudze napiwki.

- Funkcjonuje zresztą taki stereotyp - Polak napiwków nie zostawia - mówi. Zaznacza jednak, że raczej nie przekłada się to na gorsze traktowanie Polaków. - Nie potrafię znaleźć tu takiego przykładu. Jeśli takie są, to dotyczą raczej indywidualnych zdarzeń - opowiada.

- Chociaż oczywiście bywa i tak, że są grupy osób, które już zwiedziły sporo świata i napiwki zostawiają. Tacy klienci zwykle są zresztą najbardziej zadowoleni z wyjazdów - wspomina.

Joanna Kocik mówi, że jeśli już Polacy często narzekają na gorsze warunki wobec Niemców czy Szwedów, to zwykle robią to we własnym gronie. Stosunkowo rzadko zgłaszają wątpliwości obsłudze, a jeszcze rzadziej awanturują się z tego powodu.

- Choć zdarzało mi się być w naprawdę złych hotelach, w których ludzie płakali ze względu na warunki. Pamiętam też przypadek, że się zbuntowali i odmówili zostania w obiekcie. Moim zdaniem zresztą słusznie. Postawili na swoim i wszystkich przeniesiono - wspomina.

Co więc zrobić, by nie trafić na taką "niespodziankę"? Joanna Kocik radzi przyglądać się ofertom. I nie spodziewać się, że za niską cenę dostaniemy wyjątkowe warunki. - Jeśli ktoś jedzie na tanią wycieczkę, w dodatku w szczycie sezonu, to na miejscu naprawdę może być różnie - mówi.

Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę