Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Bartłomiej Derski
|
aktualizacja

Polska awaryjnie eksportowała prąd. Powód? Rekordowa produkcja z wiatru

136
Podziel się:

Udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce pierwszy raz spadł poniżej 50 proc. To efekt niskiego zapotrzebowania odbiorców i najwyższej w historii produkcji farm wiatrowych w naszym kraju. Ze względu na nadmiar energii musieliśmy ją awaryjnie eksportować do Czech.

Polska awaryjnie eksportowała prąd. Powód? Rekordowa produkcja z wiatru
Rekord na farmach wiatrowych. (Pixabay, Pexels)

27 grudnia po południu farmy wiatrowe w Polsce dostarczyły do sieci największą w historii moc – 5,7 GW, a wraz z pozostałymi odnawialnymi źródłami energii (wodą i biomasą) w sumie 7,2 GW.

W tym czasie wszystkie elektrownie i elektrociepłownie na węgiel kamienny i brunatny musiały ograniczyć swoją produkcję do zaledwie 8 GW. Kolejne 1,5 GW mocy pochodziło z gazu ziemnego, a 1 GW z importu – wynika ze wstępnych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

W sumie udział węgla w zapotrzebowaniu na moc spadł w niedzielne popołudnie do ok. 45 proc., a w samej krajowej produkcji do 48 proc. To najniższy poziom w historii polskiej elektroenergetyki. Przypomnijmy, że jeszcze na początku lat 90. Udział węgla w dostawach elektryczności był bliski 100 proc.

Zobacz także: Odejście od węgla to droższy prąd? Były minister obala mity

Węgiel kamienny i brunatny odpowiadały wczoraj za mniej niż połowę generacji energii elektrycznej zaledwie przez 9 godz., ale jest to wyraźny sygnał zmian, jakie dokonują się w polskim miksie energetycznym.

Dzieje się to za sprawą rosnącej liczby elektrowni wiatrowych, gazowych i fotowoltaicznych (wczoraj generacja prądu ze słońca dochodziła do 1 GW). Cały 2020 rok węgiel także zamknie rekordowo niskim udziałem w okolicach 70 proc.

Sąsiedzi pomogli odbierając nadmiar energii

To co cieszy ekologów, jednocześnie wymaga od operatorów systemów przesyłowych i dystrybucyjnych dużej koncentracji. Wbrew pozorom małe zapotrzebowanie odbiorców i wysokie dostawy energii od lat nie pozwalają im spokojnie spędzać Świąt tak samo, jak rekordy zużycia energii.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne musiały sięgnąć wczoraj po kilka środków zaradczych, w tym awaryjny eksport energii elektrycznej.

Na czym polega awaryjny eksport energii elektrycznej? Czy Polska ma możliwości magazynowania energii? Kto płaci za stabilizowanie sieci? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
energetyka
KOMENTARZE
(136)
Blekota
11 miesięcy temu
Przyczpiliście się do Pepików ale nie zauważyliście, że codziennie Niemcy sprzedają nam nadmiarowy prąd około 1 GW nad morzem. On płynie naszymi "drutami" do Czech i Słowacji i on spowrotem trafia ale do południowych Niemiec. A na naszych rachunkach przesył prądu jest droższy od samego prądu...
heh
rok temu
Wszystko chore Pytanie brzmi - ile zaplaciliśmy za to aby odebrali moc!!!!!!!!!!!!!!!?
ZBIBAT
rok temu
To tak jakby mieć piekarnię która raz piecze 100000 chlebów z których większość się zmarnuje bo nie znajdą odbiorców a później stoi przez kilka dni bo zabrakło mąki a klienci nie maja co jeść . Całą ta energię odnawialną można sobie do d. wsadzić bo jak przez kilka dni będzie mglista , pochmurna pogoda bez wiatru to będziemy przy świeczkach w zimnych mieszkaniach siedzieć :(
Alek
rok temu
Ludzie trochę pojęcia miejcie. Co da zmiana cen do stabilnej konsumpcji energii elektrycznej. Właśnie ciągły stały pobór prądu w kraju jest tak pożądany jak jazda w trasie na tempomacie.
Morph
rok temu
Miśki z money.pl skąd Wam się wzięło, że "Udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce pierwszy raz spadł poniżej 50 proc"?? Wątpie żeby opracowanie PSE było wiarygodne gdyż oni wykonują program partii rządzącej a nie rzetelnie opracowywują wyniki. Na końcu zeszłego roku czytałem wiarygodny raport iż udział egla w energii elektr to 78% - za parę dni wolnych od pracy (święta, sylwester plus nowy rok) powstało tyle wiatraków i biomasy?
...
Następna strona