Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Bartłomiej Derski
|

Polska awaryjnie eksportowała prąd. Powód? Rekordowa produkcja z wiatru

135
Podziel się

Udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce pierwszy raz spadł poniżej 50 proc. To efekt niskiego zapotrzebowania odbiorców i najwyższej w historii produkcji farm wiatrowych w naszym kraju. Ze względu na nadmiar energii musieliśmy ją awaryjnie eksportować do Czech.

Polska awaryjnie eksportowała prąd. Powód? Rekordowa produkcja z wiatru
Rekord na farmach wiatrowych. (Pixabay, Pexels)
bDJDsuQB

27 grudnia po południu farmy wiatrowe w Polsce dostarczyły do sieci największą w historii moc – 5,7 GW, a wraz z pozostałymi odnawialnymi źródłami energii (wodą i biomasą) w sumie 7,2 GW.

W tym czasie wszystkie elektrownie i elektrociepłownie na węgiel kamienny i brunatny musiały ograniczyć swoją produkcję do zaledwie 8 GW. Kolejne 1,5 GW mocy pochodziło z gazu ziemnego, a 1 GW z importu – wynika ze wstępnych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

W sumie udział węgla w zapotrzebowaniu na moc spadł w niedzielne popołudnie do ok. 45 proc., a w samej krajowej produkcji do 48 proc. To najniższy poziom w historii polskiej elektroenergetyki. Przypomnijmy, że jeszcze na początku lat 90. Udział węgla w dostawach elektryczności był bliski 100 proc.

bDJDsuQD
Zobacz także: Odejście od węgla to droższy prąd? Były minister obala mity

Węgiel kamienny i brunatny odpowiadały wczoraj za mniej niż połowę generacji energii elektrycznej zaledwie przez 9 godz., ale jest to wyraźny sygnał zmian, jakie dokonują się w polskim miksie energetycznym.

Dzieje się to za sprawą rosnącej liczby elektrowni wiatrowych, gazowych i fotowoltaicznych (wczoraj generacja prądu ze słońca dochodziła do 1 GW). Cały 2020 rok węgiel także zamknie rekordowo niskim udziałem w okolicach 70 proc.

bDJDsuQJ

Sąsiedzi pomogli odbierając nadmiar energii

To co cieszy ekologów, jednocześnie wymaga od operatorów systemów przesyłowych i dystrybucyjnych dużej koncentracji. Wbrew pozorom małe zapotrzebowanie odbiorców i wysokie dostawy energii od lat nie pozwalają im spokojnie spędzać Świąt tak samo, jak rekordy zużycia energii.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne musiały sięgnąć wczoraj po kilka środków zaradczych, w tym awaryjny eksport energii elektrycznej.

Na czym polega awaryjny eksport energii elektrycznej? Czy Polska ma możliwości magazynowania energii? Kto płaci za stabilizowanie sieci? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJDsuRe
energetyka
Źródło:
wysokienapiecie.pl
KOMENTARZE
(135)
bzzz
2 miesiące temu
No w naszym kraju jest tak, że lepiej obcym oddać za darmo niż swoim obniżyć ceny..
@forum@
2 miesiące temu
Eksport zamiast obniżenia ceny... Żałosne
Noo noo
2 miesiące temu
Może obniżyć ceny wtedy będzie większe zapotrzebowanie bo sobie będę grzejnikiem elektrycznym dogrzewał
bDJDsuRf
A B C
2 miesiące temu
Kolejna dziura w systemie. Wszystko źle. Mało źle, dużo źle. A może ktoś kompletnie nie wie za co bierze kasę. Może czas zatrudnić fachowców, nie katechetów , ratowników i wszelkiej innej maści nominantów partyjnych pis. Spółki państwowe od dawna funkcjonują dzięki referentom, reszta to tępe sługusy mianowane za posłuszeństwo. Teraz szczególnie jest to nasilone. Masa nominantów przekroczyła masę krytyczną głupoty.
MYŚLEĆ....
2 miesiące temu
JAKIE TO MA ZNACZENIE dla przecietnego odbiorcy / detalicznego / energii elektrycznej w naszym kraju , w sytuacji gdy CENA ENERGII , naszej polskiej energii , jest najwyższa wśród 27 państw wspólnoty europejskiej. Pociecha??
...
Następna strona