Polska awaryjnie eksportowała prąd. Powód? Rekordowa produkcja z wiatru

Udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce pierwszy raz spadł poniżej 50 proc. To efekt niskiego zapotrzebowania odbiorców i najwyższej w historii produkcji farm wiatrowych w naszym kraju. Ze względu na nadmiar energii musieliśmy ją awaryjnie eksportować do Czech.

wiatrakiRekord na farmach wiatrowych.
Źródło zdjęć: © Pixabay | Pexels

27 grudnia po południu farmy wiatrowe w Polsce dostarczyły do sieci największą w historii moc – 5,7 GW, a wraz z pozostałymi odnawialnymi źródłami energii (wodą i biomasą) w sumie 7,2 GW.

W tym czasie wszystkie elektrownie i elektrociepłownie na węgiel kamienny i brunatny musiały ograniczyć swoją produkcję do zaledwie 8 GW. Kolejne 1,5 GW mocy pochodziło z gazu ziemnego, a 1 GW z importu – wynika ze wstępnych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

W sumie udział węgla w zapotrzebowaniu na moc spadł w niedzielne popołudnie do ok. 45 proc., a w samej krajowej produkcji do 48 proc. To najniższy poziom w historii polskiej elektroenergetyki. Przypomnijmy, że jeszcze na początku lat 90. Udział węgla w dostawach elektryczności był bliski 100 proc.

Odejście od węgla to droższy prąd? Były minister obala mity

Węgiel kamienny i brunatny odpowiadały wczoraj za mniej niż połowę generacji energii elektrycznej zaledwie przez 9 godz., ale jest to wyraźny sygnał zmian, jakie dokonują się w polskim miksie energetycznym.

Dzieje się to za sprawą rosnącej liczby elektrowni wiatrowych, gazowych i fotowoltaicznych (wczoraj generacja prądu ze słońca dochodziła do 1 GW). Cały 2020 rok węgiel także zamknie rekordowo niskim udziałem w okolicach 70 proc.

Sąsiedzi pomogli odbierając nadmiar energii

To co cieszy ekologów, jednocześnie wymaga od operatorów systemów przesyłowych i dystrybucyjnych dużej koncentracji. Wbrew pozorom małe zapotrzebowanie odbiorców i wysokie dostawy energii od lat nie pozwalają im spokojnie spędzać Świąt tak samo, jak rekordy zużycia energii.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne musiały sięgnąć wczoraj po kilka środków zaradczych, w tym awaryjny eksport energii elektrycznej.

Na czym polega awaryjny eksport energii elektrycznej? Czy Polska ma możliwości magazynowania energii? Kto płaci za stabilizowanie sieci? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Źródło artykułu: wysokienapiecie.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plan budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plan budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł