Polska na celowniku hakerów z Korei

2020 rok był rekordowy, jeśli chodzi o cyberataki na Polskę. Brali w nich udział nawet Koreańczycy z Północy – informuje "Rzeczpospolita".

Kim Dzong Un z siostrą Kim Jo Dzong.Ataki na polskę były przeprowadzane z Korei Płn.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Gazeta podaje, że Kimsuky, zwana też jako Velvet Chollima albo Black Banshee, to grupa cyberszpiegów, którzy zasłynęli z ataków w Korei Płd., np. na instytut badań jądrowych i ministerstwo działające na rzecz zjednoczenia półwyspu.

Najczęściej przyjmuje się, że Kimsuky działa z Korei Płn., a w ostatnim czasie rozszerza działalność na kolejne kraje. W ubiegłym roku zaatakowała Polskę.

Jak wynika z "Raportu o stanie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni RP w 2020 roku", przygotowanego przez działający w ABW Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego CSIRT GOV.

Polski Ład podwyższa podatki duchownych. Episkopat zabiera głos

Według raportu szpiedzy z Kimsuky przeprowadzili atak na polskie instytucje rządowe i podmioty współpracujące z ONZ. Mieli wysyłać wiadomości ze złośliwym oprogramowaniem do m.in. pracowników departamentów międzynarodowych, których wcześniej wytypowano na podstawie wpisów w portalach społecznościowych specjalizujących się w kontaktach zawodowych.

"Ataki miały na celu pozyskanie informacji powszechnie niedostępnych, jak również uzyskanie dostępu do skrzynek poczty elektronicznej" – pisze CSIRT GOV. Czy się powiodły, już nie wspomina.

Jak pisze "Rzeczpospolita", to tylko jedno z wielu naruszeń naszej cyberprzestrzeni w 2020 r.

Zdaniem ABW był to pod względem liczby ataków najgorszy rok w historii. Tak wynika ze statystyk incydentów w krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, do których należą m.in. administracja rządowa oraz operatorzy infrastruktury krytycznej.

Wybrane dla Ciebie