Port Polska. Kolej che wozić kruszywa na budowę
Celem PKP Cargo jest przewóz większości kruszyw na potrzeby budowy Portu Polska, dlatego prowadzimy rozmowy w celu zacieśnia współpracy z Portem Polska - powiedział prezes PKP Cargo Zbigniew Prus. Dodał, że przewoźnik planuje, razem z polskimi portami morskimi, rozwój przewozów intermodalnych.
Celem PKP Cargo jest przewóz większości kruszyw na potrzeby budowy Portu Polska, dlatego prowadzimy rozmowy w celu zacieśnia współpracy z Portem Polska - powiedział PAP prezes PKP Cargo Zbigniew Prus. Dodał, że przewoźnik planuje, razem z polskimi portami morskimi, rozwój przewozów intermodalnych.
Prezes PKP Cargo w restrukturyzacji podkreślił, że spółka w przyszłości spodziewa się dużego wzrostu liczby przewiezionych kruszyw (np. piasku, żwiru, kamienia), co wynika bezpośrednio z rozmiarów przedsięwzięcia Port Polska. – Nie ukrywam, że mamy założenia, iż w ramach współpracy z Port Polska, gdzie od roku 2027 do roku 2029 będą realizowane bardzo duże wolumeny przewozowe kruszyw, nasza spółka ma zamiar być beneficjentem większość tych przewozów - wskazał Prus.
Chcemy wozić materiały potrzebne do budowy Portu Polska, jesteśmy po spotkaniu i nie ukrywam, że zmierzamy do tego, by zawiązać jeszcze ściślejszą współpracę - dodał.
Tej firmy zazdrości nam Europa. Oglądaj "Biznes Klasę"
Prezes PKP Cargo zaznaczył, że spółka planuje również inne propozycje współpracy o zbliżonym charakterze, w tym także z portami morskimi. - Kilka dni temu podjęliśmy jako zarząd uchwałę powołującą grupę roboczą do spraw przewozów intermodalnych. Chcemy w ten sposób skonsolidować współpracę pomiędzy całą Grupą PKP Cargo a portami w Świnoujściu, Gdańsku i Gdyni. Zależy nam przede wszystkim na tym, aby realizacja przewozów intermodalnych przy udziale portów morskich była coraz lepsza - wskazał.
Prus podkreślił, że spółka PKP Cargo chce również inwestować w tabor. - Dlatego dla nas jest bardzo ważne, żeby jak najszybciej zawrzeć układ z wierzycielami, tak aby można było zacząć inwestować w wagony, które zastąpią te potrzebne do przewozu węgla. Trwający proces dekarbonizacji wpływa na to, że przewozy węgla będą spadać, w związku z czym musimy jak najszybciej inwestować w wagony specjalistyczne, które pozwolą na przewóz innych asortymentów - dodał.
Członek zarządu PKP Cargo ds. finansowych Michał Łotoszyński ocenił, że rynek przewozów towarowych intermodalnych i specjalistycznych w Polsce i w UE będzie się rozwijać, a PKP Cargo chce uczestniczyć w tym rozwoju. - Z naszego punktu widzenia kluczowe jest to, żebyśmy zdjęli ze spółki ograniczenia wynikające z sanacji, które dzisiaj paraliżują nasze działania i mogli rozszerzyć działalność w intermodalu poprzez współpracę z portami oraz poprzez otwieranie połączeń na destynacjach wykraczających poza Polskę. Ale do tego musimy mieć zamknięty układ sanacyjny, bowiem tylko wtedy będziemy mogli mocno rozwijać takie projekty - podkreślił Łotoszyński.
Pod koniec maja PKP Cargo złożyło propozycje układowe w postępowaniu sanacyjnym obejmujące wierzytelności o łącznej wartości blisko 2,96 mld zł.
Złożone przez PKP Cargo propozycje zakładają podział wierzycieli na siedem grup i zróżnicowane warunki spłaty – od pełnego zaspokojenia ZUS-u, przez częściowe umorzenia długu (m.in. dla administracji skarbowej i wierzycieli handlowych), po konwersję wierzytelności na akcje nowej emisji serii D o wartości 706,16 mln zł (m.in. dla banków oraz spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa, takich jak PKP S.A.). W efekcie konwersji długu kapitał zakładowy przewoźnika ma wzrosnąć z 44,79 mln zł do 103,63 mln zł, przy cenie emisyjnej 12 zł za akcję i dwuletnim okresie ograniczenia w handlu tymi walorami.
Równolegle zarząd PKP Cargo przyjął projekty uchwał na nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy zwołane na 26 czerwca br., które zakładają kolejne mechanizmy dokapitalizowania spółki.
Latem 2024 r. sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne spółki, a zarząd zdecydował o przeprowadzeniu zwolnień grupowych przez zakłady i centralę spółki, w efekcie czego zatrudnienie spadło o 3 tys. 665 pracowników. W 2025 r. PKP Cargo zwolniło 450 pracowników i na koniec ub.r. spółka zatrudniała ponad 8 tys. osób.
PKP Cargo jest spółką akcyjną notowaną na GPW. Największym akcjonariuszem jest PKP S.A. z 33,01-proc. udziałem w kapitale; fundusze zarządzane przez Nationale-Nederlanden PTE S.A. mają 9,88 proc., a pozostali akcjonariusze – 57,11 proc. W pierwszym kwartale 2026 r. udział PKP Cargo w rynku przewiezionych towarów według masy wyniósł 28,4 proc. całego rynku, co oznaczało wzrost o 0,4 pkt proc. rok do roku.
Grupa PKP Cargo oferuje usługi logistyczne, łącząc transport kolejowy, samochodowy oraz morski. Świadczy samodzielne przewozy towarowe na terenie Polski, Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Holandii, Węgier, Litwy i Słowenii.
Z najnowszych danych Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że udział PKP Cargo w rynku przewiezionych towarów według masy wzrósł po kwietniu do 27,89 proc. całego rynku wobec 26,56 proc. po kwietniu 2025 roku.
W ramach programu inwestycyjnego Port Polska, realizowanego przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny, ma powstać m.in. centralne lotnisko zlokalizowane pomiędzy Warszawą i Łodzią. Budowa Lotniska CPK na terenie gmin Baranów, Wiskitki i Teresin ma rozpocząć się w 2026 r. W 2031 r. port lotniczy ma uzyskać niezbędne certyfikacje, a w 2032 r. ma zostać oddany do użytku.