Według dostępnych informacji Morgan Stanley zakłada, że azjatycki benchmark LNG wzrośnie do 25 dol. za mln BTU (British Thermal Unit, brytyjska jednostka odnosząca się do ilości energii zawartej w paliwie) w III i IV kwartale.
Analitycy banku wskazali, że oznacza to ponad 30-proc. potencjał wzrostu względem notowań wynikających z krzywej terminowej.
Morgan Stanley ocenia, że presja na wzrost cen utrzyma się nawet przy krótkoterminowym uspokojeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Tej firmy zazdrości nam Europa. Oglądaj "Biznes Klasę"
W raporcie podano, że konflikt praktycznie zamknął cieśninę Ormuz i odciął ok. jednej piątej globalnej podaży LNG od producentów z Zatoki Perskiej, w tym Kataru oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Morgan Stanley zwraca uwagę, że zużycie zaczęło rosnąć na kluczowych rynkach, m.in. w Indiach i Chinach, a czas na budowę zapasów przed zimą szybko się kurczy.
Analitycy napisali: "W marcu i kwietniu gwałtowne spadki globalnego importu pomogły zrównoważyć znaczną część utraconej podaży". Dodali też: "Wraz z potrzebą pilnej odbudowy zapasów w magazynach i nadejściem letnich upałów popyt zaczął się odbudowywać".