Pożyczył 500 zł, a do oddania miał 280 tys. zł. Ziobro zainterweniował

Sąd Najwyższy uchylił nakaz zapłaty wobec dłużnika, który pożyczył 500 zł od firmy pożyczkowej, a do spłaty miał łącznie prawie 280 tys. zł. To efekt interwencji Prokuratora Generalnego, który wniósł w tej sprawie skargę nadzwyczajną.

Warszawa, 15.02.2023. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu w Warszawie, 15 bm. Tematem spotkania był komentarz do decyzji Komisji Europejskiej o skierowaniu do TSUE skargi w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. (mr) PAP/Paweł SupernakProkurator generalny Zbigniew Ziobro wniósł skargę nadzwyczajną i Sąd Najwyższy ją uwzględnił. Tak przegrywa w Polsce lichwa - stwierdził minister
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Paweł Supernak

O rozstrzygnięciu Sądu Najwyższego poinformowała PAP w czwartek Prokuratura Krajowa. W sprawie tej chodzi o dług z lipca 2005 r.

Trudna sytuacja rodzinna i majątkowa zmusiła mężczyznę do pożyczenia 500 zł od spółki świadczącej usługi finansowe. Dług miał zostać zwrócony po 30 dniach. W umowie pożyczki wpisano jednak, że w przypadku niespłacenia zobowiązania w terminie lub jego wypowiedzenia od kwoty pożyczki będą naliczane odsetki dzienne w wysokości 9 proc.

Pożyczył 500 zł, a miał astronomiczny dług do spłacenia

W październiku 2005 r. firma wniosła pozew, w rezultacie którego Sąd Rejonowy w Bytomiu nakazał mężczyźnie zapłatę długu wraz z umownymi odsetkami. Nakaz uprawomocnił się już w listopadzie tego samego roku. Jak się jednak okazało, mężczyzna dowiedział się o tym nakazie dopiero od komornika, który w kwietniu 2021 r. wyegzekwował od niego ponad 53 tys. zł, czyli ponad 100-krotność pożyczonej sumy. Do oddania dłużnikowi pozostało jeszcze 500 zł należności głównej i niemal 222 tys. zł odsetek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Morawiecki podzielił się majątkiem. Kąśliwy głos z rządu

Po interwencji prokuratury bytomski sąd zawiesił postępowanie egzekucyjne. Z nakazem zapłaty nie zgodził się też Prokurator Generalny, który wniósł w tej sprawie do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną. Domagał się w niej uchylenia zaskarżonego wyroku i ponownego rozpoznania sprawy przez sąd w Bytomiu.

W skardze zarzucono temu sądowi brak uwzględnienia konsumenckiego charakteru zobowiązania. Zaznaczono przy tym, że orzeczenie wydane na podstawie przepisów o postępowaniu nakazowym usankcjonowało warunki zawarte w "lichwiarskiej" umowie.

Prokurator zwrócił też uwagę, że podczas zaciągania pożyczki mężczyzna zarabiał około 3 tys. zł miesięcznie i miał na utrzymaniu żonę oraz syna. "Posiadał wówczas zobowiązania finansowe, które pochłaniały połowę jego wypłaty. Nie miał on świadomości rozmiaru przyjętych na siebie odsetek, niemniej jednak był w tak trudnej sytuacji, że zdecydowałby się na pożyczkę na jakichkolwiek warunkach" - wskazała prokuratura.

Prokuratura: oprocentowanie niezgodne z prawem

Zwróciła też uwagę na dysproporcję pomiędzy kwotą pożyczki, a sumą do zapłaty obejmującą odsetki w wysokości 3 tys. 285 proc. rocznie. Jak podkreślono w skardze, umowne oprocentowanie było w sposób oczywisty sprzeczne z celem i naturą umowy, a przede wszystkim z zasadami współżycia społecznego.

W skardze zarzucono też sądowi brak zbadania z urzędu potencjalnie nieuczciwego charakteru zapisów umowy. Zauważono przy tym, że oprocentowanie pożyczki zostało ustalone na poziomie zabronionym przez prawo i w sposób istotny naruszało równowagę kontraktową na niekorzyść pozwanego. Prokurator zaznaczył, że w takiej sytuacji sąd był zobligowany do zbadania postanowień umowy i skierowania sprawy do rozpoznania w postępowaniu zwyczajnym.

W konsekwencji - jak podała w czwartek prokuratura - Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego.

Jak przekazał prokuratura, "w ocenie Sądu Najwyższego zaskarżony nakaz zapłaty godzi w bezpieczeństwo prawne pozwanego. Z tej przyczyny jego uchylenie jest konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Uderzają w głębokie zaplecze Rosji. Cel to obiekty energetyczne. Straty 100 mln dol. dziennie
Uderzają w głębokie zaplecze Rosji. Cel to obiekty energetyczne. Straty 100 mln dol. dziennie
Różnice nawet o kilka tysięcy złotych. UOKiK ukarał Travelplanet.pl
Różnice nawet o kilka tysięcy złotych. UOKiK ukarał Travelplanet.pl
Program CPN będzie utrzymywany. Jak długo? Minister odpowiada
Program CPN będzie utrzymywany. Jak długo? Minister odpowiada
USA nakładają sankcje chińskiego giganta. Rosną obawy wśród rafinerii prywatnych
USA nakładają sankcje chińskiego giganta. Rosną obawy wśród rafinerii prywatnych
Co się dzieje ze składkami Polaków? ZUS pokazał dane
Co się dzieje ze składkami Polaków? ZUS pokazał dane
Rosyjski ślad w sprawie Zondacryptro. Ustalenia polskich służb
Rosyjski ślad w sprawie Zondacryptro. Ustalenia polskich służb
Motoryzacyjny gigant zapowiada obniżki cen samochodów. Oto powód
Motoryzacyjny gigant zapowiada obniżki cen samochodów. Oto powód
Polska ma problem. Drugi najwyższy deficyt w UE
Polska ma problem. Drugi najwyższy deficyt w UE
Ulepszony czołg dla Polski. Prezes giganta ujawnia, co się zmieni
Ulepszony czołg dla Polski. Prezes giganta ujawnia, co się zmieni
Polska szuka nowych źródeł finansowania obronności. "Element większej układanki"
Polska szuka nowych źródeł finansowania obronności. "Element większej układanki"
Boom na odwołania po maturze. Wniosek nawet za 600 zł
Boom na odwołania po maturze. Wniosek nawet za 600 zł
Ropa powyżej 100 dol. za baryłkę. "Inwestorzy coraz bardziej zmęczeni"
Ropa powyżej 100 dol. za baryłkę. "Inwestorzy coraz bardziej zmęczeni"