Praca dla cudzoziemców. Ma być szybciej i łatwiej. "Jaskółka pięknej przyszłości"
Rząd pracuje nad uproszczeniem procedur legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce i przyspieszeniem wydawania pozwoleń na pracę. - Od kilku lat mówimy, że głównym problemem nie jest dostępność pracowników z zagranicy, ale przede wszystkim procesy administracyjne, na co narzekali sami imigranci. Proszę sobie wyobrazić, że są miejscowości, gdzie na wydanie pozwolenia czeka się miesiąc, dwa, ale są też takie, gdzie czeka się sześć, a nawet dwanaście miesięcy. Wynika to ze stylu zarządzania administracją - powiedział w programie "Money. To się liczy" Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service. - Musi być jeden standard traktowania obcokrajowców. To sprawi, że będą wiedzieli, czego się mogą spodziewać i ile będą czekali na wydanie decyzji. To przede wszystkim rozwiąże problemy, przyspieszy i podniesie poziom traktowania tych cudzoziemców, którzy już u nas są. Jednak model imigracyjny, głównie z Ukrainy, to model wahadła. Ludzie pracują 4-6 miesięcy, wracają do kraju, wydają pieniądze i wracają do Polski. To nie jest dobry model, bo widzimy transfer gotówki z Polski za granicę, to odpływ gotówki. Jeżeli osoby mają tutaj karty pobytu, kupują mieszkania, wydają pieniądze to odprowadzają tu daniny, płacą VAT. Więc dużo bardziej korzystne jest dla nas, by te osoby się tu przeprowadzały, ściągały rodziny i żyły w Polsce. Ta zapowiedź zmian to jaskółka pięknej przyszłości - dodał.
Mateusz Ratajczak
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).
Paweł Orlikowski