Prezes PFR tłumaczy się z 74 mld zł na pomoc dla firm. "Podatnicy zrobili interes życia"

Niczego nie ukrywaliśmy. Cały parlament zaakceptował pomoc dla firm na ratowanie miejsc pracy w czasie pandemii – odpiera zarzuty Koalicji Obywatelskiej o wydaniu blisko 100 mld zł poza budżetem prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Paweł Borys - prezes Polskiego Funduszu RozwojuPaweł Borys - prezes Polskiego Funduszu Rozwoju i prawa ręka premiera Mateusza Morawieckiego.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
oprac.  KB

Posłowie Koalicji Obywatelskiej nazwali Polski Fundusz Rozwoju (PFR) oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) Mateusz Morawieckiego, które w najbliższych miesiącach czeka prawdziwe tsunami. Obie instytucje mają przejść gruntowny audyt.

Panika w Funduszu? "Bzdury"

Na czele PFR-u stoi menedżer, były pracownik PKO BP, a obecnie jeden z najbliższych doradców premiera Morawieckiego, Paweł Borys. I chociaż jest on postrzegany jako ekspert od rynków finansowych, Koalicja Obywatelska nie ufa mu. A to oznacza, że w najbliższych miesiącach, on i jego ludzie mogą się pożegnać z pracą.

W odpowiedzi m.in. na publikację money.pl - PFR i BGK na celowniku opozycji. "Zabawki premiera czeka tsunami", w której informatorzy portalu zarzucają Borysowi, że on i jego ludzie szukają kontaktu z byłym premierem i szefem Banku Pekao Janem Krzysztofem Bieleckim, by ten pomógł im zachować posady, Borys odpowiedział, że są to "bzdury".

Dług wyprowadzony poza budżet

Warto przypomnieć, że w czasie pandemii COVID-19 Borys realizował rządową pomoc dla firm w postaci Tracz Finansowych. Pieniądze były przeznaczone na zachowanie miejsc pracy. Tarcze kosztowały podatników ostatecznie nie 100 mld zł a 74 mld zł. Część firm, decyzją urzędników PFR, musi bowiem zwrócić przyznane im niesłusznie środki.

W swoim wpisie na platformie X Borys podkreślił, że zmiany prawne pozwalające realizować Tarczę Finansową PFR i zaciągać dług, poparły w 2020 r. wszystkie partie polityczne, wiedząc, że wartość programu to 100 mld zł. "To był moment w 2020, w którym był pełen konsensus polityczny, że mamy jako Grupa PFR działać szybko i w dużej skali, żeby ratować gospodarkę" – napisał.

Dodał również, że zarzut dotyczący finansowania tej pomocy poza budżetem państwa jest nietrafiony, gdyż podstawą prawną wdrożenia tarczy była ustawa o systemie instytucji rozwoju, która "stworzyła przejrzysty i profesjonalny ład prawny działania Grupy PFR".

Ponadto każda emisja obligacji emitowanych przez PFR odbywała się pod kontrolą Ministerstwa Finansów, który akceptował jej warunki. "Wszystko jest zatem w pełni zgodne z prawem, a NIK nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do emisji obligacji przez Grupę PFR" – podkreślił Borys.

Prezes Funduszu zaznacza też, że: "cała opinia publiczna wiedziała, jaka jest wartość programu. Nikt nic nie ukrywał".

Zapłacimy więcej za tarcze

Odniósł się również do zarzutów niektórych ekonomistów, że emisje obligacji emitowanych przez PFR i BGK będą kosztowały podatników drożej, niż gdyby emitował je bezpośrednio Skarb Państwa. Mowa tu o różnicach wynoszących nawet 12 mld zł w całym okresie zapadalności tych papierów wartościowych, czyli w ciągu 10 lat.

Według Borysa koszt finansowy tarczy wyniósł tylko 1,7 proc., i był bardzo niski. "Polscy podatnicy naprawdę zrobili tzw. interes życia" – stwierdził prezes Borys.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"