Prezydencki projekt obniży rachunki za prąd? "Do tego są jeszcze lata świetlne"

Bardzo dobrze, że pan prezydent zwrócił uwagę na konieczność wykorzystania wpływów z ETS, chwała mu za to. Ale od tego do zaproponowania ścieżki prowadzącej do obniżenia rachunków za energię w Polsce są jeszcze lata świetlne - mówi money.pl Maciej Stańczuk, ekspert BCC ds. energetyki.

Prezydencki projekt ma obniżyć rachunki za prąd nawet o 33 proc.Prezydencki projekt ma obniżyć rachunki za prąd nawet o 33 proc.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Pawel Kacperek
Marcin Walków

Prezydent Karol Nawrocki kieruje do Sejmu swój projekt ustawy, którego celem jest obniżenie cen energii o 33 proc. dla odbiorców indywidualnych i 20 proc. w przypadku przedsiębiorstw. Zakłada ona m.in. usunięcie z rachunków takich pozycji jak opłaty przejściowa, kogeneracyjna, mocowa i OZE. Ich koszty miałyby być pokrywane z wpływów z ETS.

⁠- Oceniam to jako bardzo sprytne posunięcie środowiska pana prezydenta, ale mało wykonalne. Zastąpienie ustawy mocowej wykorzystaniem środków z systemu ETS nie jest takie proste. Nie można zawiesić ustawy, na podstawie której firmy, w większości należące o Skarbu Państwa, podejmowały decyzje inwestycyjne - mówi money.pl Maciej Stańczuk, ekonomista, ekspert Business Centre Club ds. energetyki i transformacji energetycznej.

Jak zmniejszyć rachunki za prąd

Opłata mocowa do kosza? Ekspert wskazuje na duże ryzyko

Od 1 lipca 2025 r. gospodarstwa domowe ponownie płacą opłatę mocową, zawieszoną w ramach osłon energetycznych. To od 2,86 do 16,01 zł miesięcznie, w zależności od zużycia energii. Przekłada się to na wzrost średniego rachunku za prąd o 5,7 proc.

Środki z tej opłaty wspierają modernizację istniejących elektrowni oraz budowę nowych źródeł energii, co ma na celu unikanie przerw w dostawach prądu i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Prezydencki projekt zakłada też wprowadzenie górnego limitu dla zwrotu z kapitału. Miałby on wynieść tyle, co stopa referencyjna NBP powiększona o 3 pkt. proc. Obecnie stopa referencyjna NBP to 4,25 proc.

Te projekty w energetyce, które dziś są realizowane, powstawały w oparciu o rynek mocy. Inwestor musi mieć jednak gwarancję stopy zwrotu na przyzwoitym poziomie, czyli co najmniej 12-13 proc. Z tego musi pokryć koszty kapitału, koszty ryzyka, w tym ryzyka operacyjnego. Jeśli stopa ta zostanie obniżona do poziomu proponowanego przez prezydenta, inwestor nie podejmie decyzji i nowe projekty w energetyce nie powstaną.

Maciej Stańczuk, ekspert BCC ds. energetyki i transformacji energetycznej 
Wypowiedź dla money.pl

"Wpływy z ETS" sfinansują transformację energetyki?

Autorzy prezydenckiego projektu ustawy w uzasadnieniu podkreślili, że Polska i tak zgodnie z unijnymi regulacjami powinna wydawać 100 proc. dochodów z ETS na pokrycie kosztów transformacji energetycznej, a wszystkie wymienione wcześniej opłaty, pokrywane dziś przez klientów firm energetycznych na rachunkach to wsparcie transformacji.

- Słusznie prezydent zwraca uwagę w swoim projekcie na kwestię kierowania zaledwie kilku procent wpływów z ETS na inwestycje w transformację energetyczną. Faktycznie, zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, powinno to być 100 proc. Ale ta zmiana nie może się odbyć na zasadzie likwidacji obecnego mechanizmu siekierą - ocenia Stańczuk.

- Nie wiedzieć czemu, obecny rząd przez blisko dwa lata nie zająknął się, co zamierza zrobić, aby lepiej wykorzystać wpływy z ETS. I to wpływy, które spadają, w 2024 r. aż o 1,5 mld euro. Banki nie zaakceptują mechanizmu, który jest niepewny, oparty na enigmatycznych "wpływach z ETS". A to oznacza, że nie udzielą finansowania na nowe projekty. Ustawa mocowa wprowadziła twardy mechanizm gwarantujący później sprzedaż prądu po określonej cenie - dodaje ekspert Business Centre Club.

oprac. Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"