Prokuratura podjęła decyzję ws. śledztwa wymierzonego w PKN Orlen

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie wysokości wynagrodzeń członków zarządu PKN Orlen - poinformowała Polska Agencja Prasowa. Zawiadomienie w tej sprawie złożyli posłowie KO Cezary Tomczyk oraz Agnieszka Pomaska.

PKN Orlen CEO Daniel Obajtek is seen in Gdansk, Poland on 15 July 2020 Opposition and local Authorities do not agree for Lotos refinery takeover by the Polish government related PKN Orlen company. They organized press conference in this case in front of Lotos offices. The conference was disturbed by the PKN Orlen CEO Daniel Obajtek (Photo by Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

Z dokumentów, które przeanalizowała Polska Agencja Prasowa, wynika, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie pod koniec czerwca podjęła decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa. Wniosek o wszczęcie postępowania dotyczył zawiadomienia złożonego przez posłów Koalicji Obywatelskiej.

W uzasadnieniu swojej decyzji prokuratura argumentowała, że "jednoznaczna ocena treści art. 1 ust. 3 pkt. 11 tzw. ustawy kominowej i jej interpretacji w kontekście ustaw budżetowych i okołobudżetowych (...) pozwala przyjąć, że maksymalne miesięczne i tym samym roczne wynagrodzenie członków zarządu PKN Orlen w latach 2018-2022 zostały ukształtowane w sposób prawidłowy i zgodny tym samym z treścią art. 2 ust. 1 ustawy kominowej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obniżka stóp procentowych i cen paliw na stacjach. "Są zawyżone. Powinny być o 30-40 proc. niższe"

Śledczy odmawiają wszczęcia śledztwa dot. PKN Orlen

Wcześniej, w lutym tego roku, politycy Koalicji Obywatelskiej złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Zarzut dotyczył zarobków członków zarządu PKN Orlen.

Zawiadomienie obejmowało do tego członków rady nadzorczej koncerny, którzy - według posłów opozycji - mogli przekroczyć swoje uprawnienia, ustalając wynagrodzenia członków zarządu Orlenu na poziomie wyższym, niż przewiduje tzw. ustawa kominowa.

Cezary Tomczyk oraz Agnieszka Pomaska wskazali w zawiadomieniu do śledczych, że spółka w ten sposób mogła ponieść straty przekraczające 8,3 mln zł. Oparli się na analizie dra Dariusza Wieczorka z Uniwersytetu Gdańskiego, z których wynika, że "wszyscy członkowie zarządu Orlenu pobrali nielegalnie ponad 6 mln 700 tys. zł.

Sam Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, według analizy pobrał "nielegalnie 991 tys. zł wynagrodzenia". Posłowie mówili, że oprócz "gigantycznych" pensji chodziło o dodatkowe wynagrodzenia, premie, które często stanowią - ich zdaniem - drugą pensję.

Wybrane dla Ciebie