Putin podjął decyzję. Walka z ubóstwem musi poczekać

Władimir Putin przesunął termin realizacji celów dla Rosji, w tym zredukowania ubóstwa. To miało zostać osiągnięte do 2024 roku, ale władze stwierdziły, że pandemia koronawirusa to uniemożliwi.

Putin dekretem przesunął termin rozprawienia się z ubóstwem w Rosji
Źródło zdjęć: © PAP/EPA
Paweł Orlikowski

Zmniejszenie poziomu ubóstwa dwukrotnie w porównaniu z 2017 rokiem, zwiększenie średniej długości życia Rosjan do 78 lat, osiągnięcie tempa wzrostu PKB powyżej średniej światowej - to zakładano osiągnąć w Rosji znacznie szybciej, ale uda się - być może - na koniec dekady.

Władimir Putin podpisał właśnie dekret o narodowych celach rozwoju, które Rosja ma osiągnąć do 2030 roku. Właśnie to jest data graniczna do osiągnięcia tych celów. Jak podaje PAP, władze wskazują na pandemię koronawirusa jako powód zmian.

Poziom ubóstwa w Rosji wynosił 12,3 proc. Nie udało się zrealizować celu, jakim było obniżenie go na tym etapie do 12 proc., by w 2024 roku zmniejszyć go dwukrotnie - do 6,6 proc. Teraz osiągnięcie tego wskaźnika zostało przesunięte na 2030 rok.

Obejrzyj: Morawiecki odtrąbił sukces w Brukseli. "Rozmijanie z faktami"

Do tego roku Rosja ma też znaleźć się w pierwszej dziesiątce krajów świata pod względem jakości oświaty i zakresu badań naukowych. Tempo wzrostu dochodów ludności i poziom świadczeń emerytalnych ma przewyższać inflację. 97 proc. gospodarstw domowych ma zyskać dostęp do internetu - wylicza PAP.

Z nowego dekretu o celach rozwoju znikł zapis o tym, że Rosja znajdzie się wśród pięciu największych gospodarek świata. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pytany, czy władze uznały ten cel za niemożliwy do zrealizowania, przyznał, że "koniunktura gospodarcza na świecie jest nadzwyczaj niekorzystna". Ocenił, że mimo to postawione są "ambitne cele", jednak "konieczne są pewne korekty".

Nowy dokument zastąpi dekret, który Putin wydał w 2018 roku.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]