Putin przeszacował. Tydzień wojny w Ukrainie kosztuje go prawie 3 mld dol.

Tegoroczne wydatki Rosji na wojnę przeciw Ukrainie mają być wyższe od planu o 2 bln rubli (ok. 28 mld dolarów) - informuje dziennik "Financial Times". Kreml, szukając pieniędzy na cele militarne, ma rozważać zamrożenie części innych wydatków budżetowych.

Russian President Putin meets with RSPP President Alexander Shokhin in Moscow
epa12994558 Russian President Vladimir Putin meets with President of the Russian Union of Industrialists and Entrepreneurs (RSPP) Alexander Shokhin (not pictured) at the Kremlin in Moscow, Russia, 26 May 2026.  EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT 
Dostawca: PAP/EPA.
VYACHESLAV PROKOFYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL
government, politics, putin, meetingRosyjski dyktator Władimir Putin
Źródło zdjęć: © PAP | VYACHESLAV PROKOFYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Jacek Losik

Z ujawnionego przez "Financial Times" listu wynika, że w lutym rosyjski minister finansów Anton Siłuanow zwrócił się do rządu o zamrożenie planowanych wydatków w innych obszarach, aby znaleźć środki na rosnące koszty wojny. Tydzień działań kosztuje prawie 3 mld dol.

Według "FT" wniosek pokazuje trudności Rosji z finansowaniem działań zbrojnych, mimo że na obronę i bezpieczeństwo zaplanowano 16,84 bln rubli (ok. 238 mld dolarów), czyli niemal 40 proc. tegorocznego budżetu.

Jak opisuje brytyjski dziennik, Kreml zakładał na cały 2026 r. deficyt budżetowy w wysokości 3,8 bln rubli (ok. 53,5 mld dolarów). Jednocześnie w pierwszych czterech miesiącach roku deficyt sięgnął już 5,9 bln rubli (ok. 83 mld dolarów), co odpowiada 2,5 proc. PKB. Dziennik zaznacza, że to najwyższy poziom od czasu, gdy Władimir Putin nakazał pełną inwazję na Ukrainę w 2022 r.

Jak bezpiecznie chronić pieniądze przed inflacją? "Gwarancji nie ma"

Wzrost cen ropy nie wystarczy

W liście przywołanym przez "FT" resort finansów miał w lutym oszacować, że deficyt w wysokości 2 bln rubli, spowodowany dodatkowymi wydatkami wojskowymi, może wzrosnąć w tym roku nawet do 4 bln rubli "w negatywnym scenariuszu", który miałby trwać do 2027 i 2028 r.

Rząd poproszono ponadto o zamrożenie 2,9 bln rubli (ponad 40 mld dolarów) z planowanych wydatków na ten rok, przy czym kwota ta mogłaby wzrosnąć do 7,1 bln rubli (ok. 100 mld dolarów) w 2028 r. W liście zasugerowano również, że bez cięć w innych obszarach wydatki wojenne mogą jeszcze bardziej pogłębić deficyt.

"FT" zwrócił uwagę, że od czasu apelu Siłuanowa rosyjski budżet otrzymał dodatkowe wpływy w związku ze wzrostem cen ropy, po wojnie USA z Iranem, gdy ceny po raz pierwszy od 2022 r. przekroczyły 100 dolarów za baryłkę. Brytyjska gazeta oceniła jednak, że te dodatkowe środki prawdopodobnie nie wystarczą, by pokryć całość rosnących wydatków Kremla związanych z wojną przeciw Ukrainie.

Kurczą rezerwy Rosji

Dziennik przywołał także wywiad Siłuanowa dla rosyjskiej gazety "Kommiersant", opublikowany w środę. Minister zapowiadał w nim korektę budżetu, która ma uwzględniać "zmiany warunków makroekonomicznych (oraz) potrzebę skoncentrowania dodatkowych środków na ważnych obszarach priorytetowych" i sugerował możliwość dalszych ograniczeń wydatków.

- Nasze rezerwy nie są nieograniczone. Nie możemy pozwolić sobie na żadne słabe punkty w naszych finansach, podczas gdy na świecie zachodzą tak poważne przemiany - wyjaśniał.

Siłuanow mówił wcześniej w maju, że w kwietniu Rosja uzyskała 200 mld rubli (2,8 mld dolarów) dodatkowych dochodów z eksportu energii. Dodał jednak, że oczekiwane dochody z energii w marcu były niższe o mniej więcej taką samą kwotę.

Wybrane dla Ciebie