Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Rekreacyjne palenie marihuany może szkodzić bardziej, niż się wydaje. Są nowe badania

49
Podziel się:

Osoby palące marihuanę w ciągu ostatniego roku miały znacznie większe szanse na wylądowanie w szpitalu lub na wizytę na pogotowiu niż niepalące — wynika z badania BMJ Open Respiratory Research. Problem ten badacze zdiagnozowali wśród grupy 15 tys. Kanadyjczyków w różnym wieku, które paliły susz dla przyjemności.

Rekreacyjne palenie marihuany może szkodzić bardziej, niż się wydaje. Są nowe badania
Marihuana palona rekreacyjnie wiąże się z wyższym ryzykiem hospitalizacji lub wizyty na ostrym dyżurze (Adobe Stock)

Badacze przyjrzeli się zdrowiu Kanadyjczyków stosujących marihuanę w większości w sposób rekreacyjny. Z ich obserwacji wynika, że osoby te miały "znacząco większe" ryzyko trafienia do szpitala niż ich rodacy, którzy nie palili "skrętów" - pisze "Forbes", który opracował wyniki badania.

Marihuana zwiększa ryzyko trafienia do szpitala?

Palacze konopi indyjskich byli według badania nawet o 22 proc. bardziej narażeni na wizyty na ostrym dyżurze lub też hospitalizację, i to nawet przy uwzględnieniu takich parametrów jak wiek, płeć lub różne problemy zdrowotne.

Najczęstszą dolegliwością zgłaszaną przez osoby palące były cięższe urazy ciała (15 proc.), następnie problemy z oddychaniem (14 proc.) i problemy żołądkowo-jelitowe (13 proc.).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Marihuana zmienia DNA

Autorzy badania podkreślają, że rekreacyjne palenie "nie jest łagodne" dla organizmu, jak twierdzą aktywiści konopni, lecz niesie za sobą poważne zagrożenia dla zdrowia i w związku z tym powinno być ograniczane.

Czego nie wiemy o wynikach badań

"Forbes" zwraca jednak uwagę, że badanie miało charakter obserwacyjny, co zresztą podkreślają sami naukowcy. Dlatego też jego wyniki nie mogą być jednoznaczną podstawą do stwierdzenia, że palenie marihuany przyczyniło się do wzrostu liczby hospitalizacji. Mogą za to bowiem odpowiadać czynniki, których badacze nie uwzględnili lub nie zmierzyli w swojej analizie.

Badania te jednak pojawiają się w momencie, kiedy w Stanach Zjednoczonych trwa odwilż w kwestii konopi. 19 stanów oraz Waszyngton zalegalizowały marihuanę do celów rekreacyjnych, a sondaże pokazują, że coraz więcej Amerykanów popiera pełną legalizację konopi. Według "Forbesa" rynek konopny w USA może być wart nawet 100 mld dolarów w 2030 r.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(49)
MONIKA
miesiąc temu
WYDAJE SIĘ ŻE PISANIE TAKICH ARTYKUŁÓW POWINNO BYĆ NIEZWYKLE SUROWO KARANE. NIEDOŚĆ ŻE WPROWADZA W BŁĄD TEN NIENAUKOWY BEŁKOT TO NIC Z NIEGO NIE WYNIKA. OCZYWIŚCIE KONOPIA JEST SZKODLIWA TAK SAMO JAK ZIEMNIAKI, RYBY, MLEKO. MOŻE JAK JUŻ SIĘ PISZE ZIOMUŚ ŻE LUDZIE LĄDUJĄ W SZPITALACH TO TŻEBA TAKŻE NAPISAĆ ILE URATOWAŁA LUDZI
lm111
miesiąc temu
kto za to płaci?
nazwiskopanie...
3 miesiące temu
Poprawcie mnie jeśli się mylę ale moja interpretacja tekstu "Najczęstszą dolegliwością zgłaszaną przez osoby palące były cięższe urazy ciała (15 proc.), następnie problemy z oddychaniem (14 proc.) i problemy żołądkowo-jelitowe (13 proc.)." jest taka: Przy założeniu, że 15% populacji to fajtłapy, u których łatwiej o ciężkie urazy, to na 100 palących fajtłapów, u 15 może też dojść do ciężkich urazów. Problemy z oddychaniem i problemy żołądkowe u 13-14%? Są ludzie, którym palenie po prostu nie pochodzi: kręci im się w głowie, mają mdłości, boli ich głowa. To też zależy od dawki, ale OK, palenie nie jest dla każdego. Czyli pozostałe 86-87% nie ma powyższych problemów, a co więcej, marihuana nie tylko nie szkodzi ale pomaga. Case closed.
Lesiost
3 miesiące temu
Kto pije i pali ten nie ma robali
Lesiost
3 miesiące temu
Kto pije i pali ten nie ma robali
...
Następna strona