Rewolucja w Orlenie. Jest potwierdzenie terminu

Na 6 lutego PKN Orlen zwołał nadzwyczajne walne zgromadzenie. Na wniosek Skarbu Państwa tego dnia zajdą również zmiany w składzie Rady Nadzorczej Spółki - wynika z opublikowanego przez spółkę komunikatu.

Daniel Obajtek
Marcin Obara
czynniki, ESG, Kompas ESG, kongres, metodologii, ocena, polityk, polityka, upowrzechnianieBędą zmiany w Orlenie. Na 6 lutego zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie. Możliwe, że Daniel Obajtek przestanie być prezesem spółki
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara

Jak pisaliśmy na money.pl zaplanowane na 6 lutego walne zgromadzenie ma dotyczyć m.in. zgody akcjonariuszy na sprzedaż całości udziałów w Gas Storage Poland na rzecz Gaz-System. Ale to jednak nie wszystko.

W harmonogramie walnego zgromadzenia akcjonariuszy pojawił się punkt dotyczący zmian w obecnej radzie nadzorczej. "A nowa rada odwoła prezesa Daniela Obajtka. Data 6 lutego bardzo dobrze wpisuje się w terminy Kodeksu spółek handlowych, jeśli spółka sama nie zwołałaby walnego"pisał Tomasz Jóźwik, dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej".

Zmiany w Orlenie

Orlen poinformował w komunikacie "o zmianie w porządku obrad Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia ORLEN S.A. zwołanego na dzień 6 lutego 2024 r., dokonanej na wniosek akcjonariusza Spółki, Skarbu Państwa z dnia 9 stycznia 2024 r. Zmiana w porządku obrad polega na wprowadzeniu do porządku nowego punktu <Powzięcie uchwał w sprawie zmian w składzie Rady Nadzorczej Spółki>."

Dodatkowo zarząd spółki wprowadził do porządku obrad nowy punkt w brzmieniu: "Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia liczby członków Rady Nadzorczej Spółki."

Kto za Obajtka w Orlenie?

Daniel Obajtek, choć zapowiadał dobrowolne odejście w razie przegranej PiSwyborach, nadal trwa na stanowisku prezesa Orlenu. - Sam odejdę, nie trzeba mi będzie nawet dziękować. Mam swój honor i swoją godność - mówił wiosną 2023 r. w RMF FM. I choć Donald Tusk objął rząd w połowie grudnia, Obajtek dymisji nie złożył.

Na giełdzie nazwisk największe szanse na zastąpienie Obajtka ma Elżbieta Bieńkowska - pisała "Rzeczpospolita". Dziennik wyjaśniał, że "Tusk na tym stanowisku chętniej widziałby kogoś mocniej przez siebie sterowalnego", a była komisarz należy do najbardziej zaufanych osób premiera.

Wybrane dla Ciebie