Zbiorowa kara śmierci w Chinach. "Natura przestępstw wyjątkowo podła"

Władze Chin poinformowały o wykonaniu kary śmierci na 11 członkach grupy przestępczej rodziny Ming. Gang, działający z terytorium Mjanmy (Birmy), zajmował się oszustwami telekomunikacyjnymi na masową skalę oraz odpowiada za śmierć 14 chińskich obywateli.

Interiors of the Stanley prison is seen during Correctional Services Department(CSD) media visit to Stanley Prison on measures to prevent inmates from committing suicide. Stanley Prison, Stanley. 29 February 2008
Interiors of the Stanley prison is seen during Correctional Services Department(CSD) media visit to Stanley Prison on measures to prevent inmates from committing suicide. Stanley Prison, Stanley. 29 February 2008 (Photo by David Wong/South China Morning Post via Getty Images)
South China Morning PostWładze Chin poinformowały o wykonaniu kary śmierci na 11 członkach grupy przestępczej
Źródło zdjęć: © getty images | South China Morning Post
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Grupa przestępcza rodziny Ming, w zmowie z innymi gangami, dokonywała umyślnych zabójstw i bezprawnych uwięzień, powodując śmierć 14 obywateli Chin i raniąc wielu innych" - orzekł Najwyższy Sąd Ludowy w uzasadnieniu cytowanym przez państwową agencję Xinhua. Sąd podkreślił, że "natura przestępstw była wyjątkowo podła, a ich skutki szczególnie poważne".

Wśród straconych znaleźli się kluczowi liderzy klanu, w tym Ming Guoping i Ming Zhenzhen. Przed wykonaniem egzekucji skazanym umożliwiono ostatnie spotkanie z bliskimi krewnymi - poinformowały media.

Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec

Pierwotny wyrok zapadł we wrześniu ubiegłego roku, a apelacje oskarżonych odrzucono w listopadzie.

Od 2015 roku mafia stworzyła w birmańskim regionie Kokang imperium zajmujące się hazardem i oszustwami, oferując "zbrojną ochronę" mniejszym grupom przestępczym. Szacuje się, że obrót z nielegalnej działalności przekroczył 10 mld juanów (ok. 1,4 mld USD).

Proceder opierał się na masowym handlu ludźmi. Tysiące obywateli Chin było zwabianych do przygranicznych kompleksów i zmuszanych siłą do pracy przy wyłudzeniach finansowych.

Wykonane wyroki śmierci. Pekin ukrywa dane

Jak wyjaśnia BBC, rozbicie gangu nastąpiło w 2023 roku, gdy pod presją polityczną Pekinu birmańska junta aresztowała podejrzanych i przekazała ich stronie chińskiej. Był to punkt zwrotny w kampanii wymierzonej w tzw. "fabryki oszustw" w Azji Południowo-Wschodniej.

Choć Pekin nie ujawnia danych dotyczących wykonanych wyroków śmierci, to organizacje międzynarodowe, m.in. Amnesty International, szacują, że co roku wykonuje się tam tysiące egzekucji.

Wybrane dla Ciebie