Rosyjska ropa wraca do łask. CNBC: ustawia się po nią kolejka chętnych
USA tymczasowo dopuściły rosyjską ropę z tankowców na światowe rynki bez sankcji, co – jak opisuje serwis telewizji CNBC – natychmiast przyciągnęło chętnych z Azji. Wskutek eskalacji wojennej na Bliskim Wschodzie i blokady Cieśniny Ormuz ceny ropy i gazu stale drożeją.
USA wydały licencję na sprzedaż usankcjonowanej na czarny rynek rosyjskiej ropy, załadowanej i transportowanej już na statkach przez tzw. flotę cieni. Ruch Waszyngtonu, jak uzasadniają władze, ma ustabilizować rynek energii, który przechodzi przez turbulencje wskutek wojny na Bliskim Wschodzie.
Amerykańska telewizja CNBC podała, że po czasowym zawieszeniu sankcji niemal od razu pojawili się kupujący. Rząd Tajlandii zapowiedział gotowość do negocjacji, Japonia analizuje możliwość zakupu, a na złagodzeniu sankcji na rosyjską ropę już od tygodnia mają korzystać Indie.
Rosyjska ropa wraca do łask
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent wyjaśnił na platformie X, że licencja ma ograniczony charakter i nie przyniesie Rosjanom znaczących korzyści. "To wąsko ukierunkowany, krótkoterminowy środek" - napisał w serwisie X. Na sytuację energetyczną wpływa także Iran. Nowy najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Modżtaba Chamenei, powiedział w czwartek, że Iran będzie kontynuował walkę i utrzyma zamknięcie Cieśniny Ormuz.
Wspomina loty ze słynnym milionerem. "Udzielił mi kilku rad"
Cena za baryłkę ropy Brent zbliża się w piątek o poranku do 100 dolarów za baryłkę. Europa odbiera luzowanie obostrzeń przez USA wobec Rosji jako czynnik ryzyka - Unia zapowiedziała całkowite odejście od gazu LNG z Rosji do jesieni 2027 roku.
CNN oceniło w piątek, że Pentagon, jak i Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA w znacznym stopniu nie doceniły gotowości Iranu do zamknięcia cieśniny Ormuz, kluczowego dla świata szlaku transportowego dla ropy naftowej i gazu ziemnego. Wojskowi i władze Iranu zamierzają kontynuować blokadę szlaku, grożąc światu, by przygotował się na cenę baryłki na poziomie 200 dolarów.
– Zmienność prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie, dopóki nie będzie jasne, jak będzie z przepływami przez cieśninę Ormuz. Przedział cenowy 85–105 dolarów ma sens, dopóki konflikt jest wciąż nierozwiązany i trwa – powiedział Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w Karobaar Capital LP, którego cytuje PAP.
Goldman Sachs prognozuje, że średnia cena ropy Brent wyniesie ponad 100 dolarów za baryłkę w marcu i 85 dolarów w kwietniu, gdyż ceny energii pozostają niestabilne z powodu wojny z Iranem, uszkodzeń infrastruktury energetycznej na Bliskim Wschodzie i zakłóceń w cieśninie Ormuz.
Źródło: CNBC, PAP