Rosyjski atak na elektrownię cieplną w Ukrainie. Są uszkodzenia i ofiary
Wojska rosyjskie ponownie zaatakowały elektrownię cieplną DTEK, powodując znaczące uszkodzenia infrastruktury – poinformowała prywatna ukraińska firma energetyczna. To był kolejny zmasowany atak przeprowadzony tej zimy przez Rosję na infrastrukturę energetyczną Ukrainy.
Wojska rosyjskie przeprowadziły w nocy z poniedziałku na wtorek kolejny atak na elektrownię cieplną firmy DTEK, czyli największego prywatnego przedsiębiorstwa energetycznego w Ukrainie. Skutkiem ataku są poważne uszkodzenia urządzeń kluczowych dla funkcjonowania obiektu.
To już ósmy zmasowany atak na spółkę od października 2025 r., a od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji w lutym 2022 r., elektrownie DTEK były celem ataków ponad 220 razy. Ataki te doprowadziły do śmierci czterech pracowników, a 59 kolejnych zostało rannych.
Cele rosyjskich ataków skupiają się na infrastrukturze energetycznej, co utrudnia przywrócenie funkcjonalności kluczowych obiektów. Ostatnie uderzenia obejmowały użycie rakiet balistycznych, dronów uderzeniowych oraz pocisków manewrujących.
"Na Podkarpaciu to byłoby za dużo". Tak płacą w Polsce
Ukraińskie władze potwierdziły, że rosyjskie wojska zaatakowały z powietrza Kijów i Charków, główne miasta na Ukrainie. Na przedmieściach tego drugiego zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych.
Atak na magazyn gazu
Siły powietrzne Ukrainy poinformowały w piątek, że Rosja zaatakowała kraj 36 rakietami, w tym jednym pociskiem balistycznym średniego zasięgu, wystrzelonym z poligonu Kapustin Jar, oraz 242 dronami. W Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby.
"Celem nocnego ataku Oriesznika na Ukrainę był podziemny magazyn gazu (PMG) Bilicze-Wołycia-Uhersko. Nie jest to byle jaki PMG, ale największy na Ukrainie, w Europie i jeden z największych magazynów gazu na świecie. Ten rozległy obiekt może magazynować ponad 17 mld m3 gazu (około połowy zdolności magazynowych Ukrainy) (dla porównania, Polska we wszystkich swoich PMG może zmagazynować nieco ponad 3,3 mld m3 gazu)" - poinformował na platformie X Mariusz Marszałkowski, wicenaczelny portalu Defence24.pl.
Dziennikarz dodał, że gaz magazynowany jest tam na głębokości od 400 do 1000 metrów pod ziemią.
"Magazyn ten pełni kluczową funkcję w bilansowaniu systemu gazowego Ukrainy. W instalacji tej przechowywany jest również gaz klientów zagranicznych. PMG Bilicze-Wołycia-Uhersko ma bezpośrednie połączenie z Polską poprzez interkonektor Hermanowice" - napisał Marszałkowski.
Źródło: PAP