Rosyjski dron trafił w chiński statek handlowy
Na Morzu Czarnym rosyjski dron trafił w chiński statek handlowy – poinformowały w poniedziałek władze ukraińskie. - Ciekawe, co powodowało Rosjanami - kometuje rzecznik Marynarki Wojennej Ukrainy Dmytro Płetenczuk.
Rzecznik Marynarki Wojennej Ukrainy Dmytro Płetenczuk poinformował, że Rosjanie w godzinach nocnych zaatakowali chiński statek handlowy.
"Ciekawe, co powodowało Rosjanami, kiedy dziś w nocy zdecydowali się na uderzenie Shahedem w chiński statek handlowy na naszych wodach terytorialnych. Obyło się bez ofiar, ale jest to coś nowego. Doszło to pomyłki, towarzysze?" – napisał Płetenczuk na Facebooku.
Siły Powietrzne Ukrainy podały w porannym raporcie, że wojska rosyjskie zastosowały 546 środków napaści powietrznej – 22 rakiety i 524 drony. Cztery rakiety i 503 bezzałogowce nie dotarły do celów, gdyż zostały zestrzelone albo unieszkodliwione środkami walki radioelektronicznej.
Trudna doba pod ostrzałem
W obwodzie chersońskim na południu kraju Rosjanie zaatakowali ponad 30 miejscowości, uderzając w obiekty infrastruktury, dzielnice mieszkalne, sklepy i pojazdy.
"W związku z rosyjską agresją jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych" – napisał na Telegramie szef wojskowych władz obwodowych Ołeksandr Prokudin. W kolejnych wpisach przekazał, że jeszcze dwie osoby zostały ranne od uderzeń dronami w poniedziałek w godzinach porannych
W obwodzie dniepropietrowskim na południowym wschodzie Ukrainy zaatakowanych zostało sześć rejonów (powiatów). W mieście Dniepr uszkodzone zostały bloki mieszkalne, domy prywatne, uczelnia, świątynia, przedsiębiorstwo i samochody.
"26 osób zostało rannych. Przeciwnik atakował sześć rejonów obwodu dronami, artylerią i bombami lotniczymi" – przekazał szef władz obwodowych Ołeksandr Hanża.
Trzy osoby zostały ranne w obwodzie zaporoskim na południowym wschodzie kraju, gdzie wojska rosyjskie zaatakowały 42 miejscowości. W Odessie nad Morzem Czarnym, która atakowana była dronami uderzeniowymi, ranne zostały dwie osoby, w tym 11-letni chłopiec – podały lokalne władze.
Źródło: PAP