Rozłam w rządzie. Prof. Dudek: Emilewicz wybrała, wiąże przyszłość z Morawieckim

Koalicyjne nieposłuszeństwo wiele kosztuje w oczach Jarosława Kaczyńskiego - przekonują się o tym właśnie posłowie Solidarnej Polski i Porozumienia. Nocne głosowanie rozpaliło prawicę i pokazało, jaki kurs obrała wicepremier Jadwiga Emilewicz.

Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jadwiga EmilewiczPremier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jadwiga Emilewicz
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ IWANCZUK
Mateusz Ratajczak

Tarcia, kryzys, rozłam, groźba rządu mniejszościowego i nowych wyborów. Ustawa o ochronie zwierząt podzieliła Zjednoczoną Prawicę. Likwidacja branży futerkowej i ograniczenie uboju rytualnego w Polsce stały się pretekstem do starcia na linii Prawo i Sprawiedliwość - Porozumienie Jarosława Gowina - Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry.

Solidarna Polska powiedziała "nie" ustawie. Jak głosowali posłowie Porozumienia? W większości wstrzymali się od głosu, co dla prezesa Jarosława Kaczyńskiego i tak oznacza jedno: byli "przeciwko" jego ustawie. Wyjątek to Jadwiga Emilewicz, wicepremier i szef resortu rozwoju. Ona projekt poprła. Stanęła ramię w ramię z posłami PiS i Jarosławem Kaczyńskim, któremu akurat ta sprawa mocno leży na sercu.

W otoczeniu Jadwigi Emilewicz już huczy od plotek. "Zagłosowała tak, a nie inaczej, bo postawiła wyżej dobro koalicji" - mówi jeden z jej współpracowników. Choć sama ma liczne wątpliwości co do zasad likwidacji jednej z branż gospodarki, to nie chciała zaogniać konfliktu z PiS. I dziś, biorąc pod uwagę wydarzenia w Zjednoczonej Prawicy, może otwarcie mówić, że miała rację.

Głosowali wbrew dyscyplinie. Stracą stanowiska? Anna Zalewska: muszą liczyć się z konsekwencjami

To jednak dla niektórych tylko wymówka. I nie do końca oddaje to, co się dzieje z pozycją samej Emilewicz. Prawda jest taka, że od kiedy trwają rozmowy o rekonstrukcji, walczy o swoje miejsce w rządzie. To jej być albo nie być.

- Jadwiga Emilewicz postawiła w zasadzie sprawę jasno i swoją polityczną przyszłość wiążę z Mateuszem Morawieckim. Nie z Jarosławem Gowinem, nie z Porozumieniem. Głosowanie można uznać za akt zapisania się do PiS - mówi money.pl prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

- To bardzo ambitna osoba i nie myśli w kategoriach, co będzie za miesiąc, za pół roku. Ona układa już swoją ścieżkę na najbliższe trzy, a pewnie i więcej lat. Zdaje sobie doskonale sprawę, że to Mateusz Morawiecki jest nową gwiazdą polskiej prawicy i to Mateusz Morawiecki jest najbliżej schedy po Jarosławie Kaczyńskim - dodaje.

Jak wspomina, Jadwiga Emilewicz była jego studentką przed laty.

- Ostatni raz rozmawialiśmy może ze trzy lata temu. I już wtedy widziałem w niej polityczne zauroczenie premierem Mateuszem Morawieckim. Ostatnie miesiące pokazują, że to nie było chwilowe uczucie - mówi. I jak dodaje, trudno mówić o politycznej zdradzie. - Jarosław Gowin z pewnością od dawna wie, że ma wicepremiera zapisanego do obozu Mateusza Morawieckiego - mówi.

Szefa Porozumienia nie sposób zapytać o zdanie w tej kwestii, gdyż w piątek nie odbierał telefonów. Koledzy wicepremier Emilewicz z Porozumienia nie chcą komentować ostatniego głosowania.

Nie jest jednak tajemnicą, że wicepremier siedzi od dawna na gorącym krześle. Im głośniej mówi się o powrocie do rządu Jarosław Gowina, tym mniej pewna jest pozycja samej Emilewicz.

Zresztą ciosy w stronę wicepremier powędrowały również z otoczenia jej szefa. I tak np. pomysł podniesienia akcyzy na używane samochody zza granicy otwarcie skrytykował Michał Wypij, poseł i bliski współpracownik Gowina. Nie zasłaniał się nieznajomością wypowiedzi wicepremier Emilewicz (jak w zwyczaju mają politycy), nie kręcił. Wprost powiedział, że to zły pomysł. I to pomysł nie do zrealizowania.

Słabnąca pozycja Jadwigi Emilewicz wynika z prostej matematyki. Skoro ideą rekonstrukcji rządu jest ograniczenie liczby ministerstw, to koalicjanci będą mieli mniej resortów do podziału.

Jeżeli Gowin ma być w rządzie, to nie ma miejsca dla Emilewicz (przy założeniu, że redukcja ministerstw jest realna). I stąd pomysły samego Jarosława Gowina, by resort nauki i szkolnictwa wyższego (w którym szefem już był) połączyć z ministerstwem rozwoju. W ten sposób sam Jarosław Gowin miałby pod sobą jedną gigantyczną strukturę. A pomysł połączenia resortów uzasadniał korzyściami dla gospodarki. Bliższa współpraca naukowców z biznesem miałaby dać nowy impuls do rozwoju.

Emilewicz nie dość, że straciłaby stanowisko wicepremiera, to jeszcze straciłaby swój resort. I wcale nie ma zamiaru wylądować na stanowisku wiceministra. Co ciekawe, wśród ministrów związanych z Mateuszem Morawieckim można usłyszeć, że lepiej im się współpracuje z Emilewicz niż współpracowało z Jarosławem Gowinem.

- Chyba nie było u nas ustawy, w której Jarosław Gowin nie kwestionowałby części zapisów. To tylko opóźniało prace, ale i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie było znane ze zbyt dynamicznych projektów - wspomina jeden z wiceministrów.

Już na początku tygodnia radio "RMF FM" informowało, że Emilewicz była przekonywana do opuszczenia szeregów Porozumienia. Mogłaby zostać wtedy bezpartyjnym ministrem lub po prostu zapisać się do Prawa i Sprawiedliwości.

Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę