Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. TOS
|

Rozpad koalicji. Po odwołaniu Gowina z rządu odchodzą kolejni politycy Porozumienia

35
Podziel się:

We wtorek premier Mateusz Morawiecki odwołał ze stanowiska Jarosława Gowina. Efekt? Polityczna lawina. W środę od rana do dymisji podają się stronnicy Gowina, którzy zasiadali w rządzie.

Rozpad koalicji. Po odwołaniu Gowina z rządu odchodzą kolejni politycy Porozumienia
Rozpad koalicji. Po odwołaniu Gowina z rządu odchodzą kolejni politycy Porozumienia (PAP, Rafał Guz)

We wtorek Mateusz Morawiecki zdymisjonował wicepremiera Jarosława Gowina. Lider Porozumienia otwarcie i od wielu dni głośno krytykował część rozwiązań zawartych w "Polskim Ładzie".

W środę (11.08.) Prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego odwołał Jarosława Gowina z funkcji wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii - poinformował w środę na Twitterze rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Ten sam los spotkał już w ubiegłym tygodniu również należącą do Porozumienia Annę Kornecką, wiceminister rozwoju, pracy i technologii. Ona także publicznie wypowiadała się bardzo niepochlebnie o nowym projekcie PiS.

Odwołanie Gowina przelało czarę goryczy. W środę rano Porozumienie wyszło z rządowej koalicji. "Decyzją Zarządu Krajowego Porozumienia Jarosława Gowina opuszcza Zjednoczoną Prawicę. Parlamentarzyści Porozumienia odejdą z Klubu PiS oraz utworzą Koło Parlamentarne Porozumienia Jarosława Gowina" - poinformował na Twitterze rzecznik partii Jan Strzeżek.

Zobacz także: Polski Ład. Wzrosną podatki, wzrosną ceny. Ekonomista broni tego pomysłu

Od środowego poranka kolejni członkowie Porozumienia ogłaszali, że rzucają swoje posady w ministerstwach. Około godziny 9 zaczął Marcin Ociepa, dotychczas wiceminister obrony. Według wcześniejszych doniesień medialnych Marcin Ociepa miał być jednym z tych, którzy nie będą chcieli rozstawać się ze stanowiskiem, stało się jednak inaczej.

- Zostałem powołany na tę funkcję w wyniku umowy koalicyjnej i moja nominacja była wynikiem realizacji jednego z jej zapisów - poinformował w środę były już wiceminister obrony. Podkreślił, że jego dymisja jest "w geście solidarności" z Jarosławem Gowinem, którego funkcja również była zależna od umowy koalicyjnej. Stwierdził też, że odczuwa "polityczną porażkę" w związku z ostatnimi wydarzeniami w Zjednoczonej Prawicy.

Po Ociepie przyszła kolej na następne nazwiska. Zrezygnował Andrzej Gut-Mostowy, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, to samo zrobiła wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michałek. Po południu w ich ślady poszedł wiceminister rozwoju, pracy i technologii, pełnomocnik rządu ds. inwestycji zagranicznych Grzegorz Piechowiak.

By utrzymać sejmową większość, PiS-owi zależy na zatrzymaniu przy sobie jak największej liczby posłów Porozumienia. Według doniesień medialnych rozstawać się ze stanowiskiem mogą nie zechcieć należący do Porozumienia: Wojciech Murdzek, wiceminister edukacji, i Grzegorz Piechowiak, wiceminister w resorcie rozwoju. Ten pierwszy zapowiedział już, że również poda się do dymisji.

- Partia Porozumienie podjęła decyzję o wyjściu ze Zjednoczonej Prawicy i klubu PiS, teraz w swoich sumieniach decyzje będą podejmować poszczególne osoby - stwierdził w środę Jarosław Gowin. Jak zaznaczył, jest realistą i wie, jak trudno jest opuścić obóz rządowy.

Rzecznik rządu Piotr Mueller pytany o podjęcie przez zarząd Porozumienia decyzji o wyjściu z klubu PiS wyraził w środę przekonanie, że wielu z nich będzie głosować zgodnie z programem Zjednoczonej Prawicy.

- Jestem przekonany, że dla wielu z tych osób, które były dotychczas w partii Porozumienie ważniejsze jest realizowanie programu wyborczego Zjednoczonej Prawicy niż trzymanie się ścisłych podziałów partyjnych - dodał Mueller.

- Zdaję sobie sprawę, że przed posłami Porozumienia w tej chwili jest pewnego rodzaju trudna decyzja po tym, jakie dzisiaj były podjęte decyzje na zarządzie partii, natomiast wiem, że te decyzje nie zapadały jednomyślnie, jeżeli chodzi o posłów, którzy zasiadają w zarządzie tej partii - stwierdził rzecznik rządu i zapewnił, że rząd nadal ma większość.

Bardzo ciekawie wyglądają środowe roszady w kontekście zaplanowanego również na środę głosowania nad "Lex TV". - Dzisiaj Porozumienie Jarosława Gowina zagłosuje przeciwko "lex TVN" - zapowiedział w Sejmie rzecznik partii Jan Strzeżek.

- Od samego początku mówiliśmy, że Porozumienie nie zgodzi się na gmeranie przy mediach. Nie zgodzi się na to, żeby w pierwszym kroku ograniczyć działalność TVN-u, a w kolejnych krokach być może działalność kolejnych stacji - powiedział.

Tymczasem za wprowadzeniem projektu do porządku zagłosowali w środę spośród polityków Porozumienia Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Wojciech Murdzek (czyli trójka byłych już wiceministrów, którzy odeszli z rządu), a także Anna Dąbrowska-Banaszek i Mieczysław Baszko.

Premier nie przyjmie dymisji członków rządu?

 W środę popołudniu Piotr Müller poinformował w Polsat News, że premier nie przyjmie niektórych dymisji członków Porozumienia. Według rzecznika wiceministrowie "oddali się do dyspozycji" , ale to premier "ostateczne podejmuje decyzje".

- Pan premier dał sobie czas na to, aby zdecydować indywidualnie, jeśli chodzi o każdy przypadek, czy te dymisje przyjmie. Natomiast nie jest wykluczone, że pan premier nie przyjmie niektórych z tych dymisji. Ministrowie oddali się do dyspozycji, ale to pan premier ostateczne podejmuje decyzje, czy te dymisje zostaną przyjęte – powiedział w Polsat News rzecznik rządu.

Partia Republikańska jest gotowa przyjąć posłów Porozumienia, że którzy nie będą zgadzać się z wyjściem partii z koalicji.

- Partia Republikańska jest gotowa do przyjęcia posłów Porozumienia. To są nasze koleżanki i koledzy, z którymi znamy się od dawna. Wielu z nich ma bardzo silne prawicowe poglądy. Wiemy, że nie wyobrażają sobie sytuacji, w której znaleźliby się poza obozem Zjednoczonej Prawicy - powiedział w portalowi wPolityce.pl poseł będącej członkiem Zjednoczonej Prawicy Partii Republikańskiej oraz minister-członek Rady Ministrów Michał Cieślak.

Poseł Mieczysław Baszko opuszcza Porozumienie Jarosława Gowina, poinformowała Wirtualna Polska. - Dołączam do Republikanów Adama Bielana. Formalnie jeszcze się to nie stało, ale podjąłem decyzję, jestem po serii spotkań – powiedział dziennikarzowi WP poseł Baszko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(35)
będzie lepiej
rok temu
Wszystko generalnie się będzie poprawiać: przedsiębiorcy ZUSu od podatku nie odliczą,od przyszłego roku drogi ekspresowe będą płatne,a oprócz podatku od cukru będzie też podatek od musztardy itd..
krokodyl nilo...
rok temu
Dodatek. Jakoś wszystkim się generalnie poprawiło, wszyscy na wakcjach, nie widać biedy, ogólny optymizm i wiara że jak pis coś mówi to się to zrobi. Najważniejsze że jest praca i nowe plany, np na mieszkania. Opozycja biadoli straszy i jest bezsilna bo nie wie co zrobić. Zasilił ją teraz Gowin to może ją rozrusza i potasuje od nowa.
krokodyl nilo...
rok temu
nowe podatki, zawsze to jest 2 razy mniej niż za Tuska. spoko. wszystko pójdzie dobrze.
Ola
rok temu
Nowy porządek to nic innego jak okradanie obywateli wysokimi podatkami.Gowin byl przeciwny.
Drodzy
rok temu
Zawsze możecie założyć firmy i płacić 19% PIT, 9% haracz NFZ, 23% VAT, 4% daninę solidarnościową, jednocześnie korzystać z przysługującej kwoty wolnej od podatku 0,00 PLN i móc amortyzować prywatne samochody elektryczne bez dotacji w kwocie 1/2 stawki VAT i 0,75% stawki PIT, a w momencie chęci ich sprzedaży, zapłacić ponad 50% wspomnianych "danin i podatków". Do zobaczenia w szarej strefie!
...
Następna strona