Rozpoczął się proces największej afery w powojennych Niemczech

Oskarżenia o oszustwa księgowe na wielką skalę i upadek znanej firmy. Monachijska prokuratura jest przekonana, że koncern finansowy Wirecard był kierowany przez grupę przestępczą. Dwa i pół roku po jej bankructwie ruszył proces karny w sprawie prawdopodobnie największego oszustwa w Niemczech od 1945 roku. Przed sądem stanęli były szef zarządu firmy Markus Braun i dwaj inni współoskarżeni.

BERLIN, GERMANY - APRIL 22: Files are brought into room before German Minister of Finance Olaf Scholz (not seen) arrives for questioning at the Bundestag commission investigating the Wirecard scandal at Paul-Loebe-Haus on April 22, 2021 in Berlin, Germany. Wirecard, a German digital payments processor that was very active in Asia, declared bankruptcy last year following revelations of deceptive accounting to the tune of EUR 2 billion. The Bundestag commission is investigating, among other issues, why government regulators failed to uncover Wirecard's fraudulent accounting. Former Wirecard chief operating officer Jan Marsalek is a fugitive also being investigated for possible ties to Russian intelligence services. (Photo by Maja Hitij/Getty Images)Ruszył proces w sprawie afery Wirecard.
Źródło zdjęć: © GETTY | Maja Hitij
oprac.  PRC

W krajowym sądzie w Monachium w dwa lata po upadku Wirecard padły mocne oskarżenia przeciwko zarządowi niemieckiego koncernu finansowego. Prokurator Matthias Buehring, odczytując akt oskarżenia stwierdził, że prezes zarządu Markus Braun wraz z czołowymi menedżerami spółki stworzyli "gang", aby pozorować istnienie prosperującego przedsiębiorstwa - donosi "Deutsche Welle".

Według prokuratora celem "gangu" było zawyżanie bilansu i obrotów Wirecard za pomocą fikcyjnych przychodów od zewnętrznych partnerów biznesowych.

Niemiecka prasa sprawę Wirecard okrzyknęła mianem największej afery w powojennych Niemczech.

Niemiecki czempion z poparciem polityków

Firma świadcząca usługi płatności cyfrowych oraz kartami miała być niemiecką odpowiedzią na Google, Apple i Facebooka, cyfrowym czempionem, którego siłę i międzynarodowy zasięg promowali nawet najważniejsi politycy.

Jak przypomina "Deutsche Welle" był śród nich ówczesny minister finansów, a dziś kanclerz Olaf Scholz, jak i jego poprzedniczka kanclerz Niemiec Angela Merkel, która podczas wizyty w Pekinie w 2019 roku miała opowiedzieć się w trakcie rozmowy z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem za umożliwieniem wejścia Wirecard na rynek chiński.

Bańka pryska

Bańkę przekuł dziennikarz ekonomiczny "Financial Times" Dan McCrum, który w 2014 roku zainteresował się działalnością koncernu i w wyniku śledztwa ujawnił nieprawidłowości w finansach firmy. Po publikacjach dziennika zlecony został audyt firmy.

Jak podkreślił EY przeprowadzający kontrolę w Wirecard, podczas audytu w 2019 r. otrzymał fałszywe potwierdzenia dotyczące rachunków powierniczych i przekazała je odpowiednim organom.

"Istnieją wyraźne przesłanki, że było to skomplikowane i wyrafinowane oszustwo z udziałem wielu stron na całym świecie" - oświadczyła wówczas firma audytująca odnosząc się do brakujących 2,1 mld dol. w rachunkach na azjatyckich kontach powierniczych Wirecard.

Kurs akcji spółki runął, a cena spadła z ponad 100 euro za akcję do nieco ponad 1 euro - przypomina "Deutche Welle". Tysiące inwestorów straciło pieniądze, w ciągu kilku dni 23 miliardy euro kapitalizacji giełdowej rozpłynęły się w powietrzu.

Upadek Wirecard nastąpił zaledwie tydzień po ujawnieniu raportu audytora EY. Zobowiązania wobec wierzycieli sięgały 1,5 mld dol. W czerwcu 2020 r. prezes Markus Braun odszedł ze stanowiska, rezygnację złożył w piątek, a już w poniedziałek został aresztowany na polecenie prokuratorów z Monachium.

Jego bliski współpracownik Jan Marsalek - jeden z członków zarządu fintechu - od wybuchu afery przebywał na Filipinach, nie wrócił do Niemiec, miał udać się samolotem do Chin. Jak przypomina "DW", przypisywano mu bliskie kontakty z tajnymi służbami. W końcu ustalono uciekł na Białoruś. skąd miał udać się do Moskwy, gdzie, jak się przypuszcza, jest do dziś. Wniosek do rosyjskich władz o jego ekstradycję pozostał bez skutku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Oto ile państwo zarobiło na mandatach
Oto ile państwo zarobiło na mandatach
Zmiany w taksach notarialnych i opłatach sądowych. Minister sprawiedliwości komentuje
Zmiany w taksach notarialnych i opłatach sądowych. Minister sprawiedliwości komentuje
"Straci każda rodzina w Polsce". Gawkowski ostrzega przed skutkami ceł Trumpa
"Straci każda rodzina w Polsce". Gawkowski ostrzega przed skutkami ceł Trumpa
Nadchodzi rewolucja w fakturach. Ministerstwo Finansów wyjaśnia
Nadchodzi rewolucja w fakturach. Ministerstwo Finansów wyjaśnia
Japonia czeka od 5 lat. Raport: USA nie wywiązują się z umów
Japonia czeka od 5 lat. Raport: USA nie wywiązują się z umów