Rząd planuje zmiany w promocjach piwa

Rząd planuje ograniczenia w promocjach wielosztukowych piwa, które często są reklamowane jako okazje z udziałem celebrytów - zapowiedział wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Rozważane jest też wprowadzenie minimalnej ceny za gram alkoholu, co może wpłynąć głównie na wzrost cen piwa.

Rząd planuje zmiany w promocjach piwaRząd planuje zmiany w promocjach piwa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ID1974
Tomasz Sąsiada

Ewentualne wprowadzenie minimalnej ceny za gram alkoholu mogłoby skutkować tym, że przykładowa butelka piwa o zawartości alkoholu 5 proc. podrożałaby o około 1,5 zł. Ceny wódki i wina pozostałyby niemal bez zmian. Od początku roku akcyza na piwo wzrosła o 5 proc., osiągając poziom ok. 131 zł za hektolitr napoju - wyliczył dziennik.

Ograniczenia w promocjach piwa?

W rozmowie z "Pulsem Biznesu" wiceminister Konieczny zwrócił też uwagę na promocje piwa. Są pomysły, by je ograniczyć. - Gdy w telewizji widzimy ofertę dziesięciu piw z kolejnymi dziesięcioma gratis, pokazywane są etykiety, charakterystyczne butelki, promocja często jest prowadzona z udziałem jakiegoś celebryty – i wtedy jest to reklama pod pozorem promocji - zaznaczył.

Ministerstwo zdrowia chce tymi działaniami zmniejszyć spożycie alkoholu w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudował potężny biznes. Grzmi ws. cen energii. "Poważne państwo nie gra na loterii"

- Minimalna cena za alkohol jest kontrowersyjnym pomysłem - skomentował dla "PB" Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Browary Polskie. - W Unii Europejskiej tylko Irlandia eksperymentuje z takim narzędziem, ale na tyle krótko, że trudno ocenić jego działanie. Ingerencja państwa w rynek, polegająca na znaczącym, ok. 40-procentowym podniesieniu ceny piwa, przy zachowaniu niezmienionych cen wódki, byłaby spełnieniem marzeń przemysłu spirytusowego, który od dawna zabiega o poprawienie swojej konkurencyjności kosztem piwa - stwierdził.

I dodał, że "piwo i wódka są w pewnym stopniu produktami substytucyjnymi". - Głęboki spadek popytu na piwo oznaczałby przeniesienie części konsumpcji na wyroby spirytusowe, zwłaszcza małpki - ocenił.

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach