Samoloty bez pilotów? " Technologia będzie gotowa za 10 lat". Problem jest gdzie indziej

Z perspektywy technologii potrzeba pięciu lat, by w kokpicie samolotu pasażerskiego wystarczył już tylko jeden pilot. I kolejne pięć, aby możliwa była pełna autonomia - mówi money.pl Matt Milas, prezydent Honeywell Defence&Space. To nie wystarczy, by autonomiczne samoloty wzbiły się w powietrze.

Dziś w kokpicie samolotu musi być dwóch pilotówDziś w kokpicie samolotu musi być dwóch pilotów
Źródło zdjęć: © Getty Images | SHELBY TAUBER
Marcin Walków

- Wojna w Ukrainie naprawdę zwiększyła wykorzystanie systemów bezzałogowych - mówi money.pl Matt Milas, prezydent Honeywell Defence&Space. Jego zdaniem właśnie ta technologia zmienia już dziś warunki na współczesnym polu walki, a w niedalekiej przyszłości zrobi to samo w lotnictwie cywilnym.

Jego zdaniem i w lotnictwie wojskowym, i cywilnym, autonomiczne technologie pozwalają rozwiązać kilka palących problemów. - Wojsko również ma problemy z dostępnością pilotów - podkreśla Milas. Zaznacza, że autonomia pozwala też podnieść bezpieczeństwo operacji i obniżyć koszty.

Kiedy zatem pasażerowie wsiądą do autonomicznych samolotów? Na pewno nie tak szybko. - Są dwa aspekty. Pierwszy to technologia, która jest znacznie bliżej, niż się ludziom wydaje. Drugi to zaufanie społeczne oraz poziom obaw i ryzyka - mówi nasz rozmówca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Najmocniejsze i najsłabsze ogniwo". Czy technologia zastąpi pilotów?

- My zajmujemy się stroną technologiczną. Wiele z naszych działań prowadzi w kierunku zmniejszenia liczby pilotów w kokpicie, nie od razu pełnej automatyzacji. Poprzez etap jednego pilota w kokpicie, przez zdalne monitorowanie jego działań i reakcji, na przykład czy nie zasypia za sterami. Aż po systemy przejęcia kontroli i bezpiecznego sprowadzenia samolotu na ziemię, gdyby jedyny pilot stracił przytomność. W ten sposób będziemy przybliżać się do w pełni autonomicznych samolotów - wyjaśnia.

Jego zdaniem kwestia społecznego zaufania oraz ryzyka to przede wszystkim zadanie dla agencji regulacyjnych, takich jak amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) czy Agencja UE ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

Nie podejmę się oszacowania, kiedy regulacje będą na to gotowe. Ale z perspektywy technologii to najbliższe pięć lat, by w kokpicie samolotu pasażerskiego wystarczył już tylko jeden pilot. I kolejne pięć, aby możliwa była pełna autonomia - ocenia Milas.

Jego zdaniem odpowiednie regulacje zostaną opracowane kilka lat po zaprezentowaniu technologii. - Z całą pewnością już dziś dysponujemy rozwiązaniami, w które dalej inwestujemy, testujemy i udoskonalamy wraz z producentami samolotów. A reszta to już zadanie regulatorów - podkreśla prezydent Honeywell Defence&Space.

Na podobne dylematy i przeszkody wskazuje się także w kwestii rozwoju autonomicznych samochodów. Choć technologia w dużej mierze jest gotowa, pozostaje sprawa społecznego zaufania, zgód regulacyjnych i przepisów. Nie bez znaczenia są też kwestie ubezpieczeniowe, jak choćby odpowiedzialność za wypadek, który wydarzy się, gdy za kierownicą (lub sterami) zasiądzie komputer.

Technologia przestaje być problemem

Embraer od dekady pracuje nad systemem autonomicznego startu w swoich samolotach nowej generacji - "E2 Enhanced Take Off System". Ma on nie tylko odciążyć pilotów w jeden z najbardziej krytycznych faz lotu, podnosząc bezpieczeństwo, ale też poprawić osiągi i ekonomikę. Zoptymalizowana trajektoria ma zwiększyć zasięg samolotów z rodziny E2 o 350 mil morskich, czyli blisko 650 km.

Brazylijski producent rozpoczął już testy w locie i chce uzyskać zgodę agencji regulacyjnych już w 2025 r. na wykorzystanie go na wybranych lotniskach.

Również Airbus ma swój poligon doświadczalny w postaci samolotu A350-1000 XWB. Już w 2020 r. firma ogłosiła, że "zdał egzamin" - zaliczył ponad 500 lotów, w których to systemy samolotu odpowiadały za kołowanie, start, manewry w locie, a także lądowanie.

Co ciekawe, już w latach 60. XX wieku pierwsze samoloty pasażerskie lądowały samodzielnie. Pod koniec 1965 r. w historii zapisał się lot z Paryża do Londynu-Heathrow, zakończony autonomicznym lądowaniem. "Samolot Trident 1C obsługiwany przez BEA (które później przekształciły się w British Airways) był wyposażony w nowo opracowane rozszerzenie autopilota, znane jako autoland" - przypomina amerykański CNN.

Wizja jednego pilota w kokpicie może wydawać się abstrakcyjna, ale stopniowe zmniejszanie liczebności załogi to fakt. Jeszcze w latach 50. XX wieku w samolotach pasażerskich latali: kapitan, pierwszy oficer, inżynier pokładowy, nawigator i radiooperator - łącznie aż pięć osób. Dziś wystarczą dwie - kapitan i pierwszy oficer, nazywany też drugim pilotem.

W analizie z 2017 r. szwajcarski bank UBS prognozował, że jeśli chodzi o autonomiczne latanie, technologia napotka na swojej drodze co najmniej dwie przeszkody. Brak zaufania społecznego, o którym mówi także Matt Milas, ale i opór pilotów, dla których oznaczałoby to utratę pracy.

Bo już wtedy UBS oszacował, że w skali świata samoloty bez pilotów oznaczałyby 35 mld dol. oszczędności rocznie. Tyle zostałoby w kasie linii lotniczych, gdyby nie musiały płacić wynagrodzeń pilotom i ponosić kosztów szkolenia. Kwota ta uwzględnia też oszczędności na mniejszym spalaniu paliwa lotniczego.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"