Sasin stawia sprawę jasno. Te zmiany w Polsce nie odbędą się bez firm amerykańskich

Transformacja energetyczna nie może odbyć się bez udziału firm amerykańskich - oświadczył wicepremier, minister aktywów Jacek Sasin. Nie wykluczył, że kolejna planowana w Polsce elektrownia jądrowa powstanie z udziałem amerykańskim.

Jacek SasinWicwpremier Jacek Sasin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Wlodarczyk

W tej kwestii Polska liczy na USA

Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin pytany na antenie Programu III Polskiego Radia czy kolejna duża elektrownia atomowa, która jest planowana, w Polsce zostanie zbudowana we współpracy polsko-amerykańskiej wskazał, że "to nie jest wykluczone".

- Na pewno będą konkurować również o tę inwestycję podmioty, które są na polskim rynku obecne - powiedział. Zaznaczył jednak, że Ameryka "jest jak najbardziej w grze".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Według szefa MAP, "transformacja energetyczna nie może się odbyć bez udziału firm amerykańskich".

- Amerykanie, tak jak stali się partnerem pierwszej, rządowej elektrowni zabiegają o to, żeby budować tę drugą elektrownię w jeszcze niewskazanej w tej chwili lokalizacji - stwierdził wicepremier Sasin. Przypomniał, że dwie możliwie lokalizacje zostaną wskazane jesienią. - Następnie w ciągu kilkunastu kolejnych miesięcy wskazanie właściwej lokalizacji i wtedy również wskazanie partnera, który będzie tę elektrownię budował - dodał.

Polska stawia na atom

Oferty budowy elektrowni jądrowych w ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) złożyły amerykańskie Westinghouse, francuskie EDF i koreańskie KHNP.

Program Polskiej Energetyki Jądrowej przewiduje budowę dwóch elektrowni w dwóch różnych lokalizacjach. Według deklaracji przedstawicieli rządu kwestia wyboru technologii i partnera dla drugiej elektrowni w ramach jest otwarta. Druga lokalizacja powinna być znana do końca tego roku.

Harmonogram przewiduje budowę i oddanie do eksploatacji dwóch elektrowni jądrowych po trzy reaktory każda. Początek budowy pierwszego reaktora planowany jest w 2026 r., a jego uruchomienie w 2033 r. Ostatni reaktor w drugiej elektrowni ma być oddany do eksploatacji w 2043 r.

Podczas wtorkowej rozmowy w radiowej Trójce, Sasin zwrócił uwagę, że wojna na Ukrainie zmieniła myślenie Europy o bezpieczeństwie energetycznym. - Dzisiaj widać, że Europa, stawiając na surowce energetyczne z Rosji, stawiając na Nord Stream, stawiając na rosyjski tani gaz, popełniła wielki historyczny błąd i boryka się z konsekwencjami tego błędu - przekonywał polityk.

Wybrane dla Ciebie