Sejm za przedłużeniem zakazu sprzedaży gruntów rolnych z zasobów państwa

Sejm uchwalił ustawę przedłużającą zakaz sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 roku. Za nowelizacją głosowało 427 posłów. Teraz ustawa trafi do Senatu.

traktor, rolnik, poleZakaz sprzedaży ziemi rolnej z państwowych zasobów ma zostać przedłużony do 2036 roku
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Sejm w piątek zdecydował o przedłużeniu zakazu sprzedaży ziemi rolnej należącej do Skarbu Państwa o kolejne 10 lat, czyli do końca 2036 roku. Nowe przepisy wspierają politykę ochrony zasobów rolnych przed nadmiernym rozdrobnieniem i ograniczają spekulację na rynku gruntów rolnych.

W głosowaniu nad ustawą wzięło udział 434 posłów, z czego 427 poprało projekt, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. To przytłaczające poparcie pokazuje, jak ważna jest kwestia ochrony zasobów rolnych w Polsce. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu.

Nowe przepisy zwiększają też - z 2 do 5 ha - areał ziemi państwowej, którą będzie można sprzedać rolnikowi bez wyrażenia na to zgody ministra rolnictwa.

Kto odpowiada za aferę wokół CPK? "Musimy ciągle zadawać pytania"

Były trzy projekty w tej sprawie

Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS. Wszystkie zakładały przedłużenie zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu o kolejną dekadę. Pierwszy, w kwietniu ub.r., do niższej izby parlamentu wpłynął projekt PiS; w sierpniu 2025 r. swój projekt skierował prezydent; rządowy trafił do Sejmu w grudniu.

Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki "o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa". Trzy zgłoszone projekty nie różniły się co do treści z wyjątkiem projektu prezydenta, który zaproponował zmianę brzmienia preambuły do ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego. Prezydencka preambuła nawiązywała m.in. do "zagrożenia płynącego z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej". W czasie drugiego czytania projektu kluby KO jak i PiS zgłosiły poprawki zmieniające treść tej preambuły, choć w tym drugim przypadku były to kosmetyczne zmiany.

Ostatecznie w piątek w głosowaniu przyjęta została wersja zaproponowana przez KO. Brzmi ona:

Kierując się zasadą, że gospodarstwa rodzinne, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, stanowią podstawę ustroju rolnego Rzeczypospolitej Polskiej, dążąc do wzmocnienia ochrony i trwałego rozwoju tych gospodarstw, mając na względzie potrzebę zapewnienia właściwego zagospodarowania ziemi rolnej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w trosce o bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, a także pragnąc wspierać zrównoważone rolnictwo i działalność rolniczą oraz sprzyjać rozwojowi obszarów wiejskich, jako element spójnej polityki rolnej państwa, uchwala się niniejszą ustawę.

Poprawka klubu PiS, którą poparła kancelaria prezydenta brzmiała: "W poczuciu szczególnej odpowiedzialności za przyszłość polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, dostrzegając pogłębiające się trudności gospodarcze w Europie oraz rosnące zagrożenia płynące z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej, w przekonaniu, że polskie rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych wymaga realnej ochrony i wsparcia, kierując się wspólną wolą polityczną i społeczną obrony krajowej produkcji rolnej jako fundamentu niezależności, bezpieczeństwa i dobrobytu Rzeczypospolitej Polskiej, uznając, że obowiązkiem władz publicznych jest podejmowanie konsekwentnych i systemowych działań służących trwałemu wzmocnieniu krajowego rolnictwa i obronie interesów polskich rolników, przyjmując, że niniejsza ustawa stanowi jeden z elementów realizacji tej polityki oraz narzędzie służące ochronie polskiej produkcji rolnej jako całości, uchwala się niniejszą ustawę".

W cieniu sporu o umowę UE-Mercosur

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki w piątek jeszcze przed ostatecznym głosowaniem projektu pytał koalicję rządową, co jej się nie podoba w preambule zaproponowanej przez prezydenta. – Dlaczego nie chcecie wskazać, że trzeba chronić polskie rolnictwo przed napływem produktów rolnych spoza granic UE - a więc Mercosur i Ukraina – mówił. Zarzucił KO, że to ich "rodzina polityczna" - liberałowie i socjaliści przesądzili, że umowa z Mercosurem weszła w życie.

Odpowiedział mu szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski, który podkreślił, że gdyby prezydent Karol Nawrocki "przekonał swoją przyjaciółkę premier Meloni (Giorgia Meloni, premier Włoch, które zagłosowały za umową z Mercosurem - przyp. red.)" do tego by zablokować tę umowę, "dziś nie trzeba byłoby zapisywać tego do preambuły do ustawy, która ma chronić polską ziemię, żeby nie szła w obce ręce".

Dodał, że głosowana w piątek ustawa "nie ma nic wspólnego z Mercosur". "Ale kiedy powinniście bronić polskiej ziemi, to jej nie broniliście. W 2015 roku trafiło w obce ręce 412 ha. Rok 2022, to 5 tys. 119 ha, rok 2024 - kiedy my wzięliśmy odpowiedzialność - to 1276 ha. Więc widzimy, jak było dbane (...)" - zaznaczył Krajewski.

Poprawka PSL

Podczas prac nad projektem w komisji przyjęto też poprawkę zgłoszoną przez posła PSL Jarosława Rzepę, dzięki której możliwa będzie sprzedaż rolnikom indywidualnym nieruchomości należących do Skarbu Państwa do 5 ha bez zgody ministra rolnictwa, ale za zgodą KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa to agencja rządowa podlegająca Ministerstwu Rolnictwa - przyp. red.). W obecnie obowiązujących przepisach bez zgody ministra można zbyć nieruchomość do 2 ha. PiS zgłosił poprawkę, która wykreślałaby ten przepis, ale nie zdobyła ona w piątek większości.

Szef KPRP pytał, dlaczego koalicja rządowa chce zwiększyć ten areał. – Czemu to ma służyć? (...) A być może chcecie to rozparcelować i do 5 ha sprzedawać bez kontroli ministerstwa, bez nadzoru. Na to nie ma zgody pana prezydenta – powiedział.

Krajewski podkreślił, że przeniesienie decyzji na dyrektorów oddziałów terenowych KOWR ma usprawnić proces i skrócić czas oczekiwania polskich rolników na decyzję. Wcześniej wiceszef MRiRW Jacek Czerniak informował, że "w latach 2016-2025 wnioski dotyczące wyrażania zgody na zbycie nieruchomości rolnej między 2 ha a 5 ha stanowiły 35 proc. wszystkich wniosków, ale dotyczyły tylko ok. 5 proc. ogólnej powierzchni nieruchomości". – Łącznie takich wniosków było 408 spośród 1185 wszystkich – wyliczał wiceminister.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Tak Nawrocki chce finansować zbrojenia. Ekonomista: to do wyobrażenia, ale nie bez ryzyka i kosztów
Tak Nawrocki chce finansować zbrojenia. Ekonomista: to do wyobrażenia, ale nie bez ryzyka i kosztów
Setki milionów zł do zwrotu. Urząd zdecydował ws. Tauronu i Enei
Setki milionów zł do zwrotu. Urząd zdecydował ws. Tauronu i Enei
Bije innych miliarderów na głowę. Gigantyczny wzrost wartości majątku Muska
Bije innych miliarderów na głowę. Gigantyczny wzrost wartości majątku Muska
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 10.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 10.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 10.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 10.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 10.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 10.03.2026
"Żałuję, jest nieodwracalna". Kanclerz Niemiec o decyzji o odejściu od atomu
"Żałuję, jest nieodwracalna". Kanclerz Niemiec o decyzji o odejściu od atomu
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 10.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 10.03.2026
"Kpiny", "groźne bajki". Prezydent pokazał ustawę. Są komentarze
"Kpiny", "groźne bajki". Prezydent pokazał ustawę. Są komentarze
Decyzja państw G7 ws. uruchomienia rezerw ropy. Jest nowy komunikat
Decyzja państw G7 ws. uruchomienia rezerw ropy. Jest nowy komunikat
Statki nadal stoją. Europa zainterweniuje? Jest nowy komunikat
Statki nadal stoją. Europa zainterweniuje? Jest nowy komunikat
Pokazali ustawę o "SAFE 0 procent". Są zaskoczenia
Pokazali ustawę o "SAFE 0 procent". Są zaskoczenia