Szefowa KE Ursula von der Leyen i komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin przedstawili w środę propozycję unijnego budżetu na lata 2028-2034.
- 300 mld euro na rolnictwo,
- 451 mld euro na Fundusz Konkurencyjności,
- 218 mld euro dla słabiej rozwiniętych regionów,
- do 131 mld euro na obronność i kosmos (pięciokrotne więcej niż obecnie).
- To 2-bilionowy budżet na nową erę. Taki, który odpowiada ambicjom Europy. Który stawia czoła wyzwaniom Europy. Który wzmacnia naszą niezależność. Budżet, który jest większy, mądrzejszy i ostrzejszy. Który przynosi korzyści naszym obywatelom, naszym firmom, naszym partnerom i naszej przyszłości - oświadczyła na konferencji prasowej Ursula von der Leyen.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Polska może być wielkim wygranym
Obecny budżet UE sięga ponad 1 bln euro. Polska prawdopodobnie będzie największym beneficjentem funduszy spójności i rolnictwa oraz funduszy na obronę granic w nowym budżecie UE - przekazało Polskiej Agencji Prasowej w środę źródło unijne.
- Mimo że Polska szybko się bogaci i wyprzedza gospodarczo inne kraje, wszystko wskazuje na to, że będzie największym beneficjentem narodowego i regionalnego planu w nowym budżecie UE. Chodzi o politykę spójności, rolnictwo i fundusze na obronę granic - powiedziało źródło UE.
Rozmówca PAP dodał, że zarówno polityka spójności, jak i środki na rolnictwo pozostaną dla całej UE na podobnym poziomie, co w obecnym budżecie.
Źródło przekazało też, że wyliczenia, ile funduszy z polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej trafi do poszczególnych państw UE, zostaną przygotowane w najbliższym czasie w toku negocjacji nad budżetem.
Źródła dochodów unijnego budżetu. Są zmiany
Komisja Europejska w nowym budżecie proponuje wprowadzenie nowych źródeł dochodów, w tym dotyczących tytoniu i korporacji. Inne przewidywane dochody to te z systemu handlu emisjami ETS, dochody z CBAM, czyli specjalnej opłaty za emisje CO2 dla wybranych towarów importowanych spoza UE oraz opłata za odpady elektroniczne.
- To zrównoważona mieszanka nowych dochodów, która nie obciąża budżetów krajowych i jest zgodna z celami naszej polityki - mówił Piotr Serafin w Parlamencie Europejskim.
KE zrezygnowała natomiast z dochodów z systemu handlu uprawnieniami do emisji, ETS 2. To nowy system, który ma objąć emisje z budynków i transportu drogowego.
- Co kluczowe, składki państw członkowskich do budżetu UE pozostaną na stałym poziomie, ponieważ proponujemy przełomową zmianę w zakresie nowych źródeł dochodów własnych - stwierdziła szefowa KE.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej przedstawiła w środę pierwszy z pięciu kluczowych obszarów inwestycji.
- Sercem narodowych i regionalnych planów partnerstwa pozostają rolnictwo i spójność. To centralne filary europejskiej solidarności i inwestycji w europejski model. Zabezpieczamy 300 miliardów euro na wsparcie dochodów rolników, w tym podwojone rezerwy rolne, aby chronić środki utrzymania naszych rolników - stwierdziła.
- W ramach polityki spójności zabezpieczamy dla regionów słabiej rozwiniętych minimum 218 miliardów euro. Na rybołówstwo rezerwujemy co najmniej 2 miliardy euro -wskazała szefowa KE.
Po raz pierwszy wprowadzamy cel wydatków społecznych na poziomie 14 procent i po raz pierwszy będziemy śledzić finansowanie społeczne w całych Wieloletnich Ramach Finansowych. Potrajamy również inwestycje w zarządzanie migracją i granicami oraz potrajamy fundusze solidarności, abyśmy mogli działać szybko i zdecydowanie, gdy uderzą katastrofy - mówiła szefowa KE.
Kosztowna spłata pożyczek
Wyzwaniem dla nowego budżetu UE będzie będzie spłata pożyczek zaciągniętych na poczet liczącego 800 mld euro Funduszu Odbudowy, która rozpocznie się w roku 2028 i potrwa do 2058. Eksperci szacują, że spłata kapitału z odsetkami może wynosić średnio 25 mld euro rocznie i te pieniądze trzeba po prostu znaleźć w przyszłych wieloletnich ramach finansowych UE.
Szefowa KE w środę zapewniła, że kolejne Wieloletnie Ramy Finansowe będą najbardziej ambitne w historii. - Są bardziej strategiczne, bardziej elastyczne, bardziej przejrzyste. Inwestujemy więcej w naszą zdolność reagowania i więcej w naszą niezależność - dodała.
Jest projekt i co teraz?
Prezentacja projektu nowego budżetu unijnego przez KE nie oznacza jeszcze żadnej decyzji - to dopiero początek procesu, który może potrwać bardzo długo. Wszystkie propozycje będą wymagały zgody państw członkowskich. Można się spodziewać, że linie podziału przebiegać będą - tradycyjnie - między płatnikami netto, takimi jak Niemcy, Holandia czy Szwecja a beneficjentami netto, do których zaliczają się Polska, Rumunia czy Węgry.
Ostateczny kształt budżetu musi zostać zatwierdzony jednomyślnie przez wszystkie państwa członkowskie oraz uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego. W przeszłości wieloletnie ramy finansowe były często przyjmowane z opóźnieniem, a ostatni raz porozumienie udało się osiągnąć dopiero po ponad roku intensywnych negocjacji.
Obronność i ochrona granic. Polska oczekuje wiele
Jak pisaliśmy w money.pl, propozycja przedstawiona przez Ursulę von der Leyen to pierwszy poważny miernik tego, jak dalece Komisja zrewidowała swoją dotychczasową politykę, znajdując się pod coraz większą presją ze strony krajów członkowskich. Chodzi o naciski w zakresie tzw. zielonych polityk oraz narastających potrzeb w zakresie bezpieczeństwa.
Dla polskiego rządu kluczowe jest, by propozycje, z jakimi wyjdzie Komisja Europejska, były zbieżne z naszymi oczekiwaniami. A te są dość daleko idące. Jeśli chodzi o budżet UE na 2026 rok, to zależy nam m.in. na większych pieniądzach budżetowych na obronność. Trwa także przeciąganie liny w sprawie pieniędzy na ochronę granic zewnętrznych UE (w tym roku to zaledwie 52 mln euro pochodzące z rezerwy, w przyszłym roku jest szansa na 1 mld euro do podziału pomiędzy kraje członkowskie).
Więcej piszemy o tym tutaj: