Siłownie i kluby fitness organizują zawody. Policja rusza na kontrole

Zaostrzenie reżimu sanitarnego zamknęło siłownie i kluby fitness. Branża fitness wyszukuje kruczki, by przyjmować klientów. Policja masowo ruszyła na kontrole.

Siłownie robią co mogą, aby móc zarabiać.Siłownie robią co mogą, aby móc zarabiać.
Źródło zdjęć: © Flickr | Nenad Stojkovic, CC BY 2.0

Policja rusza do klubów fitness i siłowni. Sprawdzają, czy działają legalnie, czy omijają pandemiczne obostrzenia. Takie naloty odbywać się mają w całym kraju - donosi RMF4.

Jak mówi dziennikarzowi RMF24 Maciej Kowalski, właściciel jednej z sieci kontrole przeprowadzane są w Warszawie, Poznaniu, Krakowie i Bydgoszczy.

Jak pisaliśmy w money.pl, branża robi co może, aby jakoś funkcjonować w reżimie sanitarnym. Przypomnijmy, że może działać, o ile trenujący przygotowują się do zawodów sportowych albo biorą udział w zorganizowanych zajęciach.

Każdy klient musi jednak podpisać oświadczenie, że właśnie w takiej formie korzysta z siłowni oraz stosować się do wymogów sanitarnych.

Kolejne kluby organizują więc zawody sportowe, a co bardziej kreatywne zmieniają się miejsca kultu. Taką sytuację opisywaliśmy już w październiku.

Branża fitness nie wytrzyma kolejnych obostrzeń. "U nas nawet tłumów nie ma, więc o co chodzi?"

Przykład? Krakowski klub Atlantic Sports, który już w sobotę 18 października, czyli pierwszego dnia zakazu, zmienił się w... "Kościół Zdrowego Ciała". Właściciele otworzyli też "sklep ze sprzętem do ćwiczeń", który oczywiście można do woli testować. W squasha tez można zagrać, bo odbywają się zawody, oczywiście bez udziału publiczności. Ów klub też ma za sobą kontrole policji. Jak dotąd mandatu nie było.

Wybrane dla Ciebie