17 minut opóźnienia samolotu kosztowało go pracę. Teraz dostanie spore odszkodowanie

Inżynier, obsługujący Airbusa A350-900 na lotnisku w Brisbane, został zwolniony z pracy. Powód? Decyzja, która spowodowała 17-minutowe opóźnienie odlotu samolotu. Australijska Fair Work Commission uznała, że to niesprawiedliwe i przyznała równowartość ponad 100 tys. zł odszkodowania.

Airbus A350-900. Zdjęcie ilustracyjneAirbus A350-900. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | sawada takeshi
Marcin Walków

Mohammad Israfel Khan stracił pracę po incydencie podczas obsługi Airbusa A350 linii Singapore Airlines na lotnisku w Brisbane w Australii. Według doniesień medialnych po serii komunikatów o błędach zdecydował o ponownym uruchomieniu systemu, co przełożyło się na 17 minut opóźnienia odlotu.

Singapore Airlines uznały, że restart nie był konieczny, i zażądały, by inżynier nie pracował już przy ich samolotach. Heston MRO 5 grudnia 2025 r. zwolniła wieloletniego pracownika, choć wcześniejsze wewnętrzne dochodzenie firmy nie wykazało naruszenia i zakwalifikowało incydent jako błąd bez przypisywania winy.


WIDEO
Jak często samolot trafia do hangaru? Oto czym zajmują się mechanicy lotniczy


Komisarz Chris Simpson ocenił, że dowody nie potwierdziły ciężkiego przewinienia, dlatego zwolnienie uznano za niesprawiedliwe. Oprócz 41 tys. 203,65 AUD brutto, co stanowi równowartość około 108 tys. zł, firma ma wpłacić równowartość 12 proc. tej kwoty do systemu emerytalnego Superannuatio. Komisja nie zdecydowała jednak o przywróceniu Khana do pracy z powodu pogorszenia relacji i braku zgłoszenia dodatkowej działalności zarobkowej.

Źródło: next.gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie